Rynek gier w USA wart 25 miliardów dolarów

Osoby nie wierzące w to, iż elektroniczna rozrywka jest poważnym biznesem, powinny zapoznać się z danymi opublikowanymi przez firmę Newzoo. Obliczyła ona, że tylko w USA rynek gier wart jest aż 25 miliardów dolarów.

Choć całkowite wydatki mieszkańców USA na elektroniczną rozrywkę spadły o 2% w stosunku do zeszłego roku, to i tak branża może zacierać ręce ze szczęścia. Firma badawcza Newzoo twierdzi, że Amerykanie wydali w tym roku aż 10,6 miliarda dolarów na zabawę przy konsolach. Było to 43% całkowitych wydatków na elektroniczną rozrywkę w USA. W kwocie tej zliczono inwestycje w sprzęt (w tym konsole przenośne) oraz gry i mikrododatki pobierane z usług sieciowych.

Najwięcej zyskali natomiast twórcy gier na telefony komórkowe i autorzy produkcji udostępnianych w serwisach społecznościowych. Zarabiając 1,5 miliarda dolarów, twórcy "gier społecznościowych" mogli nacieszyć się 66% wzrostem wartości tej gałęzi rynku w stosunku do poprzedniego roku. Wartość tytułów sprzedanych na telefony komórkowe wzrosła natomiast o 46% i zamknęła się w kwocie 1,6 miliarda dolarów. Podobnie było z grami na platformy PC i Mac. I tu odnotowano 60% wzrost sprzedaży w stosunku do roku ubiegłego. Zamknęła się ona w kwocie 2,5 miliarda dolarów.

Peter Warman z firmy Newzoo twierdzi, że trudno przewidzieć jak sytuacja będzie wyglądała w przyszłym roku. Jego zdaniem wydatki na elektroniczną rozrywkę powinny wzrosnąć, ale staną się bardziej zdywersyfikowane. Gracze posiadają coraz więcej różnych platform i dzielą między nie środki wydawane na zabawę. Nie przeszkadza to jednak twórcom takich produkcji jak Call of Duty: Black Ops, którzy ogłosili, że na swojej produkcji zarobili już miliard dolarów.


Zobacz również