Return to Castle Wolfenstein

Firma Activision szykuje dla fanów gier FPP prawdziwy przebój. Oparta na autentycznych wydarzeniach gra Return to Castle Wolfenstein ma wnieść powiew świeżości w gatunek, w którym od dość dawna nic ciekawego się nie działo.

Firma Activision szykuje dla fanów gier FPP prawdziwy przebój. Oparta na autentycznych wydarzeniach gra Return to Castle Wolfenstein ma wnieść powiew świeżości w gatunek, w którym od dość dawna nic ciekawego się nie działo.

II wojna światowa. Adolf Hitler i jego najbliższy współpracownik Heinrich Himmler, obaj zafascynowani okultyzmem, wskrzeszaniem zmarłych i mutowaniem ludzkiego ciała. Na tych właśnie donosach głoszonych przez historyków oparł Activision fabułę swojej najnowszej gry: Return to Castle Wolfeinstein. Tytuł nie powinien być graczom obcy, ze względu na fakt, iż ta sama firma kilka lat wcześniej stworzyła grę, która zrewolucjonizowała rynek i okrzyknięta została matką gier FPP. Mowa tu oczywiście o Wolfenstein 3D. Teraz przyjdzie nam zmierzyć się z hordą upiornych super żołnierzy i mutantów stworzonych przez Himmlera.

W dziewiątym wieku saksoński książę Heinrich dzięki odnalezionemu, pradawnemu dokumentowi stworzył armię potężnych ożywieńców dowodzonych przez namaszczonych w przedziwnym rytuale Rycerzy Ciemności. Himmler odnalazł dawny dokument. Teraz szuka w grobowcach surowicy, której użyje by stworzyć armię współczesnych Rycerzy Ciemności. Prawdopodobnie jeszcze mu się to nie udało, ale raporty donoszą, iż jest coraz bliżej.

Jak zapowiadają autorzy przygotować się trzeba na jedną z najbardziej przerażających i naszpikowanych akcją gier. Pomoże w tym przede wszystkim potężny silnik z Q3 na którym ją zbudowano. Wiele mówi się o zrezygnowaniu z tekstur generowanych przez ludzka wyobraźnię. Ekipa tworząca grę zwiedziła setki zamków europejskich aby miejsca rozgrywki były jak najbardziej realistyczne.

Przeciwnicy z którymi przyjdzie nam się zmierzyć obdarzeni mają zostać niebywałą wręcz inteligencją. Co prawda nie zabraknie tzw. mięsa armatniego w postaci kreatur będących wynikiem pomysłowości ludzkiej, ale postacie które spotkamy na swej drodze nie będą łatwe do pokonania. Posiadać będą nie tylko dużą wytrzymałość i siłę ataku, ale również możliwość chowania się za kolumnami by uniknąć obrażeń. Przedmioty znajdujące się w pomieszczeniach nie będą już tylko bezużytecznymi ozdobnikami mapy. One również staną się w pełni interaktywne.

Broń jak zwykle w grach FPP bywa będzie bardzo zróżnicowana, od zwykłych pistoletów (poprzez wspomniane krzesła) po karabiny maszynowe MP 40. BJ Blazkowicz będzie miał możliwość użycia miotacza ognia, który robić ma większe spustoszenie niż cokolwiek innego.

Przeglądając materiały nie znalazłam nigdzie wymagań sprzętowych jakie stawia gra. Jednak patrząc na screeny wydaje się, że trzeba będzie mieć porządny sprzęt aby pograć w nią w przyzwoitej rozdzielczości i móc rozkoszować się wszystkim tym co przygotowują dla nas programiści.

Autorzy wciąż zastanawiają się nad trybem multiplayer, dotąd nie wiadomo czy będzie zaimplementowany. Nie wiadomo również kiedy gra ujrzy światło dzienne. Przypuszczalnie jednak na początku 2001 roku. Cóż mogę powiedzieć... chyba tylko tyle, że warto na grę poczekać.


Zobacz również