Śpiesz się powoli

Płyty główne do Pentium Extreme Edition 955x pozwalają na skrócenie czasu działania aplikacji najbardziej obciążających procesor. Sprawdzamy możliwości, szybkość działania oraz jakość pięciu pierwszych dostępnych w sprzedaży urządzeń.

Płyty główne do Pentium Extreme Edition 955x pozwalają na skrócenie czasu działania aplikacji najbardziej obciążających procesor. Sprawdzamy możliwości, szybkość działania oraz jakość pięciu pierwszych dostępnych w sprzedaży urządzeń.

Rozwój procesorów spowodował takie przyspieszenie działania komputerów, że większość użytkowników nie wykorzystuje potencjału swoich maszyn. Są jednak dwie grupy, które wciąż oczekują szybszych procesorów: zapaleni gracze, dysponujący najszybszymi kartami graficznymi wyposażonymi w potężne i wydajne układy do tworzenia obrazu, oraz graficy i osoby tworzące komputerowo obrazy przestrzenne. Jednak na razie gry, z wyjątkiem dwóch najnowszych typu First-Person Shooter, nie korzystają z zalet procesorów wielowątkowych i wielordzeniowych. Natomiast takie programy, jak 3ds max firmy Discreet, Maxon CINEMA 4D, czy POV-Ray bardzo dobrze dzielą zadania na niezależne wątki, dzięki czemu z procesorami typu Intel Pentium Extreme Edition 955X działają bardzo szybko.

Najzamożniejsze studia mogą sobie pozwolić na zakup stacji roboczych wyposażonych na przykład w dwa dwurdzeniowe procesory AMD Opteron lub Intel Xeon, ale wymagają one droższych płyt głównych, a także mocnych zasilaczy i podwójnych układów chłodzących. Tymczasem Intel Pentium Extreme Edition 955X wyposażony jest w dwa rdzenie, a każdy z nich ma włączoną funkcję Hyper Threading, która powoduje, że procesor widziany jest przez system jako cztery jednostki logiczne. Pozwala to na równoczesne działanie czterech wątków programu. Oczywiście Hyper Threading nie zawsze dwukrotnie zwiększa wydajność aplikacji. Jednak w zadaniach związanych z trójwymiarową grafiką sprawdza się bardzo dobrze.

Chipset w teorii

Wyświetlacz kodu błędu oraz wygodne włączanie komputera nieumieszczonego w obudowie to ułatwienia dla majsterkowiczów.

Wyświetlacz kodu błędu oraz wygodne włączanie komputera nieumieszczonego w obudowie to ułatwienia dla majsterkowiczów.

Najnowszy procesor firmy Intel z serii Extreme Edition ma szybszą magistralę danych, większą pamięć podręczną drugiego poziomu oraz pracuje z większą częstotliwością niż procesory dwurdzeniowe z serii Intel Pentium D 8xx. Zmiany były możliwe dzięki wykorzystaniu bardziej zaawansowanego procesu wytwarzania procesora, tj. 65 zamiast 90 nm. Negatywną konsekwencją okazała się konieczność opracowania nowego układu sterującego. Do tej pory jedynie chipset Intel 975X obsługuje nowe procesory, jednak jest dość drogi i nic dziwnego, że obecnie na rynku są jedynie płyty główne największych producentów. Z upływem czasu mniejsze firmy opracują tańsze płyty z tym układem sterującym i miejmy nadzieję, że również producenci konkurencyjnych chipsetów zaprojektują układy (ATI, SiS, VIA) lub uzyskają certyfikację zgodności (NVIDIA) z procesorem Pentium Extreme Edition 955X.

Chipset Intel 975X zapewnia sprzętową obsługę macierzy dyskowych, a także bardzo wygodnej funkcji Matrix RAID. Dysponując jedynie dwoma dyskami możemy na części każdego z nich utworzyć macierz RAID 0, zapewniającą znacznie lepszą wydajność, a na pozostałej części macierz RAID 1, pozwalającą lepiej zabezpieczyć dane. To bardzo się przydaje, gdy komputer ma służyć jako wydajna stacja robocza.

Wydajność

Wydajność

Intel 975X obsługuje 8-kanałowy dźwięk w standardzie High Definition Audio, znacznie lepszy niż uzyskiwany przy zastosowaniu układów dźwiękowych zgodnych ze standardem AC'97. Pozwala także na łączenie dwóch kart graficznych z układami ATI w celu zwiększenia wydajności podsystemu graficznego. Funkcja ta nazywa się Crossfire.

Warto wymienić także Intel Memory Pipeline Technology, czyli rozwinięcie PAT (Performance Acceleration Technology). MPT ma zwiększać wykorzystanie pasma pamięci, co przyśpiesza przesyłanie danych między procesorem i podsystemem pamięci. Południowa część chipsetu to układ ICH7R, który pozwala na obsługę dysków w trybie Serial ATA II, o teoretycznej przepustowości 3 Gb/s, z NCQ (Native Command Queing).

Chipset w praktyce

Opłacalność

Opłacalność

Intel Flex Memory Technology, polega na takim zmodyfikowaniu kontrolera, aby można było stosować pamięć o dowolnej pojemności, a jednocześnie zachować dwukanałową pracę kontrolera. Dzięki temu rozbudowanie pamięci komputera nie obniża wydajności. Jednak kontroler ma również istotne ograniczenia - jeżeli zastosowana jest pamięć DDR II 667 o opóźnieniu CL=4, automatycznie przełącza się w tryb DDR II 533 CL=4, co obniża jego wydajność. Wykorzystanie szybkich pamięci DDR II 533 CL=3 również powoduje przełączenie w tryb DDR II 400 i ustawienie CL=3. Co prawda, w czasie testów nie zauważyliśmy tego, jednak producenci płyt głównych ostrzegają przed podobną możliwością.

Drugim ograniczeniem jest możliwość zaadresowania jedynie 8 GB pamięci, mimo że kontroler wewnętrznie obsługuje 36-bitowe adresowanie (64 GB pamięci). Powodem jest ograniczenie liczby linii adresowych. Co ważne, odwołania do pamięci powyżej 4 GB wymagają dodatkowego sprawdzania adresu, co pogarsza wydajność gdy w komputerze są cztery moduły pamięci, po 2 GB każdy. To dość poważna wada chipsetu, który nie pozwala zastosować więcej niż 8 GB RAM. Z tego powodu żaden producent płyty głównej nie zastosował więcej niż czterech podstawek pod moduły pamięci.

Słowa pochwały należą się natomiast za konstrukcję kontrolera pamięci masowych. Kolejkowanie poleceń w połączeniu z dyskami obsługującymi tę funkcję zapewnia mu lepszą wydajność niż oferują produkty konkurencji.

Cechy wspólne

Parametry techniczne i wyniki testów

Parametry techniczne i wyniki testów

Wszystkie testowane przez nas płyty główne wykonane są w formacie ATX, zawierają co najmniej dwa 32-bitowe złącza PCI i dwa złącza PCI Express x16. Pozwalają na zainstalowanie pamięci DDR II w czterech podstawkach. Żadna z płyt nie ma 64-bitowego złącza PCI o częstotliwości pracy 133 MHz, a jedynie ASUS P5WDG2-WS wyposażono w dwa 64-bitowe złącza PCI-X.

Wszystkie testowane płyty zawierają kontroler interfejsu FireWire, umożliwiają również podłączene co najmniej sześciu urządzeń przez USB. W chipset 975X nie wbudowano układu graficznego, a żaden z producentów nie zdecydował się na umieszczenie osobnego układu bezpośrednio na płycie. Do płyt nie dodano również złączy do interfejsów IrDA ani Bluetooth, ponieważ nie zainstalowano kontrolerów tego rodzaju.

Testowane przez nas płyty na pierwszy rzut oka są bardzo podobne, ale sporo je różni. Jedynie ASUS przewiduje specjalną wersję P5WDG2-WS wyposażoną w interfejs sieci bezprzewodowej 802.11g, ale testowany model nie miał odpowiedniej karty rozszerzeń.

Najbardziej wyróżnia się płyta Gigabyte'a. W pobliżu złącza procesora, umieszczone są dwie niebieskie, podświetlane rury o średnicy 4 cm, które wytwarzają specjalny tunel. Na początku i na końcu tego tunelu zamontowano cztery niewielkie wentylatory, które wymuszają szybki przepływ powietrza przez żeberka radiatorów chłodzących elementy zasilacza procesora. Takie rozwiązanie zapewnia lepsze warunki termiczne pracy, a tym samym pozwala zwiększyć wydajność komputera, ale wentylatory mocno szumią, przeszkadzając w pracy. Warto pochwalić pomysł, ale zasugerować np. znacznie większe wentylatory, których łopatki mogą się wolniej obracać.

