Red Faction 2

Jeszcze rok temu zachodni wydawcy zarzekali się, że druga część tej gry nigdy nie pojawi się na komputerach, gdyż miłośnicy pecetów niewdzięcznie przyjęli pierwszą. I co? Przyszła w końcu koza do woza.

Jeszcze rok temu zachodni wydawcy zarzekali się, że druga część tej gry nigdy nie pojawi się na komputerach, gdyż miłośnicy pecetów niewdzięcznie przyjęli pierwszą. I co? Przyszła w końcu koza do woza.

Wojskowi są pewni - strzelanie z dwóch broni naraz jest nieskuteczne. Producenci gier uważają jednak zupełnie inaczej: to rajcuje graczy.

Wojskowi są pewni - strzelanie z dwóch broni naraz jest nieskuteczne. Producenci gier uważają jednak zupełnie inaczej: to rajcuje graczy.

Red Faction 2, kontynuacja znanego shootera FPP, ma się różnić od pierwszej części tak bardzo, że trudno uwierzyć, iż mamy do czynienia z grami z tej samej serii. W drugiej odsłonie zobaczymy poprawioną grafikę, usprawniony silnik gry i dodany nowy scenariusz. Na obrazkach grafika wygląda kilka razy lepiej niż w poprzedniej odsłonie, ale też... jakoś inaczej. Jak pamiętamy, pierwsza część opowiadała o górniczej rewolcie na Marsie i eksperymentach, których na ludziach dokonywała pewna zła korporacja. W Red Faction 2 nie ma prawie śladu po ideach rewolucyjnych. Scenariusz zaś jest typowo militarystyczny. Chciałoby się rzec - typowo strzelankowy. W grze wcielisz się w świetnie wyszkolonego żołnierza, który zostaje skazany na śmierć i rozpoczyna walkę ze złym dyktatorem, znanym nomen omen jako Victor Sopot. Dyktator ów nie przypomina jednak mrocznego Wielkiego Brata z Roku 1984 George'a Orwella, ale bardziej komiksowego Bisona ze Street Fightera. Tak czy owak, jednak szelma z niego i okrutnik.

Miało być makabrycznie, jest tragicznie. Efekt ognia wygląda słabiutko...

Miało być makabrycznie, jest tragicznie. Efekt ognia wygląda słabiutko...

Kiedy tylko pojawiły się zapowiedzi drugiej części gry, głośno stało się o nowym Geo-Modzie. W Red Faction był to program, który umożliwiał demolowanie otoczenia, a przede wszystkim iście górnicze "przekuwanie się" przez ściany za pomocą broni i sprzętu. W drugiej części miał zostać rozbudowany. Autorzy chwalili się, że Red Faction 2 będzie grą, w której możesz rozwalić dosłownie wszystko. Zagraniczni testerzy donoszą tymczasem, że owszem, będzie można zniszczyć, ale tylko drzewa, samochody i pojemniki, stojące na ulicy, a czasem ściany. Słowem - obiecują więcej demolki niż w przeciętnej strzelaninie FPP, jednak bez cudów. Autorzy przechwalają się za to niezłymi algorytmami SI komputerowych przeciwników, którzy będą odrzucać granaty i raczej kluczyć między przeszkodami, niż podejmować otwarty pojedynek, a także zmieniać taktykę, gdy zostaną ciężko ranni.

Żyj i pozwól umrzeć!

Widok z pojazdu. Oby tylko model prowadzenia bojowych maszyn był bardziej realistyczny i dopracowany niż ten z pierwszej części Red Faction.

Widok z pojazdu. Oby tylko model prowadzenia bojowych maszyn był bardziej realistyczny i dopracowany niż ten z pierwszej części Red Faction.

Red Faction 2 ma oferować ciekawą rozrywkę sieciową. Ponad 40 map i postaci do wyboru w trybie gry wieloosobowej, złożone poziomy i ciekawe znaleziska - wszystko to ma sprawić, że opisywany tytuł stanie się smakowitym kąskiem dla graczy mających dostęp do Internetu. Jeśli chodzi o zasady, w Red Faction 2 znajdą się wypróbowane tryby, takie jak deathmatch czy teamdeathmatch. Warto podkreślić, że w drużynowych rozgrywkach, nawet jeśli uzupełnimy własne szeregi botami, one także będą w stanie rozwijać swoje umiejętności, a nawet zdobywać nowe. Tak przynajmniej obiecują autorzy. Oprócz tego będzie można pograć w przechwytywanie flagi, arenę (czyli deathmatch podzielony na rundy) i bagmana. Zasady tego ostatniego są następujące: biegniesz przez poziom, dzierżąc w ręku paczkę. Trzymasz ją, póki żyjesz. Za każdą sekundę życia zdobywasz punkt. Jeśli zginiesz, paczka ląduje na ziemi i ten, kto pierwszy ją podniesie, znów zdobywa punkty dla swojej drużyny. Prawdziwa jatka! Największą tajemnicą otoczono Regime, który jest ukrytym trybem dla kilku graczy. Pojawi się tylko wtedy, gdy wykonamy pewne sekretne zadania w podstawowej grze jednoosobowej. Cóż to oznacza? Zobaczymy!

W grze wieloosobowej będzie można zbierać różnego rodzaju wzmacniacze. Jak zwykle nie zabraknie dopalaczy pocisków, tarcz, ale pojawią się też takie cudeńka, jak magnes - ustawiający przeciwnika na krótko w twoim polu rażenia, czy spowalniacz, który, jak sama nazwa wskazuje, spowolni wszystkich uczestników walki, poza tobą oczywiście.

Kompania braci

Oto zbroja wspomagana SOP-MA1. Zapewnia dużą siłę ognia, my jednak zastanawiamy się, dlaczego wszystkie "power armory" wyglądają prawie tak samo.

Oto zbroja wspomagana SOP-MA1. Zapewnia dużą siłę ognia, my jednak zastanawiamy się, dlaczego wszystkie "power armory" wyglądają prawie tak samo.

W grze wcielisz się w sapera Aliasa, zupełnego średniaka, jeśli chodzi o umiejętności bojowe, który jednak ma do pomocy grupę szurniętych pomocników. Kolesie owi, według zapowiedzi autorów gry, mają "pomagać ci przezwyciężać przeciwności losu". Brzmi poważnie, nie sądzisz? Ciekawe, co z tego wyjdzie. Towarzyszyć ci będą między innymi: Shrike - specjalista w dziedzinie logistyki, Tangier - seksowna pani zwiadowca i specjalistka od systemów elektronicznych, Quill - snajpereczka, Repta - wielki facet od wielkich gnatów oraz Molov - dowódca oddziału, napakowany nanotechnologią jak redakcje gazet ukrytymi po szafach dyktafonami. To nie oni jednak mają stanowić o sile ogniowej Red Faction 2!...

Czterej pancerni...

W grze będzie dostępnych kilka środków transportu i walki. Od myśliwca począwszy, przez czołg, małą łódź podwodną, skończywszy na zbroi z siłownikami! Częścią z nich, jak kombinezonem i zbroją podwodną, będziesz sterować dowolnie, dwa pozostałe pozwolą ci tylko kontrolować celownik pokładowego działka, ale i z tego ma być wiele radochy.

O jeden most za daleko

Jeśli autorzy gry się nie przechwalają, będziemy mieli do czynienia z produktem naprawdę nowatorskim i przyjemnym w zabawie. Nas osobiście najbardziej ciekawi nowy Geo-Mod. Wyobraźcie sobie rozgrywkę dla kilku graczy - siedzisz gdzieś w ciemnym kącie, a tu za plecami eksploduje ściana i wyłazi koleś z gnatem jak słoń. Czekamy z niecierpliwością! No i to demolowanie poziomów! I pojazdy!

Red Faction 2

Miłosz Brzeziński: Sądzę, że wreszcie powieje nowością w skostniałym świecie strzelanek na PC. Będzie kolorowo, komiksowo, zabawnie i różnorodnie. Liczę na tę grę w wersji na komputer, tym bardziej że znam ją już w wersji konsolowej.

Gatunek: strzelanina

Premiera: maj 2003r.

Producent: Volition

Wrażenia: dobre


Zobacz również