Samsung Galaxy S5: premiera chyba jednak nie tak szybko...

Samsung Galaxy S4 sprzedaje się dobrze. To zła informacja dla osób, które napaliły się już na jego następcę, model Galaxy S5.

Od kilku tygodni w Sieci krążą doniesienia, z których wynika, że Samsumng nie jest zadowolony ze sprzedaży swojego flagowego smartfona, modelu Galaxy S4. Natychmiast pojawiły się więc też spekulacje na temat przyspieszonej premiery smartfona Galaxy S5, który miałby ujrzeć światło dzienne już w styczniu przyszłego roku. Oficjalnie dane, którymi podzielił się właśnie szef Samsung Mobile, JK Shin, zdają się jednak temu zaprzeczać. Wynika z nich bowiem, że wspomniany Galaxy S4 sprzedał się już w liczbie przekraczającej 40 milionów sztuk, przy czym, jak pamiętamy, pierwsze 10 milionów osiągnął w miesiąc po premierze, natomiast w kolejnym miesiącu podwoił ten wynik.

Samsung Galaxy S5 - kilka słów

O ile premiera smartfona Samsung Galaxy S5 zdaje się wracać na normalne tory, o tyle warto przypomnieć, że zgodnie z ostatnimi spekulacjami ma on być wyposażony w 64-bitowy procesor, co raczej nie powinno nikogo dziwić, gdyż podobne rozwiązanie wraz z iPhone'em 5S (teraz też najnowszą generacją tabletów) wprowadziła firma Apple. Znacznie bardziej interesująca informacja od wspomnianych, pozwolę je sobie nazwać marketingowych, 64 bitów, dotyczy procesu produkcyjnego układu. Samsung miałby bowiem pominąć przejście z 28 do 20 nanometrów i od razu przeskoczyć do 14 nanometrów. To raczej mało prawdopodobne, ale, jak to mawiał jeden z ulubionych filmowych bohaterów Polaków, "są na świecie rzeczy, które się fizjologom/fizjonomom nie śniły"...


Zobacz również