Spodziewane spóźnienie

Ekonomiści i politolodzy sceptycznie oceniają możliwość rozszerzenia Unii Europejskiej o 10 państw w styczniu 2004 roku.

Reuters przeprowadził sondaż wśród 36 ekspertów, poproszono ich o ocenę szans poszczególnych krajów kandydujących do UE. Największe - 60-proc. - szanse według ankietowanych na wejście do Unii 1 stycznia 2004 roku mają Estonia, Cypr i Malta. 58% szans mają Czechy i Słowenia, zaś Polska i Słowacja - tylko 51%. Po 45% szans mają Litwa i Łotwa.

Jednak zdaniem ekspertów, szanse państw kandydujących do UE rosną wraz z przesunięciem terminu rozszerzenia - kandydaci mają 60-73% szans na przystąpienie w czerwcu 2004, a 80-85% - w styczniu 2005 roku.

Nie jest to pierwszy głos ostrzegający o możliwym opóźnieniu. Jeszcze w lipcu br. hiszpański dziennik El Pais pisał, że poszerzenie Unii Europejskiej opóźnia się. "Komisja Europejska nie ukrywa, że proces rozszerzenia napotyka liczne przeszkody i ostrzega, że bez determinacji politycznej, wspaniałomyślności i dobrej woli ze strony krajów członkowskich, negocjacje z krajami kandydującymi nie będą się mogły zakończyć przed końcem tego roku" - twierdziła gazeta.

Według dziennika najważniejszymi przeszkodami są wynik referendum irlandzkiego w sprawie Traktatu z Nicei oraz kwestia finansowania procesu rozszerzenia.

Komisja Europejska podkreśla jednak, że jej priorytetem jest zakończenie negocjacji z krajami kandydującymi przed końcem 2002 roku i udział nowych członków w najbliższych wyborach do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się w czerwcu 2004 roku.

Decyzje w sprawie przystąpienia państw kandydujących do UE mają zapaść na tegorocznym szczycie Unii w Kopenhadze w połowie grudnia br. Do tego czasu państwa kandydujące powinny zamknąć wszystkie rozdziały negocjacyjne.


Zobacz również