Smartfony z zakrzywionymi ekranami - jedynie chwyt marketingowy, czy coś naprawdę fajnego?

Na rynku są już dostępne pierwsze smartfony z zakrzywionymi ekranami. Czy jednak mamy tutaj do czynienia z oferującym niewiele zalet rozwiązaniem, czy też raczej z przełomowym podejściem mogącym poważnie wpłynąć na mobilny rynek?

Rynek smartfonów w reakcji na oczekiwania konsumentów wciąż się zmienia. Dotyczy to przede m.in. najbardziej widocznego elementu, czyli ekranu, a dokładniej jego wielkości oraz oferowanej rozdzielczości. W sprzedaży pojawiła się nawet nowa kategoria smartfonów, czyli tzw. phablety oraz pierwszy model z wyświetlaczem 2K, który, wiele na to wskazuje, znajdzie także zastosowanie w następnych flagowcach czołowych producentów, takich jak Samsung i LG.

Niedawno wspomniane koreańskie firmy zaprezentowały jednak nowy kierunek rozwoju w postaci pierwszych na rynku smartfonów wyposażonych w zakrzywione ekrany - modeli Samsung Galaxy Round i LG G Flex. Czy mamy tutaj jednak do czynienia z urządzeniami oferującymi wiele zalet podczas użytkowania, czy też raczej jedynie z chwytem marketingowym mającym po prostu przyciągnąć kolejną grupę konsumentów?

Dwa telefony - dwa różne podejścia

Obaj producenci projektując wspomniane smartfony sięgnęli po elastyczne ekrany OLED, które zostały przykryte taflą zakrzywionego szkła. Co ważne, zaprezentowali oni jednak przy tym zupełnie inne podejście: 6-calowy ekran LG G Flex został wygięty wzdłuż osi poziomej, natomiast 5,7-calowy panel Galaxy Round wzdłuż osi pionowej. Tym samym pierwszy przypomina kształtem banan, natomiast drugi...nie:

LG G Flex

LG G Flex

Samsung Galaxy Round

Samsung Galaxy Round

Trzeba tutaj też zaznaczyć, że nie mamy do czynienia z całkowicie nowymi modelami, lecz "podrasowanymi" smartfonami Galaxy Note 3 oraz LG G2.

Zakrzywienie lepiej pasuje do kształtu twarzy?

Takie podejście zastosowali specjaliści LG, którzy wyliczyli, że średnia długość policzka wynosi 107,97 mm.

"Zakrzywiliśmy każdy koniec telefonu mając na uwadze wspomnianą wartość, dzięki czemu zmniejszyliśmy dystans pomiędzy mikrofonem a ustami" - powiedział Kwan-woo Park z zespołu pracującego nad urządzeniem.

Tym samym rozwiązany został problem występujący zazwyczaj podczas prowadzenia rozmów przez smartfon (phablet) dysponujący ogromnym wyświetlaczem, którego mikrofon znajduje się daleko od ust rozmówcy.

W przypadku modelu Galaxy Round wydaje się, że chodziło, podobnie jak w przypadku wprowadzonych niedawno do sprzedaży telewizorów z wklęsłymi ekranami, o zapewnienie lepszych wrażeń wizualnych. Dodatkowo wygiętą linię obudowy urządzenia wykorzystano do wprowadzenia kilku "bajerów" w postaci takich funkcji jak Gravity Effect (interakcja z wyświetlaczem poprzez jego przechylanie), Bounce UX (kontrolowanie odtwarzania muzyki poprzez dotknięcie lewej lub prawej krawędzi smartfona), Side Mirror (dostęp do galerii zdjęć i filmów, poprzez przechylenie urządzenia w lewą lub prawą stronę) i Roll Effect (pozwala łatwo sprawdzić datę, godzinę, nieodebrane połączenia i stan baterii przy wyłączonym ekranie głównym).

Czy zakrzywione smartfony zapewniają lepsze wrażenia wizualne?

Wielu uważa, że dzięki zakrzywieniu ekranu smartfon wygląda po prostu lepiej. Są też jednak tacy, którym takie rozwiązanie nie przypadło do gustu. Z pewnością jednak i jedni i drudzy zgodzą się, że pozwala ono na wyróżnienie się z tłumu.

