Słuchanie muzyki na komputerze to... przywilej

Takie przynajmniej jest stanowisko fińskiego oddziału Międzynarodowej Federacji Przemysłu Fonograficznego (IFPI). Jej przedstawiciel - Tommi Kyyrä - stwierdził w rozmowie z serwisem Tietokone.fi: "Muzyki słucha się z zestawu stereo lub odtwarzacza samochodowego. Odtwarzanie płyt na komputerze to przywilej".

Kyyrä odpowiedział w ten sposób na pytanie: co mają zrobić użytkownicy, których komputery nie są w stanie odtwarzać nagrań zabezpieczonych przy pomocy opracowanego przez Microsoft systemu DRM? "Jeśli jesteś użytkownikiem Linuksa lub Mac OS, powinieneś kupić sobie zwykły odtwarzacz CD" - dodał przedstawiciel Międzynarodowej Federacji Przemysłu Fonograficznego.

Jak informuje serwis Tigert.com, krótko po opublikowaniu powyższego cytatu na stronie Tietokone.fi do redaktorów serwisu dotarło pismo wysłane z fińskiego oddziału IFPI, w którym zażądano usunięcia z tekstu kontrowersyjnej wypowiedzi. Tak też się stało - aczkolwiek na stronie Tigert.com można znaleźć "zrzut ekranu" porównujący oryginalną oraz zmodyfikowaną treść artykułu.


Zobacz również