Serial ATA już działa

Seagate przedstawił komputer, którego dysk twardy korzystał z interfejsu kolejnej generacji Serial ATA. Całość robi spore wrażenie, chociaż pierwsza wersja tego rozwiązania nie oferuje funkcjonalności, której można by oczekiwać.

Seagate przedstawił komputer, którego dysk twardy korzystał z interfejsu kolejnej generacji Serial ATA. Całość robi spore wrażenie, chociaż pierwsza wersja tego rozwiązania nie oferuje funkcjonalności, której można by oczekiwać.

W obecnej wersji godny uwagi jest wysoki transfer, mogący osiągnąć maksymalnie 1,5 Gb/s. W drugiej edycji standardu ma on zostać podwojony. Rozczarowuje fakt, że dyski twarde Serial ATA będą musiały być zasilane oddzielnym przewodem. Ponadto należy skorzystać ze specjalnej przetyczki, która na jednym z końców ma wtyk kompatybilny z obecnymi odczepami zasilaczy komputerowych. Zasilanie za pomocą pojedynczego kabla ma być wprowadzone w drugiej wersji standardu.

Wygodne są za to cieniutkie przewody, służące do przesyłania danych, które o mogą mieć ponad metr długości. Na razie podłącza się je do karty PCI, będącej kontrolerem Serial ATA. Dzieje się tak dlatego że do tej pory żaden z producentów chipsetów do płyt głównych nie zaprezentował układu ze stosownym kontrolerem. Nie można także stwierdzić, ile urządzeń Serial ATA będzie mogło być obsługiwanych przez jeden kontroler. Kwestia ta nie została jeszcze dokładnie ustalona przez konsorcjum firm, zatwierdzających rozwiązania tego standardu.

Dyski Seagate nowego typu powinny pojawić się na rynku jeszcze w tym roku. Jest pewne, że na początku będą wymagały połączenia z kontrolerami PCI. Serial ATA nie pojawi się jednak prędko w napędach CD/DVD i nagrywarkach. Powodem jest wysoka cena, jaką trzeba zapłacić za kosztowny kontroler.


Zobacz również