Relacja z IFA 2011 w Berlinie - co producenci RTV przygotowali nam w tym roku?

Od 2 do 7 września odbywają się targi IFA 2011 w Berlinie - to najbardziej prestiżowe targi elektroniki w Europie. Każdy liczący się producent (zwłaszcza z branży RTV) nie może tych targów przegapić. Po raz trzeci miałem okazję być w Berlinie na IFA. Rok temu rządziło tu 3D - każdy producent chwalił się na pierwszym planie trójwymiarem. A jak jest w tym roku? Trochę inaczej.

IFA 2011

To, co producenci pokażą w Berlinie, niedługo trafi do naszych sklepów. Na IFA 2011 wśród pierwszoligowych producentów nie było dużej zgodności jak rok temu na IFA 2010 - każdy stawiał w swojej ofercie akcent na trochę co innego. Spójrzmy więc, co zaproponują nam producenci w najbliższym czasie.

Miss IFA na stoisku Samsung

Miss IFA na stoisku Samsung

Samsung - Smart TV, aplikacje i mobilna rewolucja

Zwiedzanie targów zacząłem od Samsunga, gdyż jest to numer 1 w branży RTV - sprzedaje obecnie najwięcej telewizorów LCD i 3D na świecie. Ten rozmach dało się zauważyć na stoisku Samsunga. W tym roku jednak nie postawił na 3D, lecz na Smart TV czyli aplikacje i internet w telewizorze. Słowo Smart na stoisku Samsunga było odmieniane przez wszystkie przypadki. Dla niektórych może być to zaskakujące (zwłaszcza, że co drugi sprzedawany na świecie telewizor 3D to Samsung), ale całkiem zrozumiałe. Samsung postanowił postawić w telewizorach na inteligentne zarządzanie i obsługę oraz rozwój aplikacji personalizujących telewizory. (Samsung pokazał jako pierwszy producent YouTube 3D do swoich telewizorów oraz aplikację dla fanów zespołu Real Madryt). Słowa Smart TV nie brakowało też wśród innych producentów, ale żaden nie kładł tak dużego nacisku na aplikacje internetowe w telewizorach jak Samsung.

Samsung Smart TV

Samsung Smart TV

W tym roku jednak na stoisku Samsunga telewizory i urządzenia RTV stały w cieniu... mobilnej rewolucji. Smartfony i tablety - to były w tym roku największe hity Samsunga. Telewizory były, ale gdzieś w tle takich urządzeń jak nowy tablet Samsung Galaxy Tab 7.7, notatnik Samsung Note oraz smartfony Samsung Galaxy S2 i Samsung Galaxy Wave 3. W tym roku Samsung chyba p[ raz perszy tak zdecydowanie stawia na urządzenia mobilne. Wszystkie te urządzenia zasługują na uwagę - miałem je w ręku. Ale najbardziej spodobał mi się tablet Samsung Galaxy Tab 7.7 - jest leciutki, ma niezwykle responsywny ekran dotykowy. Można powiedzieć, że iPad właśnie zyskał poważnego przeciwnika - nie bez powodu Apple skarży w sądzie Samsunga o patenty, próbując powstrzymać triumfalny pochód koreańskiego koncernu w stronę pierwszego miejsca na rynku tabletów.

Super AMOLED Plus w tablecie Samsung Galaxy Tab

Super AMOLED Plus w tablecie Samsung Galaxy Tab

W mojej opinii Galaxy Tab jest lepszy od iPada chociażby z dwóch podstawowych powodów - ma niesamowity wyświetlacz Super AMOLED plus oferujący niezrównaną jakość obraz w stosunku do LCD (jest to pierwszy ekran urządzeniach mobilnych, na którym faktycznie można bez żenady oglądać filmy). Drugi powód przewagi nad iPadem to … waga. Tablet Samsung jest dużo lżejszy niż iPad Apple. Bez problemu można go trzymać w jednej ręce przez długi czas...

Smarter life, smarter world

Smarter life, smarter world

Możliwe, ze z czasem będziemy dochodzić od dużych ekranów na rzecz małych, mobilnych, ultrawygodnych? Cóż... dla mnie małe ekrany nie zastąpią dużych, ale... mogę być w mniejszości. Biorąc pod uwagę okoliczności, wydaje się że Samsung obrał dobry kurs. Samsung niestety zawiódł mnie, nie pokazując telewizora 3D bez okularów (a rok temu miał prototypowy wyświetlacz tego typu). Oznacza to, że w tym roku w 3D może ustąpić konkurencji zwłaszcza przed nacierającą Toshibą, ale także LG. Ale skoro Samsung bardziej skupia się na mobilnej rewolucji, może więc Samsung bierze to pod uwagę.

