Samsung Nexus S, recenzja. Android Ice Cream Sandwich. Część 2/2

Samsung Nexus S jest wciąż bardzo solidnym smartfonem. Chociaż odstaje specyfikacją od topowych modeli, to Nexus S zachęca ceną oraz możliwością używania na nim najnowszej wersji systemu Android, Ice Cream Sandwich. Telefon dostał oficjalną, czystą aktualizację pozbawioną nakładek producenta.

Druga część recenzji telefonu Samsung Nexus S skupia się tylko i wyłącznie na oprogramowaniu, czyli czystym systemie Android w wersji 4.0 Ice Cream Sandwich. Czytelników zainteresowanych parametrami i designem tego smartfona zapraszamy do pierwszej części.

Uwaga! Aktualizacja została chwilowo wstrzymana. Pojawiły się problemy z funkcjonowaniem urządzenia, z powodu nadmiernego obciążenia procesora bardzo szybko rozładowuje się bateria. My zaobserwowaliśmy ten problem tylko raz, ale znikł po przywróceniu telefonu do ustawień fabrycznych.

Oczekiwanie na aktualizację

Nexus S jest jak na razie jedynym smartfonem, oprócz flagowego modelu Galaxy Nexus, który będzie posiadał seryjnie i bez żadnych kombinacji czystą wersję najnowszego systemu Android. Czego możemy się po niej spodziewać wiemy już od listopada, kiedy Google zaprezentowało najnowszą odsłonę systemu. Przed lekturą dalszej części recenzji warto przypomnieć sobie najważniejsze nowości pokazane na konferencji.

Na początku grudnia pojawiły się plotki, że Google udostępnił aktualizację do najnowszej wersji systemu telefonu Nexus S dla swoich pracowników. Pojawiło się też sporo nieoficjalnych portów systemu na forum XDA Developers, jednak płynność ich działania pozostawiała sporo do życzenia. Przetestowaliśmy kilka z nich, ale zdecydowaliśmy się wstrzymać z recenzją do udostępnienia oficjalnej aktualizacji. Poniżej opisujemy najważniejsze zmiany które wnosi Ice Cream Sandwich w porównaniu z Gingerbread.

Ekran blokady i nowa aplikacja aparatu

Ekran blokady i nowa aplikacja aparatu

Ekran blokady, aparat

Przypomina on ten znany z wydania Androida 3.x Honeycomb przeznaczonego jedynie na tablety. W górnej części znajduje się zegar, a na dole kółko z kłódką w środku. Jego przeciągnięcie w prawą stronę pozwala na odblokowanie urządzenia, a przeciągnięcie w lewo daje szybki dostęp do aparatu. Sama aplikacja aparatu została przebudowana i wyposażona w tryb robienia zdjęć panoramicznych. Warto odnotować, że znacznie poprawiono szybkość zapisywania zrobionych zdjęć i prawie natychmiast możemy wykonać kolejne. Nie działa aż tak szybko jak na materiałach dotyczących Galaxy Nexusa ale i tak zasługuje na uznanie.

Ekran główny 2.3 Gingerbread / 4.0 Ice Cream Sandwich

Ekran główny 2.3 Gingerbread / 4.0 Ice Cream Sandwich

Ekran główny, powiadomienia

Po odblokowaniu smartfonu naszym oczom ukazuje się przeorganizowany ekran główny. Do dyspozycji mamy pięć pulpitów. Zawiódł nas brak możliwości zmiany ich liczby, jak w przypadku nakładek HTC Sense UI czy Samsung TouchWiz. Na samej gorze ekranu pod belką powiadomień znajduje się pasek wyszukiwania. Nie jest on jednak interaktywny, a jego wciśnięcie przenosi po prostu do aplikacji Wyszukiwarka - taki sam efekt daje naciśnięcie przycisku Szukaj. Na pulpitach możemy umieścić widżety oraz skróty do aplikacji w siatce 4x4. Pasek powiadomień dostał jedno znaczące usprawnienie. Można usuwać pojedyńcze powiadomienia z listy zamiast czyścić wszystkie z nich poprzez przeciągnięcie ich w lewą lub prawą stronę. Po przytrzymaniu przycisku Home pojawia się pionowa lista ostatnio uruchomionych aplikacji. W analogiczny sposób jak usuwanie powiadomień możemy je zamykać.

