SideWinder Pro

O produktach Microsoftu można powiedzieć bardzo wiele, ale trzeba przyznać, że kontrolery tej firmy mają klasę. Wreszcie udało się stworzyć zaawansowane urządzenie nie tylko dla zapalonych pilotów.

Niedawno do naszej redakcji nieznany nam bliżej listonosz przyniósł tajemniczą paczkę. Jej nadawcą okazała się firma Microsoft. Po rozpakowaniu pudła naszym oczom ukazał się piękny czarny joystick - SideWinder Precision Pro. Ponieważ przeżywałem akurat mały niedobór świeżego "growego pożywienia" natychmiast zgłosiłem się do przetestowania owego cudeńka. Baz problemu otrzymałem błogosławieństwo szefostwa i... rozpoczęło się kilkudniowe szaleństwo.

Kiedy w domu ponownie rozpakowałem przesyłkę moją uwagę zwrócił profil tego z pozoru zwyczajnego joysticka. Natychmiast zrobiłem trochę miejsca na zatłoczonym biurku i umieściłem na nim swoją nową zabawkę. Jeszcze przed podłączeniem i instalacją postanowiłem "przymierzyć się" do nowego kontrolera. Po chwili, gdy moja ręka spoczęła na nim zrozumiałem, że SideWinder to coś więcej niż zwykły joy. Jego kształty idealnie pasują do układu dłoni, a przy tym wszystkie potrzebne klawisze są łatwo osiągalne. Jeżeli już jesteśmy przy przyciskach to przyznać należy, że zarówno ich ilość, rodzaj jak i rozmieszczenie zostały starannie przemyślane (równie dobrze jak projekt samego drążka). Na szczycie manipulatora dostępne są 4 klawisze - fire (jeden tradycyjny pod palcem wskazującym i trzy na górze) oraz mini wolant (Hat switch) potrafiący wychwycić 6 różnych kierunków wychyleń. Dodatkowo dłoń umieszczona na podstawce joya może obsługiwać 4 programowalne przyciski (A,B,C,D), okrągłą tarczę (Dial) oraz podłużny przycisk - Shift. Wspomnę jeszcze, że pióro steru, oprócz tradycyjnych osi X i Y, ma jeszcze jedną przebiegającą pionowo. Oznacza to, że nasz ster może być dodatkowo wychylany zgodnie lub przeciwnie do ruchu wskazówek zegara.

Tak nowoczesny sprzęt, jakim bez wątpienia jest SideWinder, nie może obejść się bez własnego software'u. Na załączonym dysku, oprócz sterowników, możemy znaleźć najnowszą wersję bibliotek DirectX 5.0 oraz dwa arcyciekawe programy: SideWinder Profile Activator oraz Profile Editor. Służą one do tworzenia i uaktywniania profili - różnych ustawień joysticka definiowanych w zależności od sytuacji. Pozwólcie, że wytłumaczę na przykładzie. Powiedzmy, że SideWindera chcesz używać w sześciu grach wraz z bratem, ale każda z nich jest odmiennego gatunku i ma odmienną "klawiszologię". Dodatkowym problemem jest fakt, że brat używa zawsze bardzo dziwnych i niewygodnych ustawień gry, które musisz zazwyczaj dostosowywać do własnych potrzeb. Właśnie tutaj z pomocą przyjdą wspomniane programy, które nie tylko pozwalają zmienić ustawienia dla różnych gier czy graczy, ale również dla różnych postaci czy pojazdów. Microsoft standardowo na swym dysku zamieścił ustawienia przygotowane specjalnie pod kątem kilkunastu gier, które w większości niestety pochodzą z pierwszej połowy roku 1997. Na szczęście w bardzo prosty sposób możemy tworzyć własne profile. Czynność ta sprowadza się do przyporządkowania (nagrania) jakiejś kombinacji przycisków klawiatury konkretnemu przyciskowi joya. Po zapisaniu takiego profilu na dysku w każdej chwili możemy go uaktywnić, tuż przed uruchomieniem odpowiedniej gry. Daje to niesamowite wręcz możliwości, (wyobrażacie sobie na przykład wykonanie najdłuższego fatality w MK jednym klawiszem?) nie mówiąc już o tym, że korzystanie z tego rozwiązania z góry "kasuje" wszelkie zatargi z bratem. A, i jeszcze jeden drobiazg, Activator umożliwia także poprawną pracę w grach napisanych pod system DOS.

Microsoft SideWinder Pro to jednak urządzenie przeznaczone przede wszystkim do obsługi symulatorów. Idealnie wyprofilowane pióro steru z dodatkową osią wychyleń, kilka programowalnych przycisków pod ręką oraz specjalny mini wolant, to gadżety, które "w powietrzu" są niezastąpione. Świadczy o tym chociażby fakt, że większość ze standardowo dołączonych profili to ustawienia do symulatorów (w tym aż dwa do Microsoft Flight Fimulator). Oprócz rodzimego symulatora Microsoft SideWinder Pro obsługuje także: JetFighter III, F-22 Lightning II, FA-18 Hornet 3, EF 2000 i muszę stwierdzić, że we wszystkich przypadkach sprawuje się znakomicie. Mimo, iż nie jestem wielkim fanem tego typu gier miałem wielką frajdę robiąc za jego pomocą szereg beczek, korkociągów czy nurków.

O produktach Microsoftu można powiedzieć bardzo wiele, ale trzeba przyznać, że kontrolery tej firmy mają klasę. Wreszcie udało się stworzyć zaawansowane urządzenie nie tylko dla zapalonych pilotów. Precyzja wykonania, doskonałe parametry techniczne to cechy, które charakteryzują SideWindera. Wierzcie mi, że przy nim każdy może poczuć się jak prawdziwy pilot.


Zobacz również