Zakrzywienie ekranu zapewnia jednak ponoć nie tylko nietuzinkowy design, ale również pewne istotne korzyści. Dzięki niemu zmniejszona zostaje bowiem ilość odbijającego się na ekranie światła z otoczenia. To ważne, ponieważ użytkownik urządzenia nie musi w takim wypadku zwiększać jasności ekranu, a więc wymuszać jego pracy w trybie mającym destrukcyjny wpływ na długość czasu pracy na baterii.

Samsung Galaxy Round

Dr. Raymond Soneira, prezes DisplayMate Technologies tłumaczy, że w przypadku zakrzywienia wybranego przez Samsunga zmniejszenie odbić światła pochodzącego z otoczenia realizowane jest na dwa sposoby:

- poprzez zmniejszenie standardowego 180-stopniowego kąta rozwarcia, czyli eliminację odbić pochodzących ze źródła światła umieszczonego z boku

- poprzez tak przygotowane zakrzywienie ekranu, aby w przypadku odbicia zwierciadlanego odbite światło kierowane było poza linię wzroku użytkownika

LG G Flex

Firma LG również przekonuje, że wykorzystane przez nią zakrzywienie zapewnia "bardziej naturalne wrażenia wizualne" i zmniejsza odbicia.

Podsumowując: wprowadzenie zakrzywionego ekranu nie pozwala na wyeliminowanie wspomnianych niepożądanych zjawisk, ale ich pewną redukcję.

Zakrzywiona linia a pewniejszy uchwyt - co na to eksperci?

Zakrzywiona linia obu smartfonów zdaniem dr. Raymonda Soneira pozwala na łatwiejsze i pewniejsze ich trzymanie. Dłoń przylega bowiem do nich większą powierzchnią, a nie tylko, jak w przypadku "płaskich" modeli, do lewej i prawej krawędzi. Ponadto zwraca on uwagę na fakt, że zakrzywienie ekranu zwiększa prywatność użytkownika poprzez utrudnienie postronnym osobom zobaczenia wyświetlanych na ekranie treści.

Z kolei Kevin Costello, prezes United States Ergonomics, czyli organizacji zajmującej się ergonomią w miejscu pracy, nie miał co prawda okazji korzystać z zakrzywionych smartfonów, ale docenia ich nową formę.

"Jeśli spojrzysz na iPhone'a i wiele tych "cegieł", są one kwadratowe, prostokątne, a nasze ciało niekoniecznie takie jest" - powiedział Costello dodając, że urządzenia mające bardziej miękką linię naturalniej dopasowującą się do naszego ciała zapewniając nam tym samym pewne korzyści.

Jest jeszcze sporo do poprawienia i ulepszenia?

Tak. Chodzi tutaj przede wszystkim o smartfon firmy LG, w przypadku którego zastosowany ekran OLED, jak na obecne standardy obowiązujące w przypadku modeli z najwyższej półki, cechuje niska rozdzielczość (1280 x 720 pikseli przy ekranie o przekątnej 6 cali) przekładająca się na bardzo słabą gęstość pikseli wynoszącą zaledwie 245 ppi. Dla porównania, w przypadku wydanego w 2009 roku modelu Motorola Droid parametr ten wynosił 265 ppi.

Ponadto Ramon Llamas z działu IDC zajmującego się rynkiem telefonów zauważa, że firmy powinny skupić się nad dostarczeniem mediów, które mogłyby bardziej wykorzystać zakrzywiony kształt nowych ekranów.

Czy zakrzywione smartfony czeka sukces?

Oczywiście w tej chwili trudno na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć. Dr. Soneira uważa, że istnieje przed nimi przyszłość, lecz proces ich adaptacji przez konsumentów musi trochę potrwać. Trudno się z nim nie zgodzić, jeżeli weźmiemy pod uwagę obecne ceny gadżetów LG i Samsunga, które znacznie przewyższają ceny ich płaskich pierwowzorów. Klient będzie więc musiał sobie odpowiedzieć na pytanie, czy warto dopłacić za zakrzywiony ekran, który w dodatku w przypadku modelu G Flex oferuje mizerną rozdzielczość. Z pewnością jednak z czasem różnice w cenach zostaną znacznie zmniejszone, natomiast pewne niedociągnięcia wyeliminowane.

Podsumowując sądzę, że zakrzywione ekrany z pewnością nie czeka los ekranów 3D (z takiego rozwiązania korzystał np. LG Optimus 3D Max), które nie przekonały do siebie konsumentów.


Zobacz również