Sony DRM - kolejny poważny zarzut

Prokurator generalny stanu Teksas poinformował o uzupełnieniu pozwu przeciwko koncernowi Sony w sprawie szpiegowskich właściwości systemu zabezpieczeń płyt CD - XCP. Dodatkowy zarzut dotyczy oprogramowania MediaMax, mającego uniemożliwiać kopiowanie płyty - okazało się, że było ono instalowane na komputerze nabywcy płyty, nawet jeśli nie wyraził on na to zgody.

Przypomnijmy: - na początku listopada Mark Russinovich, redaktor serwisu Windows IT Pro oraz architekt oprogramowania w firmie Winternals Software, niespodziewanie wykrył na swoim komputerze... rootkit. Po wnikliwej analizie udało mu się udowodnić jego związek z technologią cyfrowej ochrony praw autorskich XCP, implementowaną na płytach CD wydawanych przez wytwórnię Sony.

Sprawa ta miała poważne konsekwencje dla koncernu - zarzucono mu m.in. instalowanie na komputerach klientów oprogramowania szpiegowskiego. Pozew w tej sprawie złożył m.in. Greg Abbott - Prokurator Generalny stanu Teksas. Abbot zarzucił Sony BMG, że wykorzystywane przez koncern oprogramowanie narusza obowiązujące w tym stanie przepisy antyspyware'owe.

Podczas badania sprawy wyszło na jaw, że XCP nie jest jedynym oprogramowaniem wykorzystywanym przez Sony BMG, które narusza interesy klientów koncernu. Tym razem w ogniu krytyki znalazł się program MediaMax, którego zadaniem jest zablokowanie możliwości kopiowania płyty. Okazało się, że aplikacja ta jest instalowana w komputerze niezależnie od tego, czy podczas inicjowania instalacji użytkownik wyrazi na to zgodę, czy nie. Zdaniem Grega Abbotta, w rażący sposób narusza to prawa konsumentów - dlatego prokurator postanowił rozszerzyć swoje zarzuty wobec Sony BMG również o nieuczciwie praktyki związane z instalowanie MediaMax.

Szerzej na temat zabezpieczeń płyt CD Audio stosowanych przez koncern Sony pisaliśmy m.in. w tekście "DRM Sony na śmietniku historii?".


Zobacz również