Tworzenie folderów jest bardzo proste, a widżety możemy dodawać z poziomu spisu aplikacji

Tworzenie folderów jest bardzo proste, a widżety możemy dodawać z poziomu spisu aplikacji

Foldery, widżety

Tworzenie folderów ze skrótami na ekranie jest proste jak nigdy dotąd, wystarczy jedynie przeciągnąć jedną ikonę na drugą. Na dole ekranu znajduje się dock a na jego środku mamy nieruchomy przycisk przenoszący do spisu aplikacji, a obok niego możemy umieścić cztery skróty lub foldery, które będą widoczne niezależnie na którym z pulpitów przebywamy. W samym spisie aplikacji lista programów przewija się poziomo, nie pionowo a nowością jest zakładka widżety, z której możemy wybrać jeden z nich i umieścić na pulpicie. Niestety nadal jest ich bardzo mało w porównaniu do telefonów wyposażonych w nakładki, ale dwa zasługują na uwagę. Pierwszym jest Gmail, w formie znanej z tabletowego Honeycomb. Sama aplikacja poczty Google także została przebudowana aby bardziej przypominać nowy Market i Kontakty (o których poniżej). Drugim użytecznym widżetem jest kalendarz, który może zostać teraz powiększony na cały ekran.

Wprowadzanie głosowe

Wprowadzanie głosowe

Kontakty, wprowadzanie głosowe

Sporo zmian zaszło w kwestii zarządzania kontaktami, aplikacja do ich obsługi w ICS nazywa się Osoby. Jej wygląd i nazwa budzą skojarzenia z Hubem People znanym z systemu Microsoftu, Windows Phone 7. Powiększone zostały miniatury zdjęć i znikła możliwość integracji kontaktów z Facebookiem nawet po instalacji aplikacji do jego obsługi. Google postanowiło promować swój portal społecznościowy Google Plus a po zalogowaniu się do niego Kręgi pojawiają się w aplikacji Osoby - dokładnie tak jak w najnowszej odsłonie przeglądarkowego Gmaila. Miłym dodatkiem jest widoczny prosto z listy kontaktów stan dostępności znajomych w komunikatorze Google Talk, który oferuje obsługę wielu kont.

Klawiatura w Ice Cream Sandwich przypomina tą znaną z wersji Gingerbread, ale jeszcze lepiej przewiduje tekst. Mimo to nadal jesteśmy przekonani, że dużo lepszą jest alternatywna klawiatura Swype, którą oczywiście na Nexusie S możemy zainstalować. Wprowadzanie tekstu za pomocą głosu w Ice Cream Sandwich odbywa się w czasie rzeczywistym. Jest to nowość w Androidzie i spore ułatwienie, ale nadal ma problemy z językiem polskim i dla nas pozostaje jedynie ciekawostką.

Aplikacja Muzyka z Gingerbread oraz Google Music z Ice Cream Sandwich

Aplikacja Muzyka z Gingerbread oraz Google Music z Ice Cream Sandwich

Google Music

Odtwarzacz muzyczny został w całości zastąpiony przez aplikację Google Music. Jest powiązana z usługą pozwalającą na przechowywanie swojej muzyki w chmurze i słuchanie jej poprzez połączenie 3G oraz WiFi. Umożliwia także zakup nowych utworów, ale akurat ta część usługi nie jest jeszcze niestety dostępna w Polsce. Oczywiście aplikacja pozwala na słuchanie materiałów skopiowanych ręcznie do pamięci urządzenia. Odtwarzaczem muzycznym możemy sterować za pomocą widżetu, paska powiadomień oraz z poziomu ekranu blokady.

Przeglądarka w Ice Cream Sandwich obsługuje technologię Flash. Pozwala na zapisywanie zakładek lokalnie oraz dostęp do zapisanych w przeglądarce Chrome.

Przeglądarka w Ice Cream Sandwich obsługuje technologię Flash. Pozwala na zapisywanie zakładek lokalnie oraz dostęp do zapisanych w przeglądarce Chrome.

Przeglądarka i Flash Player

Kolejną systemową aplikacją która doczekała się liftingu jest przeglądarka internetowa. Chociaż nie jest to mobilna wersja Chrome to jest ona i tak dużym krokiem naprzód. Doczekaliśmy się możliwości zmiany User-Agent przeglądarki na Desktop - czyli bardziej ludzkim językiem, przedstawiania się przeglądarki jako stacjonarna w celu ominięcia wyświetlania stron mobilnych. Do tej pory taką możliwość oferowały jedynie smartfony HTC. Oprócz tego po zalogowaniu na konto Google otrzymujemy dostęp do zakładek z Chrome, co w Gingerbread można było realizować tylko poprzez płatny program Chromemarks. Mechanizm zapisywania witryn do przeczytania później w trybie offline mniej wymagającym osobom może zastąpić rozwiązania takie jak ReadItLater czy Instapaper, ale nie oferuje dostępu do tych materiałów z poziomu przeglądarki. Miłym udogodnieniem jest automatyczne logowanie się we wszystkich usługach Google w wersjach www - jednak nie ma zbyt wiele sensu z korzystania z nich przez przeglądarkę, skoro do praktycznie każdej z nich istnieje osobna aplikacja. I pragniemy także uspokoić wszystkich fanów Flasha - jeszcze do niedawna nie było pewne, czy przeglądarka będzie obsługiwać tą technologię. Adobe zapowiedziało koniec rozwoju Flasha w postaci swojej aplikacji na Androida i wprowadzanie jedynie poprawek bezpieczeństwa, ale udostępniło niedawno jeszcze ostatnią aktualizację, która objęła Nexusa S i Galaxy Nexusa. Flash na Nexusie S działa zadowalająco biorąc pod uwagę jego parametry.

