Siła czystego dźwięku

Bez dobrego zestawu głośnikowego nawet najdroższy amplituner czy odtwarzacz DVD nic nie wskóra. Przetestowaliśmy najciekawsze z nich, dla mniej lub bardziej wymagających. Do tego najnowsze odtwarzacze DVD i ciekawy przekaźnik AV.

Bez dobrego zestawu głośnikowego nawet najdroższy amplituner czy odtwarzacz DVD nic nie wskóra. Przetestowaliśmy najciekawsze z nich, dla mniej lub bardziej wymagających. Do tego najnowsze odtwarzacze DVD i ciekawy przekaźnik AV.

Amplituner, wzmacniacz, dekodery cyfrowe, odtwarzacz DVD - od tych elementów w dużym stopniu zależy jakość dźwięku w naszym kinie domowym. Nie da się ukryć, że najważniejsze są jednak kolumny. Jeśli będą dobre, nawet przeciętna elektronika zabrzmi z nimi lepiej niż wskazywałaby na to jej przynależność do budżetowej grupy cenowej. Sytuacja odwrotna, kiedy mamy lepszy wzmacniacz, a słabe kolumny, jest już zdecydowanie trudniejsza do przezwyciężenia. Tym razem testom poddano pięć pełnych systemów kolumn w konfiguracji 5.1. Każdy z nich posiadał subwoofer aktywny, czyli kolumnę basową zasilaną z własnego wzmacniacza. Wybrano systemy za niecałe 1800 zł, ale i inne, w cenie kilkakrotnie wyższej. Umożliwia to poznanie oferty rynkowej - od najtańszych do średniobudżetowych kompletów kolumn wielokanałowych.

W tym zestawieniu znalazły się modele stworzone z myślą o różnych grupach odbiorców. Modele brytyjskie - B&W i Wharfedale to produkty nawiązujące do klasycznych systemów stereofonicznych, z tym że wzbogaconych w przejęte z konfiguracji dwukanałowych kolumny tylne i specjalnie stworzone pod kątem kina subwoofery oraz głośniki centralne. Cantony i Quadrale to z kolei podobne do siebie pod względem wzorniczym kolumny o nowoczesnej stylistyce. Są niewielkie, srebrne, czyli takie, jakich poszukują młodzi klienci chcący nie tylko uzyskać dobry dźwięk, ale i udekorować systemem wielokanałowym nowoczesne wnętrza mieszkalne. To zadanie spełniają także najtańsze w tym zestawieniu szwedzkie Eltaxy. Trzeba przyznać, że Szwedzi na sztuce użytkowej znają się jak mało kto na świecie. Czy na dźwięku również? Po odpowiedź zapraszam na kolejne strony.

Nowoczesność w domu to jednak nie tylko estetyczny wygląd urządzeń audio-wideo, ale i wykorzystanie coraz bardziej innowacyjnych akcesoriów, sprzętu dodatkowego. Przykładem takiego urządzenia jest prezentowany system bezprzewodowej transmisji obrazu i dźwięku pochodzący od Philipsa. Ponadto przedstawiono produkt szczególnie ciekawy z punktu widzenia wideofila i kinomana. Tym razem jest to zaawansowany, high-endowy odtwarzacz DVD marki Denon, który kryje rozwiązania unikatowe na skalę światową.

Bez subwoofera ani rusz

Zestaw kolumn do kina w domu powinien składać się przynajmniej z 6 elementów - kolumn głównych, centralnej, dwóch tylnych efektowych oraz subwoofera. Brak w systemie którejś z kolumn to dylemat wielu polskich kinomanów. Z racji ograniczeń finansowych budowanie systemu wielokanałowego w naszych warunkach najczęściej odbywa się na raty. Pierwszymi kolumnami, które pojawiają się w naszych mieszkaniach, są kolumny główne. W takiej konfiguracji otrzymujemy dźwięk stereofoniczny, który powstaje z inteligentnego zmieszania 6 kanałów do jedynie 2. Po zasileniu budżetów rodzinnych najczęściej przychodzi czas na kupno kolumn centralnej i tylnych. Często rezygnuje się jednak z subwoofera, popierając to niekiedy teorią, że solidne podłogówki na przodzie dadzą równie głęboki bas, jak dodatkowy basowiec zagracający mieszkanie. Osoby te najczęściej nigdy nie miały okazji posłuchania swego systemu wzbogaconego w aktywny (czyli zasilany własnym wzmacniaczem) subwoofer. Gdyby basowiec nie był potrzebny, to twórcy standardów Dolby czy DTS nie dodawaliby po kropce cyferki 1 oznaczającej właśnie to, że kanał ten może przetwarzać wyłącznie dźwięk w określonym, najniższym zakresie pasma audio (5.1 czy 6.1). Specjalne ścieżki z efektami basowymi są zapisane na płytach DVD, a jedynie kolumna o odpowiedniej konstrukcji jest w stanie je przetworzyć w sposób zdecydowanie poprawiający wrażenia akustyczne podczas oglądania filmów i w czasie odsłuchów nagrań koncertowych. Warto również pamiętać o tym, że dźwięki o najniższych częstotliwościach nie rozchodzą się kierunkowo, tak że pozwala to na ustawienie subwoofera w pomieszczeniu odsłuchowym, aby nie rzucał się w oczy. Niby rzecz błaha, lecz przecież zwaliste gabaryty większości szpetnych subwooferów są często przyczyną rezygnacji z potęgi brzmienia na rzecz estetyki zacisza domowego.


Zobacz również