Rally Championship

Dym i pisk spod kół, zapach spalonej gumy na asfalcie, któż z nas tego nie lubi? Śmigające z prędkością ponad 200 km/h drzewa, słupy telegraficzne to jest to. Niestety tylko nieliczni mogą na co dzień używać szybkiej jazdy samochodem.

International Rally Championship Dym i pisk spod kół, zapach spalonej gumy na asfalcie, któż z nas tego nie lubi? Śmigające z prędkością ponad 200km/h drzewa, słupy telegraficzne to jest to. Niestety tylko nieliczni mogą na co dzień używać szybkiej jazdy samochodem. Nam bardzo często zamiast tego przychodzi godzinami stać w korkach i wdychać "tabelę Mendelejewa". A gdy już spróbujemy swoich sił w roli rajdowca na ziemię sprowadza nas skromny mandacik, lub co gorsza rachunek z warsztatu. Co nam pozostaje w takiej sytuacji? Usiąść przed komputerem aby bez uszczerbku dla zdrowia i kieszeni wcielić się w zawodowego kierowcę.

Na początku roku 1997 firma Europress zadebiutowała w dziedzinie wyścigów samochodowych wydając Rally Championship. Mając w pamięci poprzednią, bardzo dobrą produkcję, z jeszcze większym zapałem odpaliłem jej sequel - Iternational Rally Championship. Właśnie kończyłem trzeci z kolei rajd, kiedy zdałem sobie sprawę, że praktycznie niewiele się zmieniło, a modyfikacje są w większości czysto kosmetyczne. Do znanych z pierwszej wersji samochodów: Subaru Imprezy, Forda Escorta, Toyoty Corolli, Protona Wiry, Skody Felicji, Volkswagena Golfa GTI 16V i uroczego Renault Maxi Megane dołączyly: Mitsubishi Lancer Evolution, Toyota Corolla oraz Nissan Almera. Tu także należy zaznaczyć, że modelowanie samochodów to zdecydowanie jedna z mocniejszych stron gry. Rajdowe napisy na karoserii, numery startowe czy naklejki na szybach to detale, które bardzo udanie zajmują oko gracza. Być może dokumentacja samochodów nie jest tak obszerna jak w Need for Speed, ale przecież najważniejsze jest zachowanie samochodów na drodze. W tym aspekcie gry również nie się do czego przyczepić. Odwzorowanie jazdy jest dopracowane równie starannie jak same samochody. Realizm widoczny jest w każdym calu: sposób w jaki auto wchodzi w zakręty, przyspiesza czy hamuje łudząco przypomina rzeczywistość. Nie zapomniano również o takich detalach jak piski opon, czy ślady spalonej gumy na asfalcie - niby proste rzeczy, a cieszą. Niestety jest pewien element w którym realizm został wyparty na korzyść jeszcze lepszej zabawy - chodzi o zniszczenia samochodu. Często po stłuczce przy prędkości 200km/h zostajemy obróceni o 360 stopni, po czym bez najmniejszej rysy na karoserii, czy znaczącej straty prędkości kontynuujemy jazdę. Zdarzenia takie jak wywrotka czy dachowanie zdarzają się raczej rzadko, a i tak najczęściej nasz samochód niczym kot ląduje na cztery koła.

Oprawa graficzna jest plusem nie tylko w przypadku samochodów, bardzo ładnie wyglądają także scenerie, w których przyszło nam się ścigać. W stosunku do poprzedniej części, gdzie jeździliśmy głównie po terenach lesistych, sporo się zmieniło. Dodano kilka nowych scenerii jak dżungla czy pustynia, a także możliwość gry w różnych porach i warunkach pogodowych. Znacznie urozmaicono obiekty, które podziwiamy przez szybę. Podobnie jak poprzednio przy trasie widać pagórki, drzewa czy stojących gapiów (aż szkoda, że trasa jest dobrze zabezpieczona barierkami). Nowością są na przykład: długie, kilkusetmetrowe tunele czy niewielkie miasteczka. Jedynym mankamentem, który zauważyłem w tym aspekcie to fakt, że do dyspozycji mamy tylko dwa rodzaje widoku. Aby umożliwić dostosowanie rozgrywki do swoich upodobań programiści udostępnili kilka różnych typów gry. Najprostszym jest "Quick Rally" - ograniczamy się w nim wyłącznie do wyboru trasy i samochodu. Znacznie bardziej rozbudowany jest tryb "Championship". Bierzemy udział w serii wyścigów, których zwycięzca otrzymuje tytuł mistrza. Bardzo ciekawa jest także jazda na czas ("Time Trial"). Podczas kolejnej próby bicia rekordu możemy włączyć sobie samochód-widmo, który naśladując poprzedni przejazd, dopinguje nas do jeszcze większego wysiłku. Zdecydowanie najwierniejsza rzeczywistości jest opcja "Simulation". Aby zwyciężyć należy przed każdym rajdem dostosować odpowiednio parametry wozu takie jak: zawieszenie, układ jezdny czy hamulcowy. Po wyścigu czekają nas naprawy i ewentualna modyfikacja ustawień. Oprócz wymienionych trybów istnieją jeszcze: "Arcade" - tryb zręcznościowy i "Custom", w którym wszystkie ustawienia zależą od inwencji gracza.

Gdyby komuś znudziły się standardowe trasy, może spróbować swych sił w tworzeniu własnych. Za pomocą prostych funkcji możemy wygenerować sobie własny "OS". Nasza inwencja nie kończy się na stworzeniu trasy przejazdu. Mamy możliwość ustawienia: rodzaju warunków atmosferycznych (wiatru, opadów, mgły) lub typu nawierzchni. Wygenerowany przez siebie odcinek możemy zastosować później w walce o mistrzostwo. Również dla bardziej wymagających został przygotowany tryb multiplayer, który oprócz zwykłej gry na podzielonym ekranie, umożliwia grę przez sieć IPX nawet ośmiu osobom jednocześnie.

International Rally Champioship to bardzo ciekawe, zręcznościowe wyścigi samochodowe. Mimo braku widocznych uszkodzeń po stłuczkach, rajd jest bardzo realistyczny i pasjonujący. Sytuacja na trasie zmienia się jak w kalejdoskopie co przecież jest podstawą dobrej zabawy. Trochę szkoda, że zmiany w stosunku do poprzedniej części są tylko natury estetycznej, ale po co było zmieniać to co się sprawdziło. Mimo, że gra była mi już znana, ponownie ukradła mi kilka godzin życia.


Zobacz również