Splinter Cell

Nareszcie mamy Metal Geara na PC! Supertajny agent specjalny, terroryści, którzy chcą zniszczyć świat, oszałamiająca grafika 3D, duża swoboda poruszania się bohatera. Oto sprawdzona recepta na hit!

Nareszcie mamy Metal Geara na PC! Supertajny agent specjalny, terroryści, którzy chcą zniszczyć świat, oszałamiająca grafika 3D, duża swoboda poruszania się bohatera. Oto sprawdzona recepta na hit!

Twój bohater ma atletyczną budowę, męskie rysy twarzy i niski głos - Sam Fisher to typ mężczyzny, na którego widok kobiety mdleją z zachwytu. Niestety, ten gość prawie nie ma do czynienia z kobietami, a jedyni ludzie, którzy w jego pobliżu padają na ziemię, to wszelkiej maści bandyci i terroryści. Sam ma mało czasu na romanse. Jest najlepszym pracownikiem Third Echelon, supertajnej jednostki amerykańskich służb bezpieczeństwa NSA i bohaterem gry akcji 3D Splinter Cell.

Fishera czeka sporo roboty - gdy w roku 2004 fikcyjny prezydent Gruzji, Kombayn Nikoladze chce wywołać trzecią wojnę światową i przygotowuje globalne akty terroru, firma wysyła super-Sama, aby położył kres poczynaniom szaleńca.

Strzelać czy szokować?

Na oczach wielkiego władcy Mao w chińskiej ambasadzie w Birmie Sam eliminuje jednego z wrogów. Nie uśmierca go od razu, lecz poraża paralizatorem i obywa się bez rozlewu krwi.

Na oczach wielkiego władcy Mao w chińskiej ambasadzie w Birmie Sam eliminuje jednego z wrogów. Nie uśmierca go od razu, lecz poraża paralizatorem i obywa się bez rozlewu krwi.

Wykonując pierwsze zadanie, udajesz się na posterunek policji w stolicy Gruzji Tbilisi, aby znaleźć dwóch zaginionych agentów CIA, którzy podpadli Nikoladze i jego bandzie. Kolejne misje wykonujesz między innymi na platformie wiertniczej i w ambasadzie chińskiej w Birmie. Sam odwiedza nawet kwaterę główną CIA, z której wyciekają do terrorystów tajne informacje.

Rozgrywka polega na przekradaniu się, omijaniu wrogów i zastawianiu pułapek. Na każdym z 24 poziomów gry zawsze masz kilka opcji rozwiązania danego problemu. W firmie programistycznej na przykład musisz się uporać z trzema łotrami, którzy zaminowali korytarz. Możesz więc albo rozbroić ładunek i wywieźć go, albo obejść przeszkodę i zajść przeciwników od tyłu. Jednak będzie o wiele zabawniej, gdy najpierw wysadzisz ładunek i zwabisz drani. A kiedy przeciwnicy zaczną biec w twoim kierunku, strzelisz w znajdujące się w pobliżu akwarium, do powstałego bajora włożysz włączony paralizator i zafundujesz złym koleżkom trochę mocy. Niestety, nie zawsze idzie tak gładko. Od czasu do czasu zabawę psują drobne błędy. Autorzy gry zmuszają cię na przykład, abyś wszedł do firmy programistycznej Kalinetek, której właścicielem jest Nikoladze, przez szklany dach. Inna droga, po fasadzie budynku, jest zablokowana. Możesz, co prawda, rozbić strzałem okno na piętrze, jednak Sam widocznie się boi, że rozedrze służbowy uniform i z uporem odmawia wejścia do budynku przez powstały w taki sposób otwór.

Z ciężarem na plecach

Pożar w budynku ma zniszczyć dowody. Jeśli chcesz uciec z płonącego miejsca, musisz się podciągać na zwisającej rurze. Przypomina to sceny ze znanych filmów sensacyjnych.

Pożar w budynku ma zniszczyć dowody. Jeśli chcesz uciec z płonącego miejsca, musisz się podciągać na zwisającej rurze. Przypomina to sceny ze znanych filmów sensacyjnych.

Podczas misji masz zawsze łączność radiową z dwójką kolegów. Twój szef Lambert i agentka Grimsdottir dają przydatne wskazówki i przerywają misję, gdy zbyt często wywołujesz alarm lub zabijasz niewinną osobę. Od czasu do czasu zmieniają ci cel w trakcie akcji, na przykład zamiast wykraść jedną informację z komputera, musisz uprowadzić właściciela tego komputera z centrali CIA. Krążenie z nieprzytomnym typem na plecach po budynku pełnym agentów specjalnych (właściwie to twoi kumple z agencji), przed którymi nie możesz się zdradzić, nie jest proste, ale za to piekielnie emocjonujące. Zanim jednak zabierzesz się za grę na poważnie, koniecznie zalicz dwie rundy treningowe na specjalnie do tego przewidzianym poziomie. W ten sposób opanujesz najważniejsze fortele i akrobatyczne sztuczki agenta.

