Sony pozywa byłych partnerów za wadliwy DRM

Wszyscy pamiętamy skandal, jaki prawie 2 lata temu wybuchł po informacji, iż w wyniku odtwarzania na komputerze niektórych płyt CD Sony, w systemach instalowane były rootkity. Reputacja firmy fonograficznej Sony BMG (oraz całego koncernu Sony) ucierpiała na tym bardzo. Okazuje się jednak, iż japoński gigant poniósł też wymierne straty finansowe, które próbuje teraz zrekompensować pozywając spółkę, z której rozwiązań korzystał do zabezpieczania swoich płyt CD.

Przypomnijmy - w listopadzie 2005 r. redaktor serwisu Windows IT Pro oraz ówczesny architekt oprogramowania w firmie Winternals Software, Mark Russinovich, wykrył w swoim systemie operacyjnym obecność rootkita. "Pogrzebał" nieco w systemie i udowodnił związek rootkita z technologią cyfrowej ochrony praw autorskich XCP, implementowaną na płytach CD wydawanych przez wytwórnię Sony (szerzej na ten temat informowaliśmy w tekście DRM z kompaktów instaluje rootkity).

O sprawie zrobiło się głośno - Sony zostało posądzone o instalowanie na komputerach użytkowników oprogramowania spyware - a sami klienci zaczęli baczniej przyglądać się zachowaniu swoich pecetów. Okazało się wkrótce, iż oprócz XCP Sony BMG wykorzystywało także inne oprogramowanie, naruszające interesy klientów, a mianowicie MediaMax - program blokujący możliwość kopiowania zawartości płyty CD Audio. Wyszło bowiem na jaw, iż aplikacja ta jest instalowana w komputerze bez względu na to, czy podczas inicjowania instalacji użytkownik wyrazi na to zgodę, czy nie (czytaj także Sony DRM - kolejny poważny zarzut).

Co więcej, w technologii tej znaleziono luki, z których jedna pozwalała użytkownikowi systemu o zwykłych uprawnieniach uzyskać uprawnienia administratora. System ten w 2005 r. zastosowano do zabezpieczenia ok. 4 milionów dysków. Pozwy były tylko kwestią czasu - ugody sądowe kosztowały firmę w USA ok. 5,75 mln. USD.

Wygląda na to, że odium opisanej wyżej afery, jakie spadło na Sony, koncern chce zrekompensować sobie finansowo, pozywając producenta programu MediaMax, firmę The Amergence Group - dawniej SunnComm International. Pozew złożono w nowojorskim sądzie stanowym 3 lipca. Amergence jest oskarżana o zaoferowanie Sony BMG oprogramowania, którego realne działanie odbiegało od deklarowanego, zaniedbanie oraz nieuczciwą działalność gospodarczą.

Amergence uważa zarzuty Sony BMG za bezpodstawne i przekonuje, że pozew, jaki wpłynął przeciw fonograficznemu gigantowi w 2006 dotyczył rozwiązań niezwiązanych z technologią MediaMax. Jest w tym sporo racji, gdyż pozwy dotyczyły mechanizmu XCP, wyprodukowanego przez firmę First 4 Internet (m.in. Greg Abbott - Prokurator Generalny stanu Teksas zarzucił koncernowi, że XCP narusza obowiązujące w tym stanie przepisy antyspyware'owe).

Jednak to właśnie od Amergence Sony domaga się od pokrycia strat w wysokości 12 mln. USD...


Zobacz również