Sharp - wielkie ekrany, Euro 2012 i 8K4K czyli rozdzielczość ze świata przyszłości

Sharp w poprzednim roku chwalił się innowacyjną technologią Quattron (wyświetlanie obrazu z czterech kolorów podstawowych). W tym roku postawił na zupełnie inne dwa motywy, przez co miał najbardziej przejrzystą ofertę na targach. Japoński Sharp postawił w tym roku na telewizory i ekrany o wielkich rozmiarach oraz Euro 2012. Tak, nie ma w tym nic dziwnego - Sharp jest głównym partnerem technologicznym mistrzostw Europy, które już za rok odbędą się w naszym kraju. Na stoisku Sharpa nie brakowało więc piłek większych i mniejszych oraz biało-czerwonych barw. Był nawet autentyczny mistrzowski Puchar UEFA, który za rok otrzyma nowy mistrz Europy po meczu w Kijowie.

Piłki na stoisku Sharpa na IFA 2011

Piłki na stoisku Sharpa na IFA 2011

W tym kontekście nie dziwi też postawienie wszystkiego na produkcję wielkich ekranów TV. Rynek średnich i małych rozmiarów telewizorów jest już nasycony, tymczasem coraz lepiej sprzedają się duże ekrany. Sharp ucieka w ten sposób od bezpośredniej konfrontacji z Samsungiem w najpopularniejszych rozmiarach ekranów TV. Zresztą czy Euro 2012 nie byłoby świetnie oglądać na naprawdę wielkich ekranach?

Wideościana Sharp na Euro 2012

Wideościana Sharp na Euro 2012

Dlatego Sharp pokazał wielkie, imponujące wideościany PN-V602. Ale największe wrażenie zrobił na mnie inny produkt Sharpa - 85-calowy wyświetlacz LCD Sharp Super Hi-Vision, który jako pierwszy ekran potrafi wyświetlać obraz w rozdzielczości aż 8K na 4K! Tak, nie 4K na 2K, które Panasonic pokazywał rok temu na IFA. Sharpowe 8K na 4K to dokładnie 7680x4320 czyli niemal cztery razy więcej niż Full HD. Gdy stanąłem jakiś metr przed tym ekranem nie miałem wątpliwości - to najlepsza innowacja tych targów. Niestety na telewizor z taką rozdzielczością będziemy musieli realnie poczekać jeszcze z 10 lat. Podobno japońska telewizja NHK ma w następnym roku nagrać testowo olimpiadę w Londynie w rozdzielczości 8K na 4K. Ale pierwszej regularnej telewizji w tej rozdzielczości możemy się spodziewać dopiero ok. roku 2020.

Sharp Super Hi-Vision 8K4K

Sharp Super Hi-Vision 8K4K

Szczegółowość i realizm takiego obrazu na wyświetlaczu Sharp Super Hi Vision powala na kolana - gdy patrzymy z bliska, obraz staje się już tak rzeczywisty, że trudny do odróżnienia od rzeczywistego świata. Warto też zauważyć, że Sharp pokazał jednak też coś małego - Sharp Lifestyle TV - przenośne telewizorki z rączką, które są naprawdę urocze.

Toshiba czyli 3D bez okularów i japońskie kimono w rozdzielczości 4K2K

Honoru 3D w tym roku broniło głównie dwóch producentów. Jednym z nich jest Toshiba, która pokazała to, co wcześniej obiecała - pierwszy, duży telewizor 3D bez okularów. 55-calowy Toshiba ZL2 dumnie prężył się przed zwiedzającymi postawiony na obrotowym stole. Telewizor ten wyświetla w trybie 2D rozdzielczość 4K na 2K czyli dwa razy mniej niż Sharp Super Hi-Vision. Ale pomimo, że Toshiba ZL2 nie robi tak dużego wrażenia jak wyświetlacz Sharpa, to jednak telewizor Toshiby w przeciwieństwie do japońskiego konkurenta trafi jeszcze w tym roku na półki sklepowe. I to jego największa zaleta. Ale patrząc praktycznego punktu widzenia - nie ma obecnie materiałów, które można oglądać w takich rozdzielczościach.

