Skąd się biorą płyty

Zapisywalne płyty CD i DVD stały się czymś tak powszechnym i oczywistym, że trudno wyobrazić sobie bez nich życie. Mało kto jednak wie, skąd się owe krążki biorą.

Zapisywalne płyty CD i DVD stały się czymś tak powszechnym i oczywistym, że trudno wyobrazić sobie bez nich życie. Mało kto jednak wie, skąd się owe krążki biorą.

Płyty CD i DVD, które kupujesz w sklepie, najczęściej pochodzą z fabryk w Azji - Tajwanu, Chin, Singapuru, Japonii, Indonezji, Indii. Produkcja europejska jest znikoma, ponieważ trudno konkurować z producentami dalekowschodnimi pod względem kosztów, można natomiast jakością produktów. Taka idea przyświecała przedsiębiorcom z polskiej firmy X-Disc, którzy postanowili w naszym kraju uruchomić linię produkcyjną dysków CD-R i DVD±R.

Warta 1,5 mln dolarów linia stanęła w Warszawie. Wbrew pozorom, urządzenia są niewielkie i zajmują niecałe sto metrów kwadratowych, a więc powierzchnię dużego mieszkania (fot. 1). Jednak sama linia produkcyjna to nie wszystko - sporo miejsca zajmują urządzenia klimatyzacyjne i filtrujące, niezbędne do zachowania reżimu technologicznego.

Co skłoniło firmę do zainwestowania w produkcję krążków właśnie w Polsce? Okazuje się, że mimo wszystko wciąż jesteśmy konkurencyjni wobec krajów dalekowschodnich: koszt pracy jest wyższy, ale nie tak istotny w całkowicie zautomatyzowanym procesie, znika natomiast problem drogiego i długiego transportu, jakość można na bieżąco kontrolować, a podaż szybko dostosować do popytu. Istotna jest też bliskość dużych rynków wschodnich.

Na razie w polskiej fabryce produkowane są tylko krążki CD-R, choć linię przystosowano także do wytwarzania nośników DVD±R, a nawet Blu Ray.

Cedek od podszewki

Jak przebiega produkcja płyt? Wszystko zaczyna się od worków z granulkami poliwęglanu - przezroczystego tworzywa sztucznego. Ów proszek podawany jest do wtryskarki, w której po podgrzaniu do 280-300 stopni zamienia się w plastyczną masę. Tworzywo jest wówczas wtryskiwane do formy, a następnie prasowane stemplem z wyrytym spiralnym wzorcem rowka (w polskiej fabryce używany jest stempel znanej firmy Plasmon) (fot. 2). Uzyskany w ten sposób przezroczysty krążek (co 2-3 sekundy pojawia się nowy) stanowi podłoże, na które nanosi się kolejne warstwy - barwnika rejestrującego i refleksyjną.

Przezroczyste krążki umieszczane są na taśmie i wędrują do urządzenia natryskującego barwnik. Płytka umieszczana jest w nim poziomo i wprawiana w ruch obrotowy, a od wewnętrznej części dysku następuje natrysk barwnika (fot. 3). Substancja rozprowadza się samoistnie i równomiernie pod wpływem siły odśrodkowej wirującego podłoża. Barwnik zastyga błyskawicznie, a dysk zostaje poddany pierwszej kontroli jakości w skanerze optycznym, który bada grubość płytki. Na tym etapie odrzuty mogą sięgać 2 procent produkcji.

Prawidłowo wykonane krążki są podgrzewane oraz umieszczane w magnetyzerze - urządzeniu, które za pomocą fal elektromagnetycznych nakłada warstwę refleksyjną wykonaną ze srebra (fot. 4).

Teraz pozostaje jedynie nałożyć lakier, będący górną warstwą ochronną płyty (na niej nanoszony jest nadruk). Proces przebiega identycznie, jak przy nakładaniu barwnika (fot. 5). Jedyna różnica polega na tym, że lakier nie zawiera rozpuszczalnika, więc nie wysycha i trzeba go utwardzić promieniami ultrafioletowymi.

Po naświetlaniu dysk poddawany jest drugiej i ostatniej kontroli jakości na linii produkcyjnej, podczas której skaner bada kilka parametrów nośnika. Gotowe płytki lądują na szpulach - wystarczy je już tylko nadrukować.

Co pewien czas produkt finalny z linii trafia wprost do laboratorium jakości. Tam w urządzeniu Dr. Schenk badane są jego parametry mechaniczne (fot. 6). Płyty są również zapisywane z maksymalną prędkością w kilku najpopularniejszych modelach nagrywarek, a następnie odczytywane w urządzeniu CATS firmy AudioDev, służącym do pomiaru wszelkich parametrów nagranego nośnika CD-R.


Zobacz również