Sieciowy narkobiznes

Holenderski portal iToke zamierzał uruchomić usługę dostarczania marihuany na zamówienie - działalność ta nie została jednak rozpoczęta.

Właściciele holenderskiego portalu iToke na 1 września zaplanowali uruchomienie usługi, polegającej na dostarczaniu marihuany zamawianej przez Internet. Rozważano nawet wykorzystanie technologii WAP, by udostępnić tę usługę użytkownikom telefonów komórkowych. Gdyby tak się stało, narkotyki w Amsterdamie można byłoby otrzymywać bezpośrednio do domu, tak jak pizzę czy inne dania. Holendrzy jednak nie będą mogli w ten sposób zamawiać marihuany, ponieważ jej dostarczanie, nawet w liberalnej Holandii, jest nielegalne. Sprzedażą tego narkotyku mogą zajmować się jedynie certyfikowane sklepy. Właściciele serwisu iToke , mimo iż znali ten przepis, liczyli, że otrzymają odpowiednie uprawnienia. Tak się jednak nie stało.

Holenderskie media podkreślają, że przedsięwzięcie to okazało się internetowym fiaskiem. Firma nie zarejestrowała nawet domeny iToke.nl, nie zatrudniła też kurierów do rozwożenia narkotyków. Holenderski dziennik De Telegraaf podał, że policja aresztowałaby kurierów firmy, gdyby ci rozpoczęli dostarczanie marihuany. Jedno jest pewne - dzięki kampanii nagłośnionej przez media firmie udało się wypromować nazwę iToke.


Zobacz również