Po wejściu w spis aplikacji za pierwszym razem wyświetlają się porady, a menu ustawień zostało przeorganizowane

Po wejściu w spis aplikacji za pierwszym razem wyświetlają się porady, a menu ustawień zostało przeorganizowane

Wolniejsze zgrywanie danych

Jednym bardzo niemiłym zaskoczeniem w ICS dla Nexusa S jest sposób zgrywania danych po podłączeniu smartfonu do komputera. Nie jest dostępny znany z Gingerbread’a tryb pamięci masowej, tylko w tzw. MTP - Media Transfer Protocol. Ma to pozwolić urządzeniom na korzystanie z jednej partycji zarówno dla aplikacji jak i danych multimedialnych w przypadku braku urządzeń bez karty pamięci. Ale Nexus S nadal posiada dwie partycje, za to MTP bardzo negatywnie odbija się na szybkości przesyłu danych. Na Gingerbread 1GB plików mp3 zgrywał się nieco ponad 5 minut, w przypadku ICS - było to prawie 13 czyli prawie 2.5 raza dłużej!

Nowością ICS jest także monitor użycia danych pakietowych

Nowością ICS jest także monitor użycia danych pakietowych

Nasza opinia

Po kilku tygodniach spędzonych z Ice Cream Sandwich - najpierw wersjami nieoficjalnymi, potem z aktualizacją udostępnioną przez Google - możemy otwarcie stwierdzić, że jesteśmy zachwyceni. Ta wersja systemu jest dowodem na to, że Android jest już w pełni dojrzałym systemem mobilnym, który pozbył się większości bolączek wieku dziecięcego. Potwierdziły się zapowiedzi pracowników Google, którzy obiecywali że będzie to pierwsze wydanie nie wymagające nakładek aby dobrze wyglądać i oferować wszystkie niezbędne funkcje. System działa szybko i płynnie i jest po raz pierwszy atrakcyjny wizualnie. Google zrezygnowało z zielonego zabarwienia elementów systemu na rzecz niebiesko-seledynowego znanego z Honeycomb. Estetyka sprawia wrażenie bardziej futurystycznej, a potęguje to nowa czcionka systemowa o nazwie Roboto. Mimo że Nexus S jest telefonem obecnym na rynku ponad rok, to radzi sobie z Ice Cream Sandwich bardzo dobrze i mimo uruchomienia kilkunastu aplikacji w tle nie widać znaczących przycięć i lagów. Niestety nie mieliśmy możliwości jeszcze sprawdzić modułu NFC i Android Beam z powodu braku drugiego urządzenia obsługującego tą technologię. Musimy też zmartwić nieco osób - w wersji ICS dla Nexusa S zabrakło, mimo obecności przedniej kamery, opcji odblokowania telefonu za pomocą twarzy.

Nie wymieniliśmy powyżej wszystkich nowości i usprawnień w systemie, ale każdą z nich oceniamy in plus. Nowa galeria pozwalająca na prostą edycję zdjęć i menu ustawień z przeorganizowanymi opcjami także przypadły nam do gustu. Osoby korzystające z tabletów opartych na Honeycomb w Ice Cream Sandwich szybko się odnajdą, ale osoby korzystające dotychczas z Gingerbread mogą być lekko zagubione.

Podsumowanie

Samsung Nexus S jest bardzo ciekawą propozycją dla osób wybierających dla siebie nowy smartfon. Mimo “przestarzałej" specyfikacji nadal radzi sobie z większością zadań przed którymi staje smartfon podczas codziennego użytkowania i może konkurować z najnowszymi smartfonami innych producentów ze średniej półki cenowej w której obecnie sam się znajduje. Ze względu na Androida Ice Cream Sandwich z pewnością warto rozważyć jego zakup, bo na inne urządzenia działające pod jego kontrolą trzeba poczekać jeszcze kilka miesięcy - zarówno na aktualizacje obecnie dostępnych na rynku smartfonów, jak i urządzeń posiadających ICS w momencie dopuszczenia do sprzedaży. Poza tym smartfony innych firm będą najprawdopodobniej wyposażone w nakładki, które mogą diametralnie zmienić wrażenia z obcowania z nową wersją Androida, upodobniając ją do poprzedniej edycji.

Pierwsza część recenzji

To była druga część naszej recenzji smartfonu Samsung Nexus S skupiająca się na oprogramowaniu. Czytelników zainteresowanych parametrami i designem tego telefonu zapraszamy do pierwszej części.


Zobacz również