Sony: Chcielibyśmy aby Toshiba i Microsoft korzystały z Blu-ray

Zaskakującego oświadczenia udzielił w ostatnim czasie jeden z przedstawicieli Sony Pictures. Stwierdził on, iż bardzo ubolewa nad tym, że konkurencja nie może korzystać z najnowszego wynalazku jakim jest Blu-ray. Pytanie tylko, czy aby troska o rynkowych rywali jest zupełnie szczera...

Nietypowe oświadczenie wydał ostatnio Don Eklund, człowiek odpowiedzialny w Sony za nowe technologie. W wywiadzie stwierdził on, iż "miło byłoby rywalizować z Microsoftem oraz Toshibą".

Ta druga firma, jego zdaniem, zbyt mocno obniża ceny starego sprzętu. Przez to psuje rynek i ten powoli staje się nieopłacalny. Gdyby więcej dużych firm uzyskało dostęp do najnowszej technologii Blu-ray, wtedy cała konkurencja wyglądałaby inaczej.

Zdaniem Eklunda, Internet póki co nie jest zagrożeniem dla Blu-ray. Przedstawiciel Sony twierdzi, że ludzie "nie są zainteresowani masowym ściąganiem filmów z Internetu i używają go głównie do pobierania muzyki". Jego zdaniem musi minąć około 8-10 lat, aby coś w tej sprawie uległo zmianie.

Troska czy raczej biznesowe wyrachowanie? Chyba to drugie. W końcu trudno uwierzyć, aby kolos taki jak Sony, mimo coraz większych problemów ze sprzedażą swoich produktów, chciał działać na rzecz konkurencji.

Jedno jest pewne. Wojna na rynku Blu-ray byłaby dobra przede wszystkim dla jednej strony, dla użytkowników. Na to jednak trudno liczyć...


Zobacz również