Sezamie, otwórz się!

Za 1000-1900 zł można dostać tak różne urządzenia jak dwupłytowa Toshiba SD-200E i starszej generacji Thomson DTH 4000. Testowaliśmy też: Sony DVP NS 300, Yamaha DVP-S 510, Panasonic DV RV31E-S, Dynamic 8890 DVDN i Pioneer DV-340. Wyniki zaskakują.

W grupie odtwarzaczy, jakie tym razem poddaliśmy wnikliwemu testowi znalazły się urządzenia tak różne jak dwupłytowa Toshiba i należący już do nieco starszej generacji Thomson. Zobaczcie, co z tego wynikło...

SONY DVP- NS300

Sony DVP-NS300 jest najprostszym odtwarzaczem z nowej serii, która właśnie pojawiła się na naszym rynku. Nowa stylistyka ma bardziej pasować do telewizorów Wega. Zrezygnowano z jednolitej płaskiej powierzchni panelu czołowego - jego część jest w tym modelu wklęsła. Na płycie czołowej w przeciwieństwie do Panasonica, oprócz przycisków podstawowej obsługi, znajduje się także tick i guziczki do obsługi

Menu bez użyc joystick i guziczki do obsługi pilota. Lewa strona odtwarzacza zawiera tylko przycisk zasilania i kontrolki, informujące o pracy w trybie surround oraz użyciu blokowej redukcji zakłóceń (BNR). Ta ostatnia funkcja, według instrukcji, ma poprawiać jakość obrazu przez redukcję mozaikowych wzorów, pojawiających się na ekranie odbiornika telewizyjnego. Centralnie umieszczona jest kieszeń na płyty i wyświetlacz. Ładniej prezentował się tu Panasonic, wyświetlacz Sony jest jednak bardziej czytelny. Niestety, gdy liczba rozdziałów jest dwucyfrowa, zaczyna mieszać się z numerem tytułu, który z kolei jest za blisko. Wielkość całego wyświetlacza powoduje, że pozostałe informacje są wyświetlane w bardzo małym formacie. Z drugiej strony, ich ilość robi wrażenie, tym bardziej że nie wszyscy producenci umieją wszystko tak dobrze rozplanować.

W eurozłączu jest sygnał RGB, S-Video i composite. Poniżej są powielone te dwa ostatnie sygnały w oparciu o gniazda cinch i hosiden. Obok jest wyjście analogowe stereo, a nieco dalej cyfrowe wyjście koaksjalne. Brakuje, niestety, wyjścia optycznego.

Pilot w pierwszej chwili nie robi pozytywnego wrażenia. Jednak gdy zacznie się obsługiwać odtwarzacz przy użyciu sterownika, okazuje się, że kształt zupełnie nie przeszkadza. Prawdopodobnie dlatego że najczęściej używane przyciski, czyli start, pauza i stop, są bezpośrednio pod kciukiem. Nieco wyżej, także łatwo dostępne, są guziczki do przewijania przyspieszonego i zwolnionego (niestety, odtwarzanie nie jest płynne), a jeszcze wyżej do przechodzenia do kolejnych rozdziałów. Bardzo łatwy dostęp jest również do przycisków kierunkowych odpowiedzialnych za obsługę Menu. Na samej górze umieszczono funkcje dodatkowe. Oprócz wspomnianych już surround i BNR, jest wskaźnik czasu, powtarzanie zaznaczonych fragmentów, wybranych rozdziałów, odtwarzanie losowe i ustawienie programu. Mniej więcej na tej samej wysokości jest kilka guzików, które ucieszyć mogą posiadaczy telewizorów firmy Sony. Przy użyciu tego pilota można w ograniczony sposób nimi sterować. Pilot ma także przyciski szybkiego dostępu do wyboru napisów, ścieżki dialogowej i wyboru kąta kamery. Jeśli płyta jest nagrana w ten sposób, na wyświetlaczu pojawia się stosowna informacja.

Dostęp do Setupu następuje po naciśnięciu przycisku Display. Aby dokonywać nowych ustawień, należy zatrzymać odtwarzanie. Na ekranie pojawiają się trzy ikony. Jedna dotyczy blokady odtwarzania, następna umożliwia napisanie programu, a najwyższa to wejście do Setupu. Składa się on z trzech elementów. Reset, Quick - to możliwość zmian w bardzo ograniczony sposób dla mniej zaawansowanych użytkowników, Custom - to pełny dostęp do wszystkiego, co zostało umieszczone w pamięci odtwarzacza. W tej opcji są cztery podgrupy. Jedna część dotyczy ustawień językowych dla Menu, wyświetlania komunikatów, ścieżki dialogowej i napisów (polski jest w tablicy kodowej). Kolejna dotyczy wyboru rodzaju odbiornika telewizyjnego i formatu wyświetlania. Można też wybrać rodzaj tła. Następna to wybieranie rodzaju sygnału na wyjściu euro, rodzaj stop-klatki, ściemnianie wyświetlacza, aż do całkowitego wygaszenia, Parental Control, czyli funkcja blokady rodzicielskiej i Track Selection. Ta z kolei funkcja umożliwia automatyczny wybór ścieżki dźwiękowej, zawierającej największą liczbę kanałów. Ostatnia część dotyczy ustawień audio. Oprócz zmian dotyczących sygnałów na wyjście cyfrowe, można dokonać aktywacji tłumienia sygnału (Audio ATT), zmienić sposób redukcji kanałów przy odtwarzaniu płyty, zawierającej tylne składowe dźwięku, nagrane w Dolby Digital (Downmix), wybrać zakres dynamiki w zależności od warunków odsłuchu (Audio DRC).

Obsługa całego urządzenia jest prosta i wygodna. Obraz dzięki możliwości wykorzystania sygnału RGB jest bardzo dobry, dźwięk także. Szkoda że brakuje cyfrowego wyjścia optycznego.


Zobacz również