Spec od bezpieczeństwa w MS - najgorsza robota pod słońcem

Praca w dziale Security Response Center koncernu Microsoft znalazła się w czołówce zestawienia "najgorszych posad naukowych na świecie", po raz kolejny przygotowanej przez magazyn Popular Science. Wedle autorów rankingu, praca speca od bezpieczeństwa w Microsofcie jest gorsza np. od posady specjalisty od badań antydopingowych (który całe dnie musi biegać z pojemnikami wypełnionymi moczem sportowców), kryminologa badającego owady rozwijające się w zwłokach oraz obserwatora wielorybich ekskrementów.

Michael Moyer, redaktor naczelny Popular Science tłumaczy, iż praca w MS SRC znalazła się w zestawieniu, ponieważ "jest to jedna z tych klasycznych posad, która co prawda nie jest obrzydliwa czy niebezpieczna, jednak wydaje się ona tak przytłaczająca i absorbująca, że jedynie najbardziej nieustraszeni pracownicy są w stanie się jej podjąć". Dodatkową wadą tej pracy jest, według Moyera, fakt, iż mimo jej ogromnego znaczenia, jest ona zupełnie niedoceniana przez użytkowników.

"Rzeczywiście, praca w Security Response Center to jedno z trudniejszych zadań - ale z wielkimi wyzwaniami łączą się wielkie zaszczyty. W artykule People Science nie napisano nic o poświęceniu i determinacji ludzi wykonujących te wszystkie niewdzięczne prace - zapewniam, że spośród wszystkich miejsc, w których byłem zatrudniony, to właśnie tutaj spotkałem ludzi najbardziej poświęcających się swoim obowiązkom" - komentuje Mark Griesi z Microsoft Security Response Center.

Z kronikarskiego obowiązku odnotujmy, że posada w Microsofcie uplasowała się na szóstym miejscu zestawienia. Na pierwszym miejscu znalazła się praca... nurka pływającego w wysoce zanieczyszczonych/toksycznych cieczach, na drugim - oceanografa, zaś na trzecim - posada specjalisty od wazektomii u... słoni. Lista przygotowywana jest od 2003 r.

Pełne zestawienie znaleźć można na stronie Popular Science.


Zobacz również