Satelita NASA rozpoczął zbieranie informacji o powierzchni Księżyca

Krążący na wysokości około 50 km na powierzchnią Księżyca satelita przesyła pierwsze dane i zdjęcia.

Zadaniem wyposażonego w skomplikowany system komunikacyjny i aparaturę badawczą satelity Lunar Reconnaissance Orbiter jest zbieranie informacji, dzięki którym powstanie szczegółowa mapa powierzchni Księżyca. Misja ma potrwać rok, a satelicie towarzyszy bliźniaczy obiekt Lunar Crater Observation and Sensing Satellite, który ma wytropić zasoby wody na Księżycu.

Satelity umieszczono na orbicie 18 czerwca tego roku, po czym nastąpił trwający 60 dni okres testowy, polegający na kalibracji i przygotowaniu aparatury do działania.

Po raz pierwszy satelity mają zebrać tak szczegółowe dane o Księżycu. Naukowcy mają nadzieję znaleźć na Srebrnym Globie różne zasoby (np. wodę), dokonać pomiarów temperatur, poziomów promieniowania, jak też rozpoznać tereny na których w przyszłości mogłyby lądować lądowniki planowanych dopiero misji. Zdaniem Richarda Vondraka, naukowca z NASA, dzięki misji będzie można stworzyć bardzo dokładny atlas księżycowego bieguna południowego, jak też przygotować grunt pod przyszłą eksplorację Księżyca przez wyprawy załogowe.

Jak podała NASA, satelity odkryły już, że na biegunie południowym Księżyca może się znajdować zamrożona woda i wodór. Jeśli okaże się, że na Księżycu znajduje się wystarczająco dużo lodu, astronauci, którzy w przyszłości wylądują na Księżycu, będą je wydobywać, zamiast przywozić wodę z Ziemi.

Rozpoczęcie misji przez NASA świadczy o wejściu w pierwszą fazę projektu ponownego wysłania na Księżyc wyprawy załogowej, co miało nastąpić w 2020 roku. Ze względu na obecną sytuację ekonomiczną, plany te mogą jednak ulec zmianie. Zdaniem przedstawicieli NASA, kluczowym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji o załogowej misji na Księżyc będą informacje, jakie uda się zebrać na jego temat.


Zobacz również