Stalker

Radzieckie urządzenia nigdy nie działały dobrze. Telewizory wybuchały, a zegarki były najszybsze na świecie. Niestety Sowieci budowali także reaktory atomowe...

Radzieckie urządzenia nigdy nie działały dobrze. Telewizory wybuchały, a zegarki były najszybsze na świecie. Niestety Sowieci budowali także reaktory atomowe...

Zniszczony gmach partii w miescie Prypeć.

Zniszczony gmach partii w miescie Prypeć.

W skażonej strefie wokół reaktora w Czarnobylu spotyka się dwóch Stalkerów (zbieraczy złomu). Zdrastwuj Wołodia. Wodka u tiebja jest? - pyta pierwszy.

- Nu kanieszno - mówi drugi.

- Dwa kanistry. A co dasz w zamian? - Pręty. - Jakie pręty? Nu kak kakije. Paliwowe. Z reaktora. - To daj pięć za kanister. - Pokaż wódkę.

- Zobacz. - Dam dwa pręty, bo ta twoja horyłka świeci.

To nie rozmowa z przejścia granicznego w Hrebennem, ale fragment dialogu ze strzelaniny FPP Stalker przygotowywanej przez ukraińskie studio GSC Game World (autorzy American Conquest). GameStar wybrał się na wyprawę do Kijowa, aby przyjrzeć się z bliska ich najnowszej produkcji.

Czarnobyl AD 2010

Klasyczny pat: trzech Stalkerów grozi sobie bronią. Kłopot jednak w tym, że nasi koledzy mają popularne kałasze (AK-47), a my tylko starą, dwustrzałową śrutówkę. Jeśli się nam poszczęści, zabierzemy im spluwy.

Klasyczny pat: trzech Stalkerów grozi sobie bronią. Kłopot jednak w tym, że nasi koledzy mają popularne kałasze (AK-47), a my tylko starą, dwustrzałową śrutówkę. Jeśli się nam poszczęści, zabierzemy im spluwy.

W Stalkerze przeniesiesz się do roku 2010 i będziesz przedzierał się przez skażoną strefę otaczