Rozpalone DVD

Coraz trudniej oprzeć się pokusie zapisu na DVD. Przecież nie sposób znaleźć wymówkę od kupna nagrywarki DVD, gdy szybki sprzęt można mieć za mniej niż 600 zł, a nośniki są tańsze w przeliczeniu na MB niż poczciwe CD-R.

Coraz trudniej oprzeć się pokusie zapisu na DVD. Przecież nie sposób znaleźć wymówkę od kupna nagrywarki DVD, gdy szybki sprzęt można mieć za mniej niż 600 zł, a nośniki są tańsze w przeliczeniu na MB niż poczciwe CD-R.

Wzasadzie jedynym powodem, dla którego powiedziałbyś "nie" nagrywarce DVD jest... brak pieniędzy. Poza tym drobnym mankamentem natury bardziej ogólnej niż szczególnej wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że musisz mieć taki napęd - prędzej czy później. I to nie z fanaberii, lecz z konieczności.

Liczba danych, z jakimi masz na co dzień do czynienia, wzrasta w zastraszającym tempie. Twarde dyski o wielkości setek gigabajtów stają się chlebem powszednim, zaś uroki szerokopasmowego dostępu do Internetu powodują, że te pojemności bardzo szybko się wyczerpują. Nowe gry, filmy DivX, DVD, edycja wideo, cyfrowa fotografia... Nawet jeśli używasz nagrywarki CD-RW z funkcją zapisu dwukrotnie większej pojemności na standardowym nośniku 700 MB, to w razie konieczności zarchiwizowania kilkunastu GB albo umrzesz z głodu podczas oczekiwania przy napędzie, albo zwichniesz sobie stawy rąk od ciągłego żonglowania płytami. Tymczasem nagrywarka DVD za jednym zamachem pochłonie 4,5 GB twoich plików, a zajmie jej to niecałe 10 minut (przy zapisie 8x). Napęd CD-RW 52x wykonałby ten sam proces minimum w 18 minut - gdyby nie trzeba było wymieniać nośników i tworzyć za każdym razem nowych kompilacji. Co więcej, dzięki nagrywarce DVD otrzymujesz w rezultacie jeden, a nie siedem krążków, zaś koszt nośnika jest albo taki sam (w przypadku markowych produktów), albo niższy od 7 płyt CD-R.

Różowo, a wręcz niebiesko

Wygodą i szybkością zapis DVD już teraz bije nagrywarki CD-RW na głowę, a to przecież ledwie początek drogi tej technologii. Zapis 8x jest w miarę świeżą sprawą - w naszym teście pojawiły się tylko dwa napędy o takiej prędkości - ale nie ostatecznym osiągnięciem. Poza dalszym wzrostem szybkości nagrywania na nośnikach +R/RW już niedługo należy się spodziewać debiutu urządzeń wypalających krążki dwuwarstwowe (standard DVD-9) o dwukrotnie większej pojemności (patrz "Dwie warstwy zapisu" na str. 75). Dziś używane są najczęściej w DVD-Video, ponieważ filmy zazwyczaj znacznie przekraczają 5 GB, zwłaszcza gdy zawierają wiele dodatków czy ścieżek audio w systemie DD 5.1 lub DTS.

Wydajność

Wydajność

Z powodu swej objętości - i kodowania antypirackiego CSS - filmy DVD stanowią także nie lada wyzwanie dla każdego, kto próbuje wykonać kopię na zapisywalnym jednowarstwowym krążku DVD. Wraz z pojawieniem się nośników dwuwarstwowych problem objętości zniknie, pozostanie jedynie kwestia dekodowania i związanych z tym uwarunkowań prawnych (w USA i UE przestępstwem jest już samo złamanie zabezpieczeń bez względu na to, czy wykonuje się kopię legalnie posiadanego oryginału wyłącznie na własny użytek). Nic więc dziwnego, że wytwórnie filmowe są mocno zaniepokojone postępami w technologii zapisu na DVD.

