Skurcz Expo

W minioną sobotę zakończyła się tegoroczna edycja targów komputerowych Komputer Expo. Wśród wystawców rozprowadzaliśmy anonimowe ankiety, w których prosiliśmy o ocenę KE 2004. Opinie były podzielone - choć przeważały głosy pozytywne, to wielu wystawców narzekało m.in. na organizację targów i to że z roku na rok kurczą się coraz bardziej. Zdaniem organizatorów, impreza była udana: "Tegoroczna edycja pokazała, że targi Komputer Expo są potrzebne - zarówno wystawcom, jak i zwiedzającym. Jesteśmy zadowoleni z przebiegu targów i imprez towarzyszących, które zgromadziły wielu uczestników" powiedział nam Wojciechowski z Biura Reklamy S.A. Zarządu Targów Warszawskich.

Nasze ankiety wypełniło 56 wystawców (spośród ok. 150 firm, prezentujących na KE 2004 swoją ofertę) - zdecydowana większość (36 głosów) oceniła imprezę pozytywnie. Źle i bardzo źle oceniło ją 20 ankietowanych przez nas wystawców. Prawie połowa ankietowanych (27 wystawców) nie wie jeszcze, czy weźmie udział w kolejnej edycji targów, zaś 9 firm na pewno nie zamierza uczestniczyć w KE 2005.

Cieszy natomiast fakt, że wielu wystawców pozytywnie ocenia tegoroczną edycję targów Expo w kontekście korzyści biznesowych wynikających z uczestnictwa w imprezie (ewentualne kontrakty, pozyskanie partnerów, kontrahentów itp) - ponad połowa ankietowanych uznało, że wzięcie udziału w targach przyniosło lub przyniesie korzyść ich firmie. Źle i bardzo źle oceniło je pod tym względem 20 wystawców.

Zdaniem Pawła Wojciechowskiego, kierownika działu promocji i wystaw informatycznych Biura Reklamy S.A. Zarządu Targów Warszawskich (organizatora imprezy), z imprezy najbardziej zadowoleni byli dostawcy oferty dla konkretnego odbiorcy – w tym oprogramowanie dla małych i średnich firm, akcesoria komputerowe, sprzęt i oprogramowanie dla edukacji. Mniejszym zainteresowaniem cieszyły się stoiska, gdzie prezentowane były elementy składowe komputerów.

"Targi nie są miejscem zawierania kontraktów. To zdecydowanie miejsce nawiązywania kontaktu biznesowego – i tak w większości traktują je wystawcy, którzy oceniają wartość targów po ilości nawiązanych kontaktów, które później przełożą się na zamówienia. Zadaniem działów handlowych jest, aby zawarte na targach biznesowe znajomości nie zostały później zapomniane." - tłumaczy specyfikę imprezy Paweł Wojciechowski.

Organizatorów imprezy spytaliśmy także o to, co zamierzają zmienić w kolejnych edycjach targów - "Wszystkie wprowadzane zmiany służyć mają zwiększeniu zainteresowania targami. W przyszłości chcemy jeszcze mocniej powiązać ekspozycję targową z programem imprez towarzyszących (...), nadając targom formułę festiwalu teleinformatycznego." powiedział nam przedstawiciel organizatora imprezy.

Według wstępnych szacunków organizatorów, targi odwiedziło ok. 23 tys. specjalistów. "Nie mamy jeszcze danych odnośnie zwiedzających z godzin popołudniowych i soboty - czyli publiczności" - zastrzegł Paweł Wojciechowski.


Zobacz również