Riffami w komputer

Może się wam wydawać, że nagrywanie dźwięków gitary to czynność banalna. Nic bardziej mylnego. Bajeczne riffy Carlosa Santany czy Erica Claptona to nie tylko arcydzieła muzyczne, ale i przykłady genialnego nagrania.

Może się wam wydawać, że nagrywanie dźwięków gitary to czynność banalna. Nic bardziej mylnego. Bajeczne riffy Carlosa Santany czy Erica Claptona to nie tylko arcydzieła muzyczne, ale i przykłady genialnego nagrania.

Zdecydowanie najłatwiej uchwycić brzmienie gitary akustycznej. Pierwszy problem, z jakim się spotkamy podczas nagrywania tego instrumentu, to zbyt płaskie brzmienie. Może się tak zdarzyć, gdy za bardzo obetniemy niskie częstotliwości. Ciche odgłosy przesuwania palców po strunach z owijką też mogą dodać swoistego charakteru do nagrania, w szczególności gdy zastosujemy efekt reverbu z dobrze zaznaczonymi górnymi częstotliwościami.

Okno programu Cool Edit 98 z widocznym paskiem poziomu dźwięku.

Okno programu Cool Edit 98 z widocznym paskiem poziomu dźwięku.

Rzecz komplikuje się w przypadku gitary elektrycznej. Nie dość, że dźwięk jest przetwarzany przez niezliczone ilości efektów, to dodatkowo podlega wzmocnieniu przez wzmacniacz gitarowy (piec). W tego typu sprzęcie stosuje się głośniki o różnej konstrukcji i parametrach, przez co żaden nie brzmi tak samo. Jednak i tutaj istnieją pewne reguły. Głośnik gitarowy dysponuje pasmem przenoszenia, które przy wyższych częstotliwościach, sięgających około 7 kHz jest znacznie ograniczone. Nagrywając gitarę elektryczną bezpośrednio przez wejście liniowe, uzyskujemy nienaturalne brzmienie. W przypadku gitary bez przesteru efekt jest do przyjęcia, jednak w przypadku gitary "zfuzzowanej" uzyskamy wyjątkowo nieprzyjemne brzmienie. Zjawisko to można korygować za pomocą equalizera, obcinając wyższe częstotliwości, ale wynik może być niezadowalający. Jesteśmy zmuszeni nagrywać albo z użyciem mikrofonu przystawionego do pieca, albo symulatora brzmienia kolumny gitarowej.

"Z czym do ludzi", czyli jakie programy wybrać

W przypadku projektu solowego wystarczy zastosować najprostszy edytor wyposażony w miernik poziomu dźwięku. Gdybyśmy jednak chcieli dograć gitarę do istniejącego materiału, przyda się program z edycją wielościeżkową np. Cool Edit Pro czy Cubase VST. Na początek najlepiej rozpocząć pracę z programami, które nie zawierają nazbyt rozbudowanych opcji zwłaszcza, że rozwiązanie profesjonalne to - bagatela - około 2000 zł.

Peryferia sprzętowe

Do realizacji nagrania niezbędny jest mikrofon. Na tym etapie najlepiej użyć mikrofonu dynamicznego (z wkładką magnetoelektryczną). Ponadto potrzebny jest mikser z wejściem mikrofonowym lub przedwzmacniacz mikrofonowy. Mikrofon podłączamy do miksera (przedwzmacniacza), a ten do wejścia liniowego karty muzycznej w komputerze. Jeżeli podłączymy mikrofon dynamiczny bezpośrednio do wejścia mic in w karcie, to ryzykujemy zniszczenie karty, gdyż jest to wejście przystosowane do mikrofonów pojemnościowych i na jego wejściu jest napięcie. Ponadto mikser mikrofonowy w kartach muzycznych bywa zwykle niskiej klasy i powoduje uciążliwe szumy. Wskazane jest także, by mikser dysponował miernikiem poziomu dźwięku.

Można także użyć mikrofonu pojemnościowego dostarczonego z kartą muzyczną, jednak najczęściej jest to urządzenie niskiej klasy. Najlepsze są oczywiście studyjne mikrofony pojemnościowe, jednak nie można z nich korzystać bez specjalnego przedwzmacniacza wyposażonego w zasilanie Phantom + 48 V, a nie - jak w kartach muzycznych - ok. 5 V. By zapewnić sobie odpowiedni komfort, warto zaopatrzyć się w statyw lub zaimprowizować wygodne umiejscowienie mikrofonu za pomocą lampy i taśmy klejącej.

Inaczej sytuacja przedstawia się w przypadku gitar akustycznych. Często stosowanym rozwiązaniem nagłaśniającym jest przetwornik piezoelektryczny. Wyjście z niego podłączamy bezpośrednio do wejścia liniowego w karcie (line in) - wychodzący z niej sygnał jest już wstępnie wzmocniony. Natomiast w przypadku gitary elektrycznej brakuje wzmacniacza lub ostatecznie symulatora kolumny głośnikowej. Funkcja ta jest stosowana w wielu multiefektach gitarowych, lecz zwykle jej jakość pozostawia wiele do życzenia.

Kablujemy

Istnieją dwa rodzaje kabli połączeniowych: symetryczne i niesymetryczne. Kabel niesymetryczny składa się z jednej żyły i służy np. do połączeń między gitarą a wzmacniaczem. Kabel symetryczny natomiast jest zbudowany z dwóch żył. Jest on mniej podatny na zakłócenia i służy np. do połączenia mikrofonów z mikserem. W związku z tym, że sygnał wyjściowy z mikrofonu jest bardzo słaby, trzeba użyć przedwzmacniacza. Obecnie prawie wszystkie miksery mają wbudowane przedwzmacniacze mikrofonowe, wzbogacone o korekcję barwy i inne przydatne elementy.

Droga przez mękę

Przykładowe ustawienie korekcji częstotliwości dla gitary elektrycznej, symulujące głośnik gitarowy.

Przykładowe ustawienie korekcji częstotliwości dla gitary elektrycznej, symulujące głośnik gitarowy.

Mikrofon należy odpowiednio ustawić. Niestety nie ma idealnego przepisu na właściwe jego umiejscowienie, trzeba więc nieco poeksperymentować. Dla gitary akustycznej można wyróżnić trzy podstawowe ustawienia: od dołu przy mostku (brzmienie agresywne), na wprost przy otworze rezonansowym (brzmienie łagodne) i na wprost przy gryfie (brzmienie miękkie).

Dla gitary elektrycznej (z piecem) mikrofon ustawiamy nieco z boku osi głośnika. Im bliżej osi, tym więcej wyższych częstotliwości. Oddalając mikrofon od źródła sygnału, w nagraniu będzie bardziej słyszalna akustyka pomieszczenia, lecz utracimy możliwość ingerencji w efekty pogłosowe.

Nadszedł czas, by sprawdzić czy wszystko gra. W tym celu klikamy "głośniczek" na pasku zadań i wybieramy Opcje/Właściwości/Nagrywanie. Należy zdefiniować źródło, z jakiego będziemy nagrywać. Zaznaczamy: line in lub mic in. W programie Cool Edit rozwijamy menu Options/Monitor_VU_level (rys. 1). Na dole okna pojawi się pasek i na nim możemy obserwować poziom dźwięku wyskalowany w dB. Warto wykonać małą próbę w celu ustawienia poziomu nagrania. Nie może on przekraczać 0 dB, w przeciwnym razie usłyszymy nieprzyjemne zniekształcenia spowodowane przesterowaniem dźwięku. Ucho ludzkie zarejestruje nawet najmniejsze zniekształcenie spowodowane przesterowaniem. Z kolei za ciche nagranie spowoduje zwiększenie szumów, co może zniweczyć nasze starania zmierzające do osiągnięcia profesjonalnego nagrania. Regulacji poziomu dźwięku dokonujemy w tym samym systemowym mikserze manipulując suwakiem źródła, które wybraliśmy do nagrania.

Często mamy do czynienia ze słyszalnymi szumami pochodzącymi z pieca czy słabej jakości karty muzycznej. Przy każdej manipulacji poziomem dźwięku szum będzie coraz bardziej słyszalny aż może wręcz zagłuszyć nasz utwór. Z tego powodu również powinniśmy starać się o jak największą dynamikę nagrania. Po naciśnięciu klawisza: record można odczekać chwilę i nagrać szum, później po zsamplowaniu użyć narzędzia odszumiania (Transform/Noise Reduction) i w ten sposób usunąć go z całej sesji. Przed nagraniem zamykamy wszystkie okna i wyciszamy pomieszczenie. Jeżeli dysponujemy tak długimi kablami, że sięgają do sąsiedniego pokoju, to właśnie tam dokonajmy nagrania. Materiał będzie wtedy wolny od szumu wiatraczków w komputerze, a my będziemy mogli na bieżąco ocenić i skorygować brzmienie.

Po nagraniu gitary przesterowanej uzyskujemy nieprzyjemnie, "zapiaszczone" brzmienie z dużą liczbą wysokich tonów. Można to naprawić, wycinając korektorem graficznym częstotliwości poniżej 30 Hz i powyżej ok. 7 kHz

Edycja brzmienia

Jeżeli uważamy, że brzmieniu zarejestrowanej właśnie "solówki życia" brakuje tego "czegoś", nie panikujmy. Pierwsza zasada: wykonujemy kopię zapasową i wszelkie edycje przeprowadzamy na tej kopii. Oryginał należy przegrać na krążek CD lub drugi dysk twardy. W trakcie edycji warto zadbać o możliwość odsłuchu na wysokiej klasy kolumnach, a nie na trzeszczących kolumienkach komputerowych. Mamy wtedy olbrzymią szansę, że materiał będzie brzmiał poprawnie nie tylko na naszym głośniczkach, ale w każdym miejscu. W przypadku nagrania gitary akustycznej, która spełnia rolę podkładu w miksie, dobrze jest użyć kompresora albo maksymizera, by wyrównać brzmienie. Można w tym celu użyć dostępnych w stosowanym programie efektów lub posłużyć się wtyczkami. Starajmy się przy tym ustawiać łagodne "kolano" charakterystyki przy głębokości kompresji (ratio) ok. 3:1, próg zadziałania (threshold) ok. -10dB, jak najmniejszy czas zadziałania (atack) i czas podtrzymania (release) rzędu kilkudziesięciu ms. Jeżeli brzmienie jest suche, można użyć efektu nasycenia lampy elektronowej lub taśmy magnetofonowej - tylko ostrożnie, przesada może zaszkodzić.

Nagrywanie brzmienia gitary nie jest łatwe, jak to się może wydawać, zwłaszcza że nawet najdroższy sprzęt nie zastąpi doświadczenia zdobywanego latami ciężkiej pracy. Nic natomiast nie stoi na przeszkodzie, by poeksperymentować z dźwiękiem - oby tylko sąsiedzi na to pozwolili...


Zobacz również