Dla tych, którym dwie warstwy, czyli niemal 10 GB, wciąż nie wystarczą, szykuje się inna rewolucja. Prawdopodobnie na wiosnę trafią do sprzedaży pierwsze nagrywarki DVD wykorzystujące niebieski laser, a co za tym idzie - oferujące znacznie większą pojemność nośnika. Szkopuł jednak w tym, że producenci nie wyciągnęli wniosków z wojny formatów "plus" kontra "minus" i znów powstały niezgodne ze sobą, rywalizujące standardy: Blu-Ray i Advanced Optical Disc (AOD). Historia lubi się powtarzać, ale czy oznacza to także kolejną reinkarnację napędów wieloformatowych? Jeśli nawet, to niestety nie od razu.

Remis wygrywa +

Opłacalność

Opłacalność

Tymczasem dzisiejsza oferta nagrywarek DVD to przede wszystkim właśnie napędy wieloformatowe. W batalii konkurujących ze sobą rozwiązań zapisywalnego DVD wygrał kompromis, czyli obsługa dwóch najważniejszych formatów: "plus" oraz "minus". Z technicznego punktu widzenia różnice między nimi nie są duże, bo nośniki mają podobną budowę, a zapis odbywa się z wykorzystaniem podobnych metod. Jednak szala zwycięstwa przechyla się w kierunku DVD+R/RW, ponieważ zastosowane w nim lepsze rozwiązania związane z adresowaniem (a konkretnie pozycjonowaniem lasera na ścieżce) umożliwiają ciągłe przyspieszanie nagrywania. Dziś "plus" może pochwalić się współczynnikami 8x dla nośnika R i 4x dla RW, podczas gdy "minus" utknął na wartościach odpowiednio 4x i 2x. Co prawda kilku producentów, w tym Pioneer, zapowiedziało nowe modele z zapisem DVD-R/RW odpowiednio 8x/4x, jednak wejdą one na rynek z kilkumiesięcznym opóźnieniem w stosunku do premiery nagrywarek DVD+R/RW o tych prędkościach. W momencie przeprowadzania testów żadne z urządzeń typu 8x8 nie było jeszcze dostępne. Nawet największy do niedawna plus "minusów" - niższa cena nośników - praktycznie już zanikł.

Największym przegranym jest DVD-RAM, paradoksalnie najstarszy format zapisywalnego DVD. Jego totalnie odmienna filozofia działania odzwierciedlona w nietypowej dla standardu DVD budowie nośnika spowodowała, że DVD-RAM został zepchnięty do zastosowań niszowych. Mimo niewątpliwych zalet (prawdziwie swobodny dostęp do danych, bardzo wysoka trwałość nośnika i sprzętowe zarządzanie uszkodzonymi sektorami), a także wsparcia ze strony urządzeń powszechnego użytku firmowanych przez LG czy Panasonic (bardzo innowacyjne i wygodne dyskowidy oraz kamery) nie zdobył wystarczającej popularności i powoli będzie zanikał.

Wśród testowanych napędów jedynie supernagrywarka LG GSA-4040B zapisuje i odczytuje DVD-RAM.

Niestety, mimo że prędkość zapisu 3x oferowana przez napęd LG na tym nośniku jest najwyższa wśród urządzeń DVD-RAM, wbudowana weryfikacja zapisanych danych powoduje znaczne wydłużenie procesu nagrywania. Z tego powodu czas kopiowania plików na DVD-RAM zajął ponad 20 minut, a więc ponaddwukrotnie dłużej niż w przypadku płyt RW konkurencyjnych formatów.

Sesją czy pakietem

Płyty DVD±R i ±RW można uznać za przeznaczone do nieco innych celów. Krążki jednorazowego zapisu DVD±R, ze względu na wysoki stopień odbicia światła lepiej sprawdzą się w sytuacjach wymagających zachowania zgodności z większością czytników DVD - komputerowych bądź stacjonarnych. Wszelkie uniwersalne archiwa, dystrybucje plików, nagrania wideo lepiej zapisywać na ±R i to w jednej sesji zajmującej nie mniej niż 1 GB (np. Nero domyślnie ma włączoną odpowiednią opcję). Oczywiście można nagrać więcej sesji, lecz niektóre napędy mogą ich nie "widzieć", podobnie jak Windows XP bez zainstalowanej odpowiedniej poprawki (patrz artykuł nr 329112 w Bazie Wiedzy Microsoft).