Sam ze wszystkich stron

Raczej rzadko oglądasz w lunecie snajperki sylwetkę człowieka.

Raczej rzadko oglądasz w lunecie snajperki sylwetkę człowieka.

Sterowanie w Splinter Cell nie jest zwykłą przeróbką wersji z konsoli Xbox, ale zostało dostosowane do komputera. Za pomocą myszy ustawiasz kamerę pokazującą Sama. W ten sposób możesz nawet zaglądać w dziury, do których Sam nie mógłby normalnie spojrzeć. Wyjątek - gdy Sam wisi na rurze lub linie, a kamera wychyla się tak, że widzisz go z przodu, bohater odwraca się i schodzi. Szczególnie udana jest regulacja szybkości agenta. Tempo, w jakim porusza się Sam, regulujesz kółkiem myszy. Jeśli Sam musi się rozpędzić, aby wykonać skok przez przepaść, przekręcasz je mocno do przodu. Jeżeli ma po cichu zejść z metalowych schodów, rozkazujesz mu przykucnąć i przekręcasz rolkę nieco do tyłu.

Właściwie jedyną denerwującą akcją jest zmiana uzbrojenia. Jeżeli chcesz szybko zamienić granat ręczny na pistolet, musisz otworzyć listę broni, wybrać myszą pistolet, a potem nacisnąć klawisz, aby wziąć go do ręki. Natomiast przydatna jest dostępna w każdej fazie gry funkcja szybkiego zapisu, gdyż już na pierwszym z dwóch poziomów trudności niektóre zadania są ciężkie do wykonania.

Zalety wersji na peceta

1. Zapisywanie gry

Wcielając się w szpiega na ekranie peceta, możesz w każdej chwili zapisywać wyniki swoich poczynań. Zamiast trzech miejsc zapisu w wersji na Xbox, masz do dyspozycji dowolną ich liczbę. Chcąc zachować stan gry, wcale nie musisz docierać do punktu zapisywania - jak na konsoli, gdzie w dodatku niektóre z tych punktów znajdują się w fatalnych miejscach. Ponadto funkcja błyskawicznego ładowania i zapisywania (quickload i quicksave) uprzyjemnia tę trudną i skomplikowaną grę.

2. Grafika

Mimo dużej wydajności, konsola Xbox nie dotrzymuje kroku nowoczesnemu pecetowi. Szczegółowe tekstury prezentują się na ekranie monitora znacznie ładniej niż w wersji konsolowej. A wyższa rozdzielczość zmniejsza pikselizację większości elementów - przede wszystkim cieni.

3. Sterowanie

Samem sterujesz z klawiatury, a mysz odpowiada za ruchy kamery. Brzmi to zawile, jednak w praktyce - przede wszystkim podczas strzelaniny - okazuje się bardzo wygodne. Klawiatura i mysz sprawdzają się lepiej niż analogowe gałki konsoli. Sterowanie szybkością za pomocą kółka myszy pozwala zredukować liczbę wpadek podczas ryzykownego skradania się w zaułkach budynków. Nawet szperanie w inwentarzu jest prostsze w wersji na PC. Po naciśnięciu klawisza otwierasz plecak, a myszą wybierasz pożądany przedmiot. Nie ma porównania do konsoli, gdzie musisz pstrykać przyciskami na gamepadzie.

Co potrafi Sam?

  • chodzić, biegać, czołgać się, kucać

  • skakać, wskakiwać na mur, skakać, robiąc szpagat

  • strzelać, robiąc szpagat

  • wchodzić na górę, wspinać się

  • walczyć wręcz, stać przywarty plecami do ściany

  • zwisać, przemieszczać się, wisząc, strzelać, zwisając

  • zeskakiwać, robić unik z fikołkiem, atakować z wyskoku

  • lądować po cichu, zaglądać przez szpary w drzwiach

  • spuszczać się na linie, strzelać podczas schodzenia po linie

  • strzelać zza rogu, przenosić ciała, wykorzystywać zakładnika jako tarczę

  • obezwładniać wroga chwytem za gardło

  • przesłuchiwać wroga, prowadzić rozmowy

  • wyłączać światło, gasić światło strzałem, rzucać puszkami

  • programować, łamać zabezpieczenia w komputerach, robić hałas


  • Zobacz również