Śląsk: 5 lat badali "pirackie" dyski. W końcu postawili zarzuty

Po 5 latach śledztwa przeciwko 15 pracownikom "jednej ze śląskich uczelni" skierowany został do sądu akt oskarżenia. Chodzi o "największe zaplecze warezowe" w Europie.

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Katowicach wraz z Prokuraturą Okręgową w Gliwicach postawili zarzuty 15 pracownikom odpowiedzialnym za sprawy informatyczne na "jednej ze śląskich wyższych uczelni" (przeszukując internet można łatwo ustalić, że chodzi o Politechnikę Śląską). Oskarżani oni są o "bezprawne uzyskanie z chęci zysku cudzych programów komputerowych i ich powielanie". Grozi im za to do 5 lat więzienia.

Zaplecze warezowe

Przesłanie artu oskarżenia do sądu to finał akcji mającej swój początek we wrześniu 2010 roku, kiedy to w różnych krajach Europy prowadzono działania wymierzone przeciwko serwisowi The Pirate Bay. "Największe powiązane z nim zaplecze warezowe" odkryto Polsce na Politechnice Śląskiej. Podczas przeszukania pomieszczeń uczelni zabezpieczono dyski o pojemności 180 terabajtów, na których, jak później ustalono, znajdowało się kilka tysięcy różnego rodzaju nielegalnie powielonych programów komputerowych i gier, 38 tys. filmów i 26 tys. utworów muzycznych.

"Straty właścicieli praw do programów zostały oszacowane na ponad 1,5 mln złotych" - czytamy na stronie policja.pl

Na koniec pozostaje tylko zadać pytanie, dlaczego przeglądanie zawartości dysków trwało aż 5 lat?


Zobacz również