Płyty DVD±RW z racji niższego stopnia odbicia światła są w starszych odtwarzaczach mylnie rozpoznawane jako dwuwarstwowe i w związku z tym nie dają się odczytać. Dlatego najlepiej używać ich jako nośników kopii zapasowych, formatując najpierw oprogramowaniem do zapisu pakietowego typu InCD. Funkcjonują wówczas jak twardy dysk: umożliwiają kopiowanie i usuwanie wybranych plików lub folderów. Krążki RW mogą także służyć jako poligon doświadczalny dla projektów DVD-Video, na których sprawdzisz, czy ostateczny efekt pracy montażowej jest zadowalający.

Formatowanie krążków RW do zapisu pakietowego zajmuje niestety trochę czasu. Na nośnikach +RW z pozoru trwa tylko minutę, jednak naprawdę odbywa się w tle (można je przerwać w dowolnym momencie i wysunąć płytkę; formatowanie zostanie automatycznie wznowione po włożeniu krążka do napędu). Kopiować można od razu, ale czas potrzebny na skopiowanie plików będzie wydłużony o formatowanie potrzebnego fragmentu krążka.

"Minusy" są pod tym względem mniej wygodne: z każdą operacją, w tym z wysunięciem płyty, trzeba poczekać aż do końca formatowania, chociaż zdarzają się napędy pozwalające na kopiowanie w tle.

Jak nie teraz, to...

Jeśli zastanawiałeś się nad kupnem nagrywarki DVD, możesz już nie zwlekać. Ceny na pewno będą jeszcze spadać, ale nie tak bardzo, zaś prędkość zapisu wzrośnie, jednak powyżej 8x nie tak zauważalnie. Owszem, wkrótce pojawią się niebieskie lasery i inne bajery, ale później zastąpią je inne nowinki. I tak bez końca, więc... carpe DVDiem!

Plextor PX-708A

Najdroższa nagrywarka DVD na rynku wciąż jest bezkonkurencyjna pod względem szybkości zapisu krążków DVD+R.

Plextor PX-708A

Plextor PX-708A

Mimo że Plextor PX-708A nie jest już jedynym urządzeniem nagrywającym płyty DVD+R z prędkością 8x, to w naszych testach nadal nie ma sobie równych w tej konkurencji. Z czasem sytuacja się zmieni, bo praktycznie wszyscy producenci wprowadzili napędy 8x, jednak w momencie testów dostępne były tylko modele Plextora i Lite-Ona. Japońska firma i tak ma kilkumiesięczną przewagę nad rywalami, toteż w chwili upowszechnienia się nagrywarek 8x może znów zaskoczyć napędem np. 16x albo zapisującym płyty dwuwarstwowe.

Bez przebaczenia

W testach zapisu na DVD+R Plextor wykonał operację nagrywania niemal dwukrotnie szybciej od modeli 4x i w czasie o 40 sekund krótszym od największego konkurenta, Lite-Ona LDW-811S. Maksymalną prędkość 8x uzyskuje jednak skokowo strefową metodą zapisu Z-CLV - z początkowych 4x przez 6x. Oficjalnych nośników 8x wciąż nie ma, ale w testach doskonale sprawdziły się płyty 4x Ricoha i Plextora.

Nowy Plextor cechuje się też najszybszym w rankingu zapisem płyt CD-R i najlepszym czasem dostępu przy odczycie CD, a także rekordową średnią szybkością zrzucania audio.

Zawiodły nas natomiast osiągi PX-708A w kopiowaniu na nośniki DVD±RW: w przypadku obu formatów Plextor działał wolniej niż inne napędy o tych samych parametrach, uzyskując wyniki o 2 minuty gorsze od średniej. Sytuacji nie zmieniło ani użycie nośników kilku firm, ani aktualizacja firmware'u.

Mimo zubożenia pakietu o kabel audio i czyste płyty w stosunku do jednoformatowego PX-504A, do Plextora wciąż dodawana jest doskonała aplikacja do edycji wideo Pinnacle Studio 8.6SE.

Informacje: Alstor, tel. (22) 6755515

http://www.alstor.com.pl

Cena: 1450 zł


Zobacz również