Jak chłodzić?

Poszczególni producenci zastosowali odmienne metody chłodzenia nagrzewających się podzespołów, tj. mostków chipsetu oraz elementów aktywnych (tranzystorów) zasilacza procesora.

Tunele chłodzące firmy Gigabyte to ciekawy pomysł, ale zwiększają hałas, i tak niemały "dzięki" zasilaczowi i procesorowi.

Tunele chłodzące firmy Gigabyte to ciekawy pomysł, ale zwiększają hałas, i tak niemały "dzięki" zasilaczowi i procesorowi.

ASUS konsekwentnie stawia na chłodzenie pasywne, korzystając z tradycyjnych, aluminiowych radiatorów. Tym razem jednak zastosował rozwiązanie o nazwie Stack Cool 2, które pozwala szybciej odprowadzać ciepło z elementów rozmieszczonych wokół gniazda procesora dzięki specjalnej konstrukcji spodniej części płyty głównej, zrezygnował natomiast z rur cieplnych, odprowadzających ciepło do otworów wentylacyjnych na tylnej części odbudowy komputera.

Również płyta Intela jest chłodzona pasywnie, ale producent zastosował podwójnej wielkości radiator na mostku północnym. Dodatkowo, na elementach zasilacza procesora umieszczono pomalowane na żółto radiatory. W czasie testów jedna płyta uległa uszkodzeniu - spod radiatora nagle zaczął się wydobywać dym - a po chwili wyłączyła się. Na szczęście nie uszkodziła pozostałych elementów, więc mogliśmy kontynuować testy. Co ciekawe, model ten zawiera najwięcej złączy do wentylatorów.

Z kolei płyta główna MSI chłodzona jest metodą dość archaiczną. Na mostku północnym umieszczono maleńki radiator, a na nim wentylator o trzycentymetrowej średnicy. Ponieważ obraca się dość szybko, mocno hałasuje. Natomiast południowy mostek chłodzony jest przez również niewielki i niezbyt wydajny radiator. Wyróżnia go jedynie luźno przymocowana blaszka z logo firmy, która w trakcie pracy płyty wydaje taki dźwięk, jak tocząca się śrubka. To może zdenerwować osobę składającą komputer, a jednocześnie spowodować przeoczenie prawdziwej usterki wywołującej zwarcie.

Dodatki

Aby przyciągnąć klienta, producenci proponują różnego rodzaju dodatki. Bez wątpienia najistotniejsze są te, które umożliwiają stwierdzenie, dlaczego komputer nie działa.

MSI oferuje śledzia, który pozwala na podłączenie dwóch urządzeń przez USB, a dodatkowo wyświetla na czterech, dwukolorowych diodach kod sygnalizujący poprawność funkcjonowania różnych elementów płyty. W zależności od tego, która kombinacja jest wyświetlana, korzystając z instrukcji obsługi, odnajdziesz przyczynę problemów. Co ważne, dane można uzyskać, nie otwierając obudowy komputera. Innym wygodnym rozwiązaniem jest mikrostyk, pozwalający na przywrócenie standardowych ustawień w BIOS-ie.

Gigabyte zastosował dwa mikrostyki. Pierwszy służy do włączenia komputera, drugi również do włączenia, ale poprzedzonego zerowaniem ustawień BIOS-u. Ponadto model G1-Turbo GA-G1975X wyposażono w system diagnostyczny prezentujący kod testowanego elementu na dwupozycyjnym wyświetlaczu siedmiosegmentowym.

Natomiast płyty ASUSA i Intela nie oferują takich udogodnień. W modelu tej drugiej firmy jest jedynie zworka umożliwiająca włączenie trybu diagnostycznego, przydatnego podczas testowania różnych urządzeń zewnętrznych montowanych w złączach rozszerzeń.

Uwaga!

Konfigurując komputer z procesorem Intel Pentium Extreme Edition 955X, nie włączaj redukcji szybkości obrotowej wentylatora podczas niewielkiego obciążenia procesora. Pentium EE 955X nie obsługuje funkcji oszczędzania energii SpeedStep i włączenie jej destabilizuje działanie komputera.


Zobacz również