Sony przeprasza za strzelaninę w katedrze

Sony publicznie przeprosiło angielski Kościół za brutalną scenę z gry Resistance: Fall of Men. Tym, co uraziło duchownych, była krwawa strzelanina umiejscowiona przez autorów gry w katedrze znajdującej się w Manchesterze.

O aferze, jaka wybuchła zaraz po premierze Resistance: Fall of Men pisaliśmy w artykule "Sony na celowniku Kościoła". Wydawało się, że po przeprosinach Sony w BBC, konflikt wygasł. Niestety, okazuje się, że nie. Sony właśnie wystosowało kolejne oficjalne oświadczenie w sprawie.

W dokumencie, zainteresowani przeczytać mogą, że intencją twórców Resistance: Fall of Men nigdy nie było urażenie kogokolwiek, ani tym bardziej obraza uczuć religijnych. Co za tym idzie, pragną oni przeprosić wszystkich zainteresowanych. Firma podkreśliła, że słowa komunikatu skierowane są również do wszystkich członków społeczności kościelnej.

Sam prezes europejskiego oddziału Sony zapewnił, że wizerunek Katedry nie zostanie już nigdy więcej użyty w żadnej grze wydanej przez jego konsorcjum.

Wygląda na to, że Sony uznaje całą sprawę za zakończoną... Nie musi jednak tak być w rzeczywistości, bowiem żądania angielskiego Kościoła są znacznie bardziej daleko idące. Duchowni postulują m.in. wycofanie Resistance: Fall of Men ze sprzedaży. Firma Sony musiałaby także uiścić darowiznę na rzecz fundacji zajmującej się walką z przemocą.

Co ciekawe, pomimo całego szumu (a może właśnie dzięki niemu) gra Resistance: Fall of Men jest najlepiej sprzedającym się tytułem na Playstation 3.


Zobacz również