"Słabe punkty" wg Symanteca

Producent oprogramowania antywirusowego, firma Symantec, opublikowała ranking 5 najczęstszych sposobów rozprzestrzeniania się wirusów w 2002 roku.

Czołowa piątka została wytypowana na podstawie poziomu szkodliwości insektów dla użytkowników pecetów.

Na czele listy znalazły się wirusy powiązane z pocztą elektroniczną. W ubiegłym roku odkryto ich łącznie ponad 323. Wśród szkodników elektronicznych znalazły się robaki, czyli programy lub algorytmy, które samodzielnie rozprzestrzeniają się po sieci komputerowej. Przykładem tego typu wirusa jest Lirva. Do wirusów e-mailowych zaliczono także konie trojańskie.

Na liście najbardziej kłopotliwych wirusów znalazł się W95.Hybris. Wykryto go już w 2000 roku, lecz do dzisiaj atakuje on komputery z dużą regularnością. Kolejne wyróżnione wirusy to W32.Klez.H@mm oraz W32.Magistr.39921@mm, które istnieją w sieci już od 2001 roku. Symantec przewiduje, że w bieżącym roku problem e-mailowych wirusów jeszcze się nasili.

Drugie miejsce w czołowej piątce słabych punktów systemów zajęły błędy w konfiguracji oprogramowania. W 2002 roku odkryto ponad 50 luk w oprogramowaniu, które pozwalały na przeniknięcie wirusów do komputerów użytkowników PC. W związku z tym Symantec zaleca korzystanie z osobistych firewalli oraz tak silne ograniczenie dostępności do zasobów, jak tylko jest to możliwe.

Na trzecim miejscu wirusowych wylęgarni znalazły się sieci peer-to-peer. Symantec doliczył się ok. 70 wirusów rozprzestrzeniających się w sieciach gdzie użytkownicy bezpośrednio wymieniają się plikami.

Czwarte miejsce przypadło przeglądarkom internetowym. Odkryto 67 aplikacji, które wykorzystują przeglądarki do wyrządzania szkód w komputerach.

Ostatnia w rankingu przypadłość, która powoduje, że nasze komputery są szczególnie podatne na wirusy to niefrasobliwość użytkowników, którzy nie używają haseł lub jeśli już zabezpieczają swoje zasoby w ten sposób to korzystają z haseł bardzo prostych do złamania.


Zobacz również