Toshiba ZL2 - 3D bez okularów na IFA 2011

Toshiba ZL2 - 3D bez okularów na IFA 2011

Jednak z tym telewizorem jest związana mała wpadka. Telewizor był umieszczony na czołowym miejscu i chociaż Toshiba chwaliła się rozdzielczością 4K2K to okazało się, że telewizor nie był włączony. Na szczęście można go było sprawdzić w specjalnych salkach kinowych, do których ustawiały się kolejki, mogliśmy zobaczyć 3D bez okularów na Toshiba ZL2.

Toshiba ZL2 bardzo dobrze radzi sobie z 3D i to bez okularów. Telewizor pozwala na widzenie efekty 3D z 9 punktów widzenia. I faktycznie bez okularów da się bez problemu dojrzeć efekt 3D. Może nie jest on tak wyraźny jak w aktywnej technologii z okularami i ma tylko 720p rozdzielczości, ale jednak wygląda nieźle. Jeszcze większe wrażenie niż telewizor zrobił jednak na mnie laptop Toshiba Qosmio F750, działający również bez okularów. Na mniejszym ekranie siedząc przed laptopem, rozdzielczość nie musi być tak wysoka. Wbudowana w komputer specjalna kamera obserwuje ruch naszych gałek ocznych i odpowiednio przesyła obraz 3D. działa to naprawdę świetnie i może to być w tym roku hit sprzedażowy. Zwiastun Step Up 3D prezentował świetny, wyraźny efekt głębi 3D.

Toshiba Qosmio 750 -laptop 3D bez okularów

Toshiba Qosmio 750 -laptop 3D bez okularów

Toshiba pokazała też kamerę nagrywającą obraz w 4K2K czyli rozdzielczości wyświetlanej przez ZL2. Na żywo mogliśmy zobaczyć jak nagrywany pas w japońskim kimono wygląda na ekranie - szczegółowość robiła wrażenie.

Kamera Toshiba Quad Full HD na IFA 2011

Kamera Toshiba Quad Full HD na IFA 2011

3D bez okularów to był główny motyw Toshiby w tym roku. Ale Toshiba pokazywała też telewizory, skupiając się na zmniejszeniu wad technologii LED LCD w telewizorach. Toshiba zaprezentowała m.in. telewizory z odświeżaniem 800 Hz - rozwiązanie to ma sprawić, by ruch był bardziej płynny. I faktycznie - efekt, jaki osiągnęła Toshiba jest naprawdę dobry - dynamiczne sceny pościgów z Tron Dziedzictwo działały płynnie i działały bez żadnych zacięć czy opóźnień. Nadal plazmy mają lekką przewagę (w głębokości czerni), ale telewizory LED Toshiby robią wrażenie. Toshiba zaprezentowała też coś, co raczej rzadko spotykamy w sklepach - nieduży telewizor ze zintegrowanym odtwarzaczem Blu-ray.

Toshiba Z1 - technologia 800Hz na IFA 2011

Toshiba Z1 - technologia 800Hz na IFA 2011

LG postawiło na pasywne Cinema 3D

LG Cinema 3D na IFA 2011

LG Cinema 3D na IFA 2011

LG w tym roku zaprezentowało głównie 3D, a dokładniej Cinema 3D. Jak można się było tego spodziewać koreański koncern postawił na pasywne 3D z okularami. Zaletą tej technologii jest fakt, że telewizory w niej wykonane są tanie. Niestety po raz kolejny przekonałem się, że chociaż widać efekt 3D, to jednak jest on jakiś niewyraźny. Momentami lekko się rozdwaja i nie w pełni wychodzi do widza. Prezentacja z biegnącym tyczkarzem na telewizorach z Cinema 3D zdecydowanie pokazywała słabości tej technologii. Wydaje mi się, że technologia 3D bez okularów Toshiby do mnie bardziej przemawia. Ale cenowo nie da się ukryć - LG wygrywa. I dlatego Cinema 3D, choć niedoskonała, może przynieść duże zyski. LG pokazywał też eleganckie zintegrowane zestawy kina domowego z magiczna literką 3D - na górze kolumn znajdują się specjalne dyfuzory, które odpowiadają za rozprowadzanie dźwięku w górę. Efekt jest owszem niezły, aczkolwiek daleko mu wciąż do solidnego amplitunera i drewnianych kolumn. LG ma szanse w tym roku odebrać trochę rynku Samsungowi, który jak już wspomnieliśmy odpuścił trochę w dziedzinie 3D. Co ciekawe, LG pokazało też Homebota - swojego odpowiednika odkurzacza Samsung Navibot.

