Robert Kubica: "Jazda symulatorem nigdy nie będzie odpowiadać rzeczywistości"

"Symulator traktuję bardziej jako zabawę, relaks. Oczywiście symulatory i gry komputerowe idą w coraz lepszym kierunku ale nigdy nie będą odpowiadały rzeczywistości." - mówi w rozmowie z PCWK Online Robert Kubica, polski kierowca Formuły 1.

PCWK Online: Jedną z twoich ulubionych gier jest Richard Burns Rally. Dlaczego właśnie rajdy, nie wyścigi? Myślałeś kiedyś o tym, żeby zostać kierowcą rajdowym?

Robert Kubica: Zacznijmy od początku - dlaczego gry rajdowe a nie wyścigowe. Dlatego, że wyścigi mam na co dzień, rajdów na co dzień nie mam. Richard Burns Rally uważam za jeden z najlepszych - jeśli nie najlepszy - symulatorów rajdowych. Jestem kibicem, podobają mi się rajdy. W pewnym stopniu ta gra pozwala mi może nie tyle być kierowca rajdowym, ale poczuć samochód rajdowy. Te dwa sporty znacznie się różnią i w realnym życiu niestety trzeba wybrać albo to, albo to. Ja wychowałem się na torach wyścigowych i tak zostało.

Robert Kubica
Robert Kubica

Robert Kubica

Robert Kubica (ur. 07.12.1984) - pierwszy w historii polski kierowca Formuły 1. Przygodę z samochodami rozpoczął w wieku 4 lat, bawiąc się miniterenówką o napędzie spalinowym. Pierwszy kontakt z profesjonalnymi wyścigami miał miejsce ta torach kartingowych. Pierwszy raz za kierownicą usiadł w wieku 6 lat. W wieku 10 lat zdobył tytuł Mistrza Polski juniorów. W 1998 roku, zdobył tytuł Mistrza Włoch juniorów oraz Wicemistrza Europy. W 2001 roku zdobywa 14 miejsce Formuła Renault 200 Eurocup a roku później - już 7 miejsce. Po przygodach z Formułą A oraz Formułą 3 dołącza do zespołu Epsilon Euskadi w wyścigach Formula World Series by Renault zdobywając tytuł mistrzowski.

Kariera Roberta rozwijała się w błyskawicznym tempie, ale prawdziwym przełomem był 1 grudnia 2005 r. i testy stajni Renault - które 20 grudnia zaowocowały podpisaniem kontraktu z zespołem BMW Sauber. Kubica został oficjalnym kierowca testowym oraz trzecim kierowca podczas treningów przed wszystkimi wyścigami Grand Prix Formuły 1 sezonu 2006. Pierwszy prawdziwy wyścig Formuły 1 miał miejsce w Grand Prix Węgier w zastępstwie kontuzjowanego Jacquesa Villeneueve'a. Od tego czasu Robert Kubica jest już oficjalnym kierowcą teamu BMW Sauber.

Nie myślałeś o tym żeby w czasie wolnym, półamatorsko, wystartować w jakimś rajdzie - Rajdzie Włoch, Rajdzie Polski lub może Rajdzie Barbórki "śmignąć" na Karowej?

Robert Kubica: Na Karowej "śmigałem" z trzy lata temu :). Teraz... były takie plany, ale niestety nie mogę.

Dlaczego nie? Kontrakt zakazuje?

Robert Kubica: Nie moja decyzja.

Oprócz rajdówek grasz w jakieś inne gry komputerowe?

Robert Kubica: Kiedyś grywałem dużo więcej. Zawsze to były wyścigi, rajdy - chociaż lubiłem też inne gry sportowe, piłkę nożną, koszykówkę, jakieś olimpiady. Nigdy nie przepadałem za innymi, RPG czy strategiami.

Słyszałem, że z wykonywanych przez ciebie ćwiczeń bardzo lubisz jazdę na symulatorze. To prawda?

Robert Kubica: Symulator traktuję bardziej jako zabawę, relaks i "fun". Oczywiście symulatory i gry komputerowe idą w coraz lepszym kierunku ale nigdy nie będą odpowiadały rzeczywistości.

Na początkach swojej kariery, oprócz kartingu w Polsce, musiałeś ćwiczyć za granicą. Myślisz, że dzieciaki w Polsce mają szansę coś osiągnąć w wyścigach? Na tych torach, które mamy w Polsce.

Robert Kubica: Umówmy się, że od 15 lat nic się nie zmieniło. Wszystko jest dokładnie w tym samym miejscu jak było, albo nawet gorszym. Stan torów w Polsce jest coraz gorszy. jeśli się nic nie poprawi w najbliższym czasie to niestety będzie bardzo ciężko. Mówię niestety, bo przecież taki duży kraj, tylu młodych chłopaków, którzy chcieliby zacząć uprawiać sport samochodowy. Sport, który nie jest łatwy, jest bardzo kosztowny. Jeżeli ktoś chce trenować to jest to połowa sukcesu, ale niestety chęci muszą być nie tylko po ich stronie ale również rodziców. Dodatkowo warunki w Polsce nie są zbyt super, żeby nie nazwać ich w jakiś brzydki sposób. Niestety, trzeba sobie radzić - ale za granicą.

Co musiałoby się w Polsce zmienić, żeby młodzi ludzie mieli szansę osiągnąć może nawet nie tyle co ty, ale chociaż część tego?

Robert Kubica: Tego się nie da zmienić w ciągu roku czy paru miesięcy. Potrzeba dużo więcej czasu. Trzeba wybudować wszystko od podstaw. Nie będziemy mieć w ciągu najbliższych 20 lat drugiego kierowcy Formuły 1 nie mając kartingu. Po prostu jest to niemożliwe. Jeżeli budujemy blok czy wieżę to zaczynamy od parteru, a nie od dachu. Tak samo trzeba postępować ze sportem samochodowym.


Zobacz również