Skomputeryzowany samochód

Informatyka daje szansę pokonania różnych barier technologicznych w konstrukcji samochodów. Komputerowe sterowanie ma wiele zalet. Cyfrowe technologie są precyzyjne i szybkie. Mogą dokonać przełomu w takich dziedzinach jak bezpieczeństwo jazdy czy kontrola toksyczności spalin. Umożliwiają także zmniejszenie zużycia paliwa. Moc obliczeniowa procesorów stale rośnie. Ceny systemów komputerowych o porównywalnej wydajności systematycznie spadają. Co wstrzymuje ekspansję technologii cyfrowych w motoryzacji?

Informatyka daje szansę pokonania różnych barier technologicznych w konstrukcji samochodów. Komputerowe sterowanie ma wiele zalet. Cyfrowe technologie są precyzyjne i szybkie. Mogą dokonać przełomu w takich dziedzinach jak bezpieczeństwo jazdy czy kontrola toksyczności spalin. Umożliwiają także zmniejszenie zużycia paliwa. Moc obliczeniowa procesorów stale rośnie. Ceny systemów komputerowych o porównywalnej wydajności systematycznie spadają. Co wstrzymuje ekspansję technologii cyfrowych w motoryzacji?

Elektroniczna deska rozdzielcza

Elektroniczna deska rozdzielcza

Głównym problemem są "ogniwa pośrednie" między elektroniką a elementami wykonawczymi - mechanicznymi. Różnego rodzaju czujniki i siłowniki muszą być nie tylko dokładne, ale również niezawodne oraz odporne na trudne warunki eksploatacji. Wiele takich rozwiązań już opracowano, przede wszystkim w technice wojskowej - w lotnictwie, broni pancernej, rakietowej, w systemach łączności i dowodzenia. Nie zawsze jednak udaje się je przenieść na grunt cywilny, głównie ze względu na wysokie koszty wytworzenia. Wobec "cywilnych" wersji wymagania nie są wprawdzie aż tak wygórowane, ale również i te podzespoły muszą być dokładnie przetestowane, zanim trafią do masowej produkcji. W przemyśle samochodowym normy bezpieczeństwa są bowiem coraz bardziej rygorystyczne, a ostra konkurencja wymusza wyższą jakość i niezawodność.

Podobnie dobre jakościowo i niezawodne musi być oprogramowanie decydujące o działaniu całego systemu. Warto przypomnieć, że co najmniej dwie (w tym jedna na warszawskim Okęciu) katastrofy samolotów Airbus wyposażonych w system "fly by wire" spowodowane były błędami w oprogramowaniu. To również jedna z przyczyn, że konstruktorzy samochodów z dużą ostrożnością podchodzą do rozwiązań informatycznych i dokładnie analizują oraz testują nowości.

Wszystko to opóźnia opracowanie wersji samochodu z systemem "drive by wire". Na razie wprowadzane są oddzielne elementy takiego systemu, które w przyszłości zostaną połączone w całość.

Samochód prowadzony przez komputer to dopiero wizja przyszłości. Już teraz jednak kolejni producenci oferują o wiele prostsze rozwiązanie, nie obciążone tak wysokimi wymaganiami niezawodności - po prostu komputer w samochodzie, czyli urządzenie pełniące funkcje peceta, telefonu komórkowego i systemu nawigacji satelitarnej GPS. Już dziś takie połączenie daje wiele ciekawych możliwości, a zrobiono dopiero pierwsze kroki w tym kierunku i należy się spodziewać szybkiego wzbogacenia oferty w najbliższych latach.

Biuro w samochodzie

Biuro w samochodzie

Amerykańscy specjaliści od marketingu oszacowali, że w Stanach Zjednoczonych jest ponad 201 milionów samochodów osobowych i ludzie spędzają w tych samochodach 500 milionów godzin tygodniowo. Oznacza to, że przeciętny Amerykanin przebywa w samochodzie 80 minut dziennie. Nie zawsze jest kierowcą, a nawet kierowca nie zawsze jest zajęty prowadzeniem samochodu. Można mu umożliwić za pośrednictwem telefonu i samochodowego komputera: poznanie prognozy pogody dla rejonu, przez który przejeżdża, sprawdzenie notowań giełdowych, przejrzenie poczty elektronicznej, wyprawę do Internetu, a nawet zakupy w internetowym sklepie. Pojawia się więc nowy rynek.

Producenci sprzętu elektronicznego i motoryzacyjnego nie mogli przegapić podobnej okazji i obecnie trwają intensywne prace nad uzgodnieniem nowych standardów dla tych usług, omawia się perspektywy współpracy przy budowie nowych systemów informatycznych dla branży samochodowej oraz usług dla klientów podróżujących samochodami. Na 27 i 28 kwietnia zaplanowano spotkanie w Detroit - stolicy amerykańskiego przemysłu samochodowego - przedstawicieli działów rozwoju z firm samochodowych Stanów Zjednoczonych i Japonii, koncernów informatycznych i telekomunikacyjnych oraz bankowości, reprezentantów takich firm jak Shell, Intel, Motorola, Bell, ATX, Visteon.

Na razie ze wspomnianych wyżej nowości można korzystać głównie w luksusowych modelach, takich jak Cadillac, Lexus lub Lincoln, ale kolejno dołączają do tego grona znacznie bardziej popularne marki - Citroen, Ford, Nissan. Samochodowy komputer multimedialny z systemem nawigacji i łączności to jeszcze w większości przypadków dość drogi dodatek, ale zapewne już wkrótce będzie to seryjne wyposażenie większości nowych modeli. Od komputeryzacji nie ma odwrotu. Otacza nas w pracy, w domu i coraz częściej - w samochodzie. Już wkrótce komputery będą wyznaczały nowe standardy komfortu i bezpieczeństwa na drodze, a w dalszej przyszłości - w coraz większym stopniu wyręczały kierowcę w prowadzeniu auta.


Zobacz również