Sony potwierdza odejście Fumito Uedy

Po licznych niedomówieniach i wymijających ripostach, Sony Computer Entertainment wreszcie zdecydowało się zająć oficjalne stanowisko w sprawie doniesień o odejściu Fumito Uedy z firmy. Niestety, potwierdziło się najgorsze.

Przez niespełna dwa tygodnie spekulowaliśmy i spekulowaliśmy na temat sytuacji w jakiej obecnie znajduje się zarówno produkcja The Last Guardian jak i jej twórca, aż w końcu odpowiedź nadeszła "z góry". Firma przyznaje, że Ueda nie jest już jej pracownikiem, lecz wciąż pozostaje on zaangażowany w prace nad The Last Guardian jako "wolny strzelec". Wraz z byłym już szefem Team Ico, oficjalną rezygnację złożył także producent gry - Yoshifusa Hayama.

Fumito Ueda w trakcie swojego 14-letniego stażu w SCE wydał na świat tylko dwie gry: ICO i Shadow of the Colossus, podczas gdy premiera trzeciej - wspomniany The Last Guardian - wciąż pozostaje jedną, wielką niewiadomą. Szefostwo Sony nie zniosło więcej opóźnień i poleciały głowy? A może to studio nie mogło liczyć na stosowne wsparcie? Tak czy inaczej, Ueda wbrew wszelkim pozorom to wybitny producent i jeżeli jego najnowszy projekt ma na celu oczarować nas w takim stopniu, jak dwa poprzednie to sądzę, że warto na niego poczekać jeszcze przez jakiś czas. Bądź co bądź The Last Guardian pomimo wielu przeciwności próbuje do nas dotrzeć, niosąc na swoim grzbiecie wciąż ten sam zespół deweloperski.


Zobacz również