Niestety LG chyba najbardziej mnie zawiodło - tym razem na targach koreański koncern nie pokazał żadnego telewizora OLED (chociaż rok temu na IFA mogliśmy zobaczyć 15-calowy OLED w akcji). Koreański koncern planuje wydanie dużego OLED TV w połowie 2012 roku. Ale być może ten termin się jednak przesunie, skoro OLED nie pojawił się w Berlinie?

LG na IFA 2011

LG na IFA 2011

Philips - 3D TV w 21:9, Ambilight w wersji XL oraz eleganckie głośniki

Philips Obsessed with sound na IFA 2011

Philips Obsessed with sound na IFA 2011

Zaskoczył mnie Philips. Dlaczego? W tym roku holenderski producent postanowił wycofać się z telewizorów i sprzedał swój dział TV jednej z chińskich firm. Oczywiście najprawdopodobniej to oznacza, że telewizory Philipsa nie będą już tak dobre jak wcześniej (bo będą robione w Chinach), dlatego spodziewałem się raczej przeciętnej wystawy i nic ciekawego z nowości. Philips jednak mnie zaskoczył. Oferta okazała się mocno rozbudowana. Chociaż idąc, że na pierwszym miejscu promowano sprzęt audio, zwłaszcza głośniki stereo, charakterystyczne, ładne wizualnie …. Na tych głośnikach miałem okazję posłuchać minikoncertu Deborah Davis i muszę przyznać, że klasyczne utwory w w jej wykonaniu brzmiało na tych głośnikach naprawdę pięknie - wyraźnie i soczyście.

Philips Cinema 21:9 3D Full HD

Philips Cinema 21:9 3D Full HD

NA IFA widać było już lekki przechył w stronę świata audio - zestawy kina domowego, głośniki, radia, soundbary... Ale telewizory zajmowały jednak wciąż ważne miejsce. Philips pokazał bowiem nowy telewizor w formacie Cinema 21:9. To pierwszy telewizor 3D w formacie 21:9. Obraz zarówno 2D, jak i 3D wyglądał fenomenalnie - absolutnie najwyższa jakość. Kinowy aspekt obrazu 21:9 i podświetlenie Full LED (coraz rzadziej obecnie spotykane) dają piorunujące efekty. Telewizory Philipsa bez problemu mogą konkurować z dobrymi plazmami. Tak właśnie powinien wyglądać telewizor LCD. Philips w tym roku dostał nagrodę EISA za najlepszy telewizor 3D. I nie mogę się nie zgodzić z tym werdyktem - z wszystkich telewizorów na targach, obraz 3D najpiękniej prezentował się na Philipsie.

Druga rzecz to Ambilight XL - ulepszona wersja systemu Ambilight, unikalnego rozwiązania Philipsa (system podświetlenia za telewizorem). Najnowsza wersja o nazwie Ambilight XL rozświetla za telewizorem niemal całą ścianę. O wiele większa powierzchnia rozświetlana za ekranem daje efekt powiększenia oglądanego przez nas obrazu. Philips jak co roku miał także mocny udział w segmencie AGD - w tym roku m.in. Philips postawił na ekspresy do kawy i odkurzacze.

Philips Ambilight XL na IFA 2011

Philips Ambilight XL na IFA 2011

Ale to głośniki, z których popłynęły klasyczne utwory takie jak Unforgettable w wykonaniu Deborah Davis oraz telewizory 21:9 w wersji 3D i z podświetleniem Ambilight robiły największe wrażenie na stoisku Philipsa.

Głośniki Soundsphere

Głośniki Soundsphere

Sony bez zaskoczeń w TV, ale z kamerami 3D rodem ze świata SF

Sony niczym specjalnie nowym nie zaskoczył w dziale TV. Na jak zwykle dość chaotycznie zaprojektowanym stoisku Sony, było 3D, były telewizory, było PlayStation, były odtwarzacze Blu-ray. .. Ale wszystko to już było. Moja uwagę zwróciły jednak dwa gadżety - pierwszym był Sony DEV-5, specjalna kamera 3D w formie lornetki Luke’a Skywalkera. Sprawdzałem - ciężka rzecz, trzeba ją obsługiwać obiema rękami. Ale gadżet naprawdę fajny, tym bardziej, że inni producenci takowego nie mieli.

