Słabe związki pracownicze, słabe organizacje pracodawców

European Industrial Relations Observatory (EIRO) przedstawiło swoją ocenę stosunków w pracy w krajach kandydackich w porównaniu z sytuacją w krajach Piętnastki.

Zarówno związki zawodowe jak i organizacje pracodawców są dalece słabsze w krajach kandydackich niż w UE. Stopień "uzwiązkowienia" jest znacznie niższy i wynosi 21,9% pracujących wobec 30,4% w krajach Unii. W pięciu krajach kandydackich (Czechy, Estonia, Łotwa, Słowacja, Słowenia) dominuje jeden związek zawodowy, w Polsce - ważne są dwa. W innych krajach pracowników reprezentuje większa liczba związków zawodowych (na Węgrzech istnieje np. 6 dużych central), jednak im jest ich więcej, tym mniej są one wpływowe. Większość związków zawodowych w krajach kandydackich należy już do Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych. Jednocześnie odsetek członków związków zawodowych w całej populacji pracowników stale się obniża.

Raczej rozdrobnione są także organizacje pracodawców. Europejska organizacja pracodawców obejmuje jak na razie organizacje z Cypru, Malty, Słowacji, a w charakterze obserwatorów - organizacje z Estonii i Litwy.

Termin "stosunki w pracy" obejmuje dwie główne koncepcje: zbiorowych układów i partycypacji pracowniczej. Zbiorowe porozumienia co do zasad i warunków zatrudnienia nie są szeroko przyjęte w krajach kandydackich. Kraje te będą jednak zmuszone przyjąć wytyczne, jakie w tej kwestii formułują dyrektywy europejskie, które zalegalizowały porozumienia na szczeblu europejskim (w kwestii urlopu rodzicielskiego, pracy w niepełnym wymiarze godzin, kontraktów czasowych, telepracy) lub odnoszące się do specyficznych zagadnień (lotnictwo cywilne, transport morski).

Jednak w krajach kandydackich, poza Słowenią, liczba pracowników, którzy pracują choćby częściowo w oparciu o zbiorowe porozumienie, jest znacznie niższy niż w krajach Piętnastki. Ponadto zakres układów zbiorowych pracy, jeśli są zawierane, jest znacznie bardziej ograniczony, zwłaszcza w kwestiach płacowych. A to oznacza, że możliwości negocjacji warunków pomiędzy pracownikiem a pracodawcą są daleko większe w krajach kandydackich.

Partycypacja pracowników, w postaci rad pracowniczych, to także zjawisko słabo rozwinięte w krajach kandydujących. Kanał komunikacji pomiędzy pracownikiem a pracodawcą jest nadal bardzo ograniczony. Jedna z ostatnich dyrektyw w tej kwestii wymaga np. od firm powyżej 50 pracowników zapewnienia prawa do informacji i konsultacji reprezentantom pracowników. Odpowiednie rozporządzenia w tej kwestii będą musieli przygotować również nowi członkowie. Powinno to poprawić poziom partycypacji pracowniczej w krajach kandydackich - obecnie z wyjątkiem Węgier i Słowenii (w Czechach i na Słowacji mają one symboliczny charakter) nie posiadają one struktur porównywalnych z radami pracowniczymi w Europie (w części kontynentalnej).


Zobacz również