Śmierć kablom

Wyobraź sobie przesyłanie listy kontaktów z telefonu komórkowego na pulpit bez użycia kabli. Albo dostęp do firmowej sieci bez karty sieciowej czy używanie komórki do zakupu żywności z automatu lub w sklepie. To właśnie ma zapewnić Bluetooth.

Wyobraź sobie przesyłanie listy kontaktów z telefonu komórkowego na pulpit bez użycia kabli. Albo dostęp do firmowej sieci bez karty sieciowej czy używanie komórki do zakupu żywności z automatu lub w sklepie. To właśnie ma zapewnić Bluetooth.

Ta technologia bezprzewodowa krótkiego zasięgu wykorzystuje częstotliwość radiową niewielkiej mocy do łączenia różnego typu urządzeń do wymiany plików i współpracy w sieci na odległość do 10 metrów (90 metrów ze wzmacniaczem).

Przetestowaliśmy dwa z pierwszych urządzeń wykorzystujących ten standard przesyłania danych: telefon komórkowy Ericssona z bezprzewodowym zestawem słuchawkowym Bluetooth i parę kart sieciowych Blue-tooth PC Card firmy Toshiba.

Protokoły komunikacji bezprzewodowej takie jak HomeRF i 802.11B są szeroko stosowane do łączenia notebooków i komputerów biurkowych, ale Bluetooth ma parę dodatkowych zalet. Ponieważ jego pobór energii jest minimalny, może działać na małych urządzeniach. Można nim np. połączyć telefon komórkowy z palmtopem albo laptopem, by telefon służył jako bezprzewodowy modem.

Zestaw słuchawkowy Bluetooth pozwala na prowadzenie rozmów bez zajmowania rąk i bez ograniczeń narzucanych przewodem od słuchawki. Na laptopie Bluetooth umożliwia bezprzewodową wymianę plików i dostęp do sieci.

Ceną za oszczędność energii w Bluetooth jest wydajność. Teoretyczna szybkość tylko 1 Mb/s oznacza w rzeczywistości transfer rzędu 725 kb/s. To wystarczająco dużo dla głosu czy danych audio, ale nie dla wideo, które będzie obsługiwane przez następną wersję 802.11. Wersja 802.11A ma szybkość 54 Mb/s, ale nie będzie dostępna przed połową 2001 roku. HomeRF, mający obecnie 2 Mb/s, mniej więcej w tym samym czasie osiągnie 10 Mb/s. Bluetooth raczej nie wyruguje 802.11B, ale powinien zastąpić podczerwień, jako że eliminuje konieczność ustawiania urządzeń w linii widzenia. Operuje na tej samej częstotliwości 2,4 GHz, co 802.11B, HomeRF i niektóre kuchenki mikrofalowe, może więc napotkać interferencje w miejscach, gdzie używane są inne technologie bezprzewodowe.

Bluetooth w akcji

Urządzenia Bluetooth mają współpracować ze sobą, ale w naszych testach nie każde połączenie udawało się zestawić. Zmuszenie bezprzewodowego zestawu słuchawkowego Bluetooth do pracy z telefonem Ericssona wymagało nieco wysiłku. Po podłączeniu adaptera Bluetooth DBA-10 do telefonu T28 World, musieliśmy przejść przez kilka menu komórki, by odkryć, jak uaktywnić bezprzewodową słuchawkę HBH-10.

Zestaw słuchawkowy wysyła i odbiera dźwięk z telefonu całkiem dobrze. W naszych testach zestaw słuchawkowy dawał wyraźny dźwięk na całym dostępnym dystansie 10 metrów. Sygnał radził sobie także z jedną ścianą. Drugim z testowanych produktów Bluetooth była karta PC Card PA3053U firmy Toshiba, z płaską anteną i diodą statusu. Do karty dołączono sterownik, przeglądarkę "otoczenia Bluetooth" do obsługi komunikacji między urządzeniami oraz narzędzie do współpracy zwane SPANworks 2000. Dwie takie karty zainstalowaliśmy na notebookach IBM ThinkPad z Windows 98 i za pomocą polecenia Discovery w przeglądarce Bluetooth kazaliśmy im się rozpoznać. Po nawiązaniu lokalnego połączenia sieciowego mogliśmy udostępniać drukarki i przenosić pliki między laptopami z szybkością około 270 kb/s. Przy takim transferze przesłanie 10 MB pliku zajęłoby około 5 minut. Przeglądarka Bluetooth może także zestawić połączenia do wymiany elektronicznych wizytówek czy dostępu do odległego połączenia modemowego. Nie powiodły się nam jednak próby transferu plików przez OBEX (protokół transferu obiektów w Bluetooth).

Niełatwo było zmusić Bluetooth do pracy między platformami. "Odkryliśmy" telefon Ericssona, ale nie mogliśmy go połączyć z laptopem. Zestaw słuchawkowy w ogóle nie został rozpoznany. Może jeszcze upłynąć trochę czasu, zanim urządzenia różnych producentów będą ze sobą bezproblemowo współpracować i w podobny sposób.

Wciąż w drodze

Standardy sieciowe idą łeb w łeb

Standardy sieciowe idą łeb w łeb

Do połowy 2001 roku Bluetooth będzie obecny w wielu urządzeniach. Microsoft wprowadzi obsługę Bluetooth w następcy Windows Millennium i 2000 o kodowej nazwie Whistler. Według prognoz do 2005 roku na rynku będzie ponad miliard produktów Bluetooth. A gdy rozwiązany zostanie problem interferencji i niezgodności, Bluetooth powinien wyeliminować z naszego życia sporą część bałaganu z kablami.


Zobacz również