Spokojnie, Facebook nigdzie się nie wybiera

Nie ma powodów do zmartwień. Pomimo doniesień plotkarskiego serwisu Weekly World News, 15 marca nikt nie wyłączy portalu Facebook.

Facebook bardzo szybko zareagował na doniesienia o tym, że strona ma zostać wyłączona 15 marca. Plotka rozeszła się po tym jak Weekly World News, najlepiej znany z artykułów o UFO, obcych i innych tego typu rzeczach, opublikował rzekomą wypowiedź Marka Zuckerberga, który miałby powiedzieć, że Facebook zostanie zamknięty, bowiem praca przy nim jest dla niego zbyt stresująca.

Facebook zareagował szybko i konkretnie: "nie dostaliśmy żadnych informacji na temat naszego zamknięcia, więc pracujemy dalej tak jak zawsze. Nigdzie się nie wybieramy, a raczej przeciwnie - dopiero zaczynamy."

"Trudno uwierzyć, że ktoś to w ogóle mógł potraktować poważnie" mówi Dan Olds, analityk w Gavriel Conculting Group. "Ale czytelnicy Weekly World News, pewnie mają ważniejsze sprawy na głowie, takie jak historia o ataku obcych w 2011, albo uczeniu się umiejętności bycia niewidzialnym i lewitacji."

Plotka rozeszła się tydzień po tym jak Goldman Sachs i Digital Sky Technologies zainwestowały 500 milionów dolarów podnosząc tym samym wycenę Facebooka do 50 miliardów dolarów. Niedługo później wyciekły dokumenty finansowe pokazujące, że Facebook wykazał zysk 355 milionów dolarów przy obrocie na poziomie 1,2 miliarda dolarów przez pierwsze dziewięć miesięcy roku 2010.

Dane finansowe zaczęły wyciekać za sprawą niezbyt sekretnego, stu stronicowego dokumentu, który Goldman Sachs wysłał do potencjalnych inwestorów. Cytując anonimowe źródło, które podobno jest w posiadaniu takiego dokumentu, Businessweek donosi, że Facebook w tym roku osiągnie miliard dolarów zysku.


Zobacz również