Sony zamierza zrobić z tabletów porządny aparat fotograficzny

Już wkrótce dzięki Sony SPA-TA1 otrzymamy możliwość zamienienia tableta w prawdziwy aparat fotograficzny.

W pewnego momencie aparaty kompaktowe musiały polec w nierównej walce ze smartfonami, które oferują coraz lepsze zdjęcia oraz coraz większe możliwości fotograficzne. Dobrym przykładem jest tutaj model Nokia Lumia 1020, który wyposażony został w matrycę o rozdzielczości 41 MP.

O ile jednak dla większości z nas zdjęcia robione smartfonami są wystarczającej jakości (po co więc nosić kompakt i aparat?), o tyle niektórzy mają większe wymagania. I właśnie z myślą o nich kilka miesięcy temu firma Sony wprowadziła do oferty wyglądające jak "obiektywy" urządzenia noszące oznaczenia QX10 i QX100. Nie są to jednak obiektywy, lecz w zasadzie aparaty kompaktowe zamknięte w korpusie obiektywu, który wykorzystują smartfon jako wyświetlacz. Ich podstawowe parametry wyglądają następująco:

- QX10: Exmor R CMOS, 18,2 MP, f/3,3-5.9

- QX100: Exmor R CMOS, 20,2 Mpx, f/1.8-4.9

Teraz pora na tablety

Niestety w przypadku obu wspomnianych "obiektywów" mogliśmy skorzystać z uchwytu o maksymalnej szerokości 75 milimetrów. Oznaczało to, że nie można było ich zainstalować na większych phabletach, a tym bardziej tabletach. Wkrótce ma się to jednak zmienić. Firma Sony zapowiedziała bowiem, że wprowadzi na rynek uchwyt SPA-TA1 z sześcioma różnymi ramionami pozwalającymi na instalację na urządzeniach o szerokości 85 - 190 mm:

SPA-TA1 trafi początkowo na rynek japoński (dokładnie 4 kwietnia) i będzie kosztował 3675 jenów (ok. 110 zł).


Zobacz również