Kamera 3D Sony DEV-5 na IFA 2011

Kamera 3D Sony DEV-5 na IFA 2011

Druga ciekawostka to Personal 3D Viewer czyli specjalny wizjer zakładany na głowę pozwalający nam oglądać filmy 3D. Ten gadżet również wygląda jest rodem z SF. Na stoisku Sony najbardziej przykuwała jednak uwagę prezentacja tańca flamenco w ognistym wykonaniu pary tancerzy w dziale aparatów cyfrowych Sony, którymi w tym roku mocno chwalił się Sony. Gorące hiszpańskie rytmy robiły wrażenie i przyciągało oczy dziennikarzy, gdyż na stoisku nie było nowych ciekawych technologii. A więc Sony postawiło na 3D, zwłaszcza na kamery i aparaty cyfrowe z serii NEX.

Panasonic - najlepsze plazmy i kinowe doznania w trzech wymiarach

Panasonic

Panasonic

Panasonic jak co roku także i teraz postawił na doznania kinowe. Można powiedzieć, że Panasonic jest jak wino na IFA - zawsze taki sam, a o nieco bardziej wyrafinowanym smaku. Gdy wkraczałem do delikatnie podświetlonej na niebiesko hali Panasonika od razu w oczy rzucał się główny temat Panasonika - kinowe doznania i wszystko co z tym związane. Dlatego dużo było związane z technologią 3D - plazmy, projektory oraz kamery. Jak co roku duży ponad 100-calowy ekran. Japoński koncern w tym roku najmocniej skupił się chyba na promocji swojej nowej przebojowej i dużej kamery 3D. Moją uwagę jak zwykle przykuły doskonałe plazmy - Panasonic w tej kwestii jest wciąż o krok naprzód przed konkurentami. Piękna głęboka czerń oraz naturalność obrazu. Nic dziwnego, że w tym roku i nagroda EISA da najlepszego telewizora plazmowego powędrowała właśnie do Panasonika.

Panasonic - kinowy wystrój na IFA 2011

Panasonic - kinowy wystrój na IFA 2011

Hannspree czyli elektroniczne ZOO w w Berlinie

Hannspree Zoo czyli Novelty V

Hannspree Zoo czyli Novelty V

Na deser zostawiłem sobie tajwańskie Hannspree - stoisko w tym roku bardziej rozbudowane, ale utrzymane jak zwykle ww najbardziej rozrywkowej atmosferze. Oczywiście najbardziej uwagę przykuwały telewizory z serii Novelty TV czyli słynne TV pluszaki. Tym razem miałem okazję zobaczyć (i dotknąć) kraba, goryla, białego niedźwiedzia, żyrafę, zebrę, a nawet telewizor w formie dużej piłki nożnej. Najbardziej spodobał mi się jednak telewizor w formie kaczki. Hannspree to z pewnością producent TV najbardziej przyjazny dzieciom. A i dorosłych potrafi wprowadzić w dobry humor.

IFA 2011 logo

IFA 2011 logo

IFA 2011 - raczej ewolucja niż rewolucja

Podsumowując, IFA 2011 była może mało przełomowa jeżeli chodzi o innowacyjność technologii, ale targi w Berlinie stały na wysokim poziomie - nie zabrakło tutaj ciekawych i znakomitych urządzeń, które już niedługo trafią do naszych sklepów. Z tego co zobaczyłem wnioskuję, że czeka nas dobry rok w świecie elektroniki konsumenckiej. Co ciekawe, w tym roku producenci właściwie nie zmieniali designu swoich telewizorów. Z kolei 3D wciąż było motywem przewodnim, ale tym razem każdy producent kładł akcent na trochę coś innego. IFA 2011 była wielka, jeszcze większa niż wcześniej i naprawdę trudno ją było obejrzeć w całości. Targi w Berlinie z roku na rok świetnie się rozwijają i należy się cieszyć, że są aż tak blisko nas. Warto je co rok odwiedzać.


Zobacz również