Rosyjski aktywista: "to ja jestem odpowiedzialny za cyberatak na estońskie strony"

Członek prokremlowskiej nacjonalistycznej organizacji młodzieżowej "Nasi" przyznał się wczoraj do zorganizowania ataku na estońskie strony internetowe. Wydarzenie to miało miejsce dwa lata temu i zdaniem twórcy było odpowiedzią na usunięcie z centrum Tallina pomnika upamiętniającego wyzwolenie Estonii spod hitlerowskiej okupacji.

Organizatorem ataku na estońskie strony internetowe był Konstantin Goloskokov, członek prokremlowskiej nacjonalistycznej organizacji "Nasi". Aktywista ten twierdzi, że sam zwerbował grupę chętnych osób do wykonania ataku typu denial-of-service.

Goloskokov jest zdania, że zablokowanie estońskich stron nie było niezgodne z prawem.

"Nie byłem zamieszany w żaden cyberatak. To co zrobiłem ja oraz moi przyjaciele to nie był żaden atak. Było to jedynie, absolutnie legalne, obywatelskie nieposłuszeństwo. Naszym celem było zaprotestowanie przeciwko usunięciu z Tallina pomnika upamiętniającego wyzwolenie Estonii spod hitlerowskiej okupacji."

Co ciekawe, sam organizator ataku przyznaje, iż cała akcja była jego prywatną inicjatywą i nie pomagały mu przy tym władze. Podobnego zdania jest Kristina Potupczik, przedstawicielka organizacji "Nasi".

"Jeśli to prawda, to atak ten był prywatnym pomysłem Konstantina Goloskokova. Organizacja "Nasi" nie była zamieszana w tę sprawę."

Zainteresowanych większą ilością informacji o ataku na estońskie strony internetowe zapraszamy to artykułów:

Rosyjscy hakerzy atakują Estonię?

Estonia - koniec DoS?


Zobacz również