Ragnarok zhakowany!

Wczoraj nieznani sprawcy zhakowali serwer koreańskiego RPGa przeznaczonego do rozgrywki wieloosobowej w Internecie pt. Ragnarok Online. Japoński operator systemu, GungHo Entertainment zapewnia, że prywatne dane użytkowników nie dostały się w ręce hakerów.

Prawdopodobnie napastnicy nie mieli zamiaru niszczyć danych na serwerach, czy ingerować w statystyki postaci, ponieważ jedynym efektem ataku było rozsyłanie przez serwery gry kilku niedorzecznych zdań do zalogowanych graczy. Na ekranach monitorów końcowych użytkowników pojawiło się m.in. takie zdanie "All your base are belong to Apez".

Gravity zapewnia, że prywatne dane zarejestrowanych użytkowników są bezpieczne, ponieważ przechowywane są na innych serwerach. To pierwszy tak poważny atak hakerski na serwery hostujące gry typu MMO od chwili wzrostu popularności tego rodzaju rozrywki w Japonii – czyli od uruchomienia serwerów Final Fantasy XI. Ragnarok Online ma w tej chwili 130 000 zarejestrowanych użytkowników.

Ragnarok Online ma już na swoim koncie kilka mniej spektakularnych potknięć. Użytkownicy wciąż muszą się zmagać z błędami znajdowanymi w grze czy też z ograniczoną "pojemnością" serwerów gry. Wcześniej firma dopuściła do sytuacji, w której oprogramowanie serwera gry dostało się do rąk osób trzecich, które dzięki temu mogły dokładnie przeanalizować dane systemu. W tej chwili gra Ragnarok Online dostępna jest wyłącznie w krajach azjatyckich. Wersja angielska gry znajduje się wciąż w fazie beta testów.


Zobacz również