Spór o zwrot pieniędzy za Windowsa

Zgodnie z zapisem licencji, jeśli użytkownik nie chce korzystać z preinstalowanego w nabytym komputerze Windowsa, przysługuje mu zwrot systemu, w zamian za refundację. Choć zdaniem UKOiK zapis ten powinien być respektowany, producenci nie chcą wypłacać zwrotu pieniędzy za system.

Przykład studenta z Łodzi, który zażądał zwrotu pieniędzy za system Windows kupiony wraz z laptopem Lenovo, opisany przez Gazetę Wyborczą pokazuje, ze odzyskanie pieniędzy za system, którego nie chcemy nie jest proste i budzi kontrowersje.

Zapis w licencji, którą należy zaakceptować przy pierwszym włączeniu komputera mówi, że w przypadku, gdy nie godzimy się na warunki licencji należy zwrócić system w zamian za refundację. Zdaniem Microsoftu zasady zwrotu klient powinien ustalić z producentem.

Producent, w tym przypadku firma Lenovo, odmówił zwrotu pieniędzy za przeinstalowany system Windows w komputerze nabytym przez studenta - pisze GW. Spółka nie przewiduje takiej procedury, uważając, że nie zmuszała klienta do kupna laptopa, a klient wiedział, że kupuje go z Windowsem.

"Jeśli taki zapis znalazł się w licencji, to powinien być on respektowany i klient może domagać się refundacji z tytułu nieużywania oprogramowania" - twierdzi Łukasz Wroński z departamentu polityki konsumenckiej UOKiK. Uważa on, że w sytuacji, gdy producent odmawia klient może wstąpić na drogę sądową.


Zobacz również