Skany na ringu

Rynek domowych skanerów płaskich można już uznać za dość dobrze rozwinięty. Wielu producentów oferuje te urządzenia, kusząc zarówno zaawansowanymi możliwościami technicznymi, jak i przystępną ceną.

Rynek domowych skanerów płaskich można już uznać za dość dobrze rozwinięty. Wielu producentów oferuje te urządzenia, kusząc zarówno zaawansowanymi możliwościami technicznymi, jak i przystępną ceną.

Do testu wybraliśmy dwa urządzenia znanych na naszym rynku firm Agfa - SnapScan e20 oraz Plustek - OpticPro U12B. Obydwa modele są skanerami płaskimi A4 przeznaczonymi do użytku domowo-biurowego. Maksymalna optyczna rozdzielczość skanów pochodzących z obu urządzeń wynosi 600x1200 dpi. Jest to już to zupełnie wystarczająca wielkość dla amatorów. Podobieństwo urządzeń występuje także przy sposobie łączenia się z komputerem. W obu przypadkach jest wykorzystywane łącze USB, zapewniające dostateczną prędkość transmisji (decydując się jednak na taki skaner, należy się upewnić, że pecet jest wyposażony w USB).

Agfa SnapScan e20

Agfa SnapScan e20

W laboratorium PCWK został przeprowadzony test porównawczy obu skanerów. Pod uwagę wzięliśmy takie czynniki, jak czas skanowania, ostrość skanów, odwzorowanie barw oraz zdolność do rejestrowania szczegółów umieszczonych w ciemnych obszarach skanowanego obrazu. Istotne również przy ocenie urządzeń jest oprogramowanie, jakie dostarcza producent.

Czas skanowania

Na początku zmierzyliśmy czas skanowania wstępnego oraz końcowego (odbitki o wielkości 15x21cm przy rozdzielczości 300 dpi). Plustek robił preskan w 20 sekund, podczas gdy jego rywal w 16. Czasy skanowania odbitki wynoszą 37 sekund (Plustek) i 16 sekund (Agfa).

Ostrość

Plustek OpticPro U12B

Plustek OpticPro U12B

Następnie ocenie poddaliśmy możliwości optyczne obu skanerów. Znacznie lepiej wypadło urządzenie Agfy, co wyraźnie widać w umieszczonych na naszej płycie CD plikach porównawczych. Przedstawiają powiększony fragment skanu, wykonanego w maksymalnej rozdzielczości. Na obrazie Plusteka dwupunktowy tekst jest bardzie rozmyty niż w przypadku obrazu rywala. Wykonaliśmy jeszcze próbę linii. Polegała ona na zeskanowaniu ułożonych blisko siebie cienkich, czarnych linii ułożonych prostopadle i równolegle do linii przebiegu sczytującego elementu CCD. W obu przypadkach linie równoległe do kierunku ruchu CCD były znacznie lepsze od tych położonych prostopadle. Na nich właśnie wyraźnie widać przebarwienia ukazujące się na brzegach skanowanych linii.

Odwzorowanie barw

Do określenia wierności odwzorowania kolorów użyliśmy wzorcowej tablicy Macbetha, zawierającej 24 pola o ściśle określonych barwach. Niestety, z testu wynika, że ani w jednym, ani w drugim przypadku nie można mówić o idealnym przeniesieniu kolorów. Znowu nieco lepsze okazało się urządzenie Agfy, którego skan prezento-wał wartości trochę bardziej zbliżone do oryginału (ilustracje 2 i 3).

OpticPro U12B ma tendencje do zaciemniania skanowanego obrazu. Zdjęcie poza tym charakteryzuje zbyt duże nasycenie. Na pierwszy rzut oka niektóre takie "przesycone" barwami fotografie mogą wydawać się atrakcyjniejsze, szczególnie dla skanerzystyamatora. Agfa wypada pod tym względem lepiej. Można nawet powiedzieć, że oprogramowanie sterujące SnapScanem e20 ogranicza trochę nasycenie.

Cechy te można dostrzec również, porównując zeskanowaną odbitkę. Obraz pochodzący z Plusteka może być poprawiony w programie graficznym poprzez korekcję poziomów lub jeszcze przed zeskanowaniem w aplikacji obsługującej OpticPro U12B.

Próba "ciężkiego skanu"

Dobrym sposobem na zbadanie możliwości skanera - a w szczególności jednej z jego podstawowych właściwości - gęstości optycznej, jest zeskanowanie odbitki o dużej rozpiętości światłocienia. Wybraliśmy zdjęcie, na którym znalazło się jednocześnie bardzo jasne niebo oraz mocno zacieniony mur, przy którym stały równie zacienione samochody. Im lepszy skaner (mający tak zwaną większą gęstość optyczną) tym większa szansa na to, że bardzo różne pod względem jasności elementy obrazu zostaną prawidłowo odczytane.

Dane techniczne

Dane techniczne

Poddany tej próbie skaner Plusteka nie zarejestrował zaciemnionych szczegółów obrazu (wykonaliśmy kilka prób, każdorazowo zmieniając parametry skanowania). Zaskakująco dobrze próbę przeszedł SnapScan, który po ustawieniu większej jasności i mniejszego kontrastu na etapie preskanu wyraźnie odwzorował znajdujące się w cieniu, szczegóły zdjęcia. Ku naszemu zaskoczeniu dobrze zarejestrował też niebo, co wskazuje na dużą rozpiętość dynamiczną urządzenia. Na obrazie, w cieniach, można było zauważyć spore zakłócenia, ale jak na tej klasy urządzenie nie można tego traktować jako wady.

Oprogramowanie

Producenci dołączają do skanerów - obok standardowych aplikacji obsługujących urządzenie - programy do obróbki graficznej oraz rozpoznawania tekstu (OCR). Nazwy tych programów zostały umieszczone w tabeli Dane techniczne.

Oprogramowanie przeznaczone do bezpośredniej współpracy ze skanerami ma duży wpływ na końcową postać cyfrowego obrazu.

Nieco większe możliwości korekcji parametrów skanowania prezentuje aplikacja Plusteka. Można w niej bowiem skorygować poziomy jeszcze na etapie skanowania wstępnego (preskanu).

Programy pozwalają także wykorzystywać skanery do przesyłania faksów lub fotografii pocztą elektroniczną.

Ocena

Po przeprowadzeniu testów, lepszy okazał się skaner Agfy SnapScan e20. Jest nieco droższy od konkurenta, ale ze względu na opisane wyżej cechy wydaje się urządzeniem wartym polecenia.


Zobacz również