Smartfon i przezroczyste baterie słoneczne. Interesująca mieszanka

Jeden z naukowców z Uniwersytetu w Kalifornii opracował nowy rodzaj ogniw słonecznych. W odróżnieniu od dotychczas stosowanych są one mocno przezroczyste.

Wraz z rozwojem rynku telefonów komórkowych pojawiły się smartfony, czyli niewielkie przenośne komputery, które cechują się coraz większą wydajnością i oferują coraz więcej możliwości. Niestety ich rozwojowi nie towarzyszył rozwój w zakresie zasilania co oznacza, że przy w miarę intensywnym korzystaniu z takiego urządzenia nie możemy na zbyt długo oddalać się od gniazdka elektrycznego.

Jednym z pomysłów na rozwiązanie tego problemu jest zastosowanie ogniw słonecznych, które zazwyczaj montowane są z tyłu obudowy smartfona. Znacznie ciekawiej wygląda tutaj jednak kolejny pomysł (na razie jest on w fazie projektu), za którym stoją naukowcy z UCLA (University of California, Los Angeles). Postanowili oni bowiem wykorzystać fakt, że emitowane przez podświetlenie wyświetlaczy LCD światło jest polaryzowane i w związku z tym pochłaniane (do 75%), co oznacza, że jedynie jego niewielka część dociera do naszych oczu. Właśnie tym marnowanym światłem miałyby zaopiekować się "polaryzacyjne organiczne fotowoltaiczne komórki", które zamieniałyby je na energię elektryczną podładowującą akumulator.

Przezroczyste ogniwa słoneczne

Yang Yang, naukowiec z Uniwersytetu w Kalifornii przedstawił właśnie kolejne rozwiązanie, które mogłoby wspomóc akumulatory naszych smartfonów. Dzięki nowemu polimerowi udało mu się bowiem stworzyć ogniwa słoneczne, które przepuszczają 66 procent światła o długości fali 550 nm i około 60 procent pozostałej części widma widzialnego. Teoretycznie więc możliwe byłoby ich zamontowanie w ekranach telefonów.

Niestety naukowiec musi poradzić sobie z jednym poważnym problemem. Ze względu na swoją zaletę, którą jest przezroczystość, nowe ogniwa cechują się bowiem bardzo niską sprawnością na poziomie 4%. Zespół Yang Yanga czeka więc jeszcze sporo pracy, która, mam nadzieję, przyniesie oczekiwane rezultaty. Zaproponowane przez niego rozwiązanie jest bowiem naprawdę interesujące i może w przyszłości znaleźć zastosowanie nie tylko na rynku mobilnym, ale również np. zostać wykorzystane w oknach naszych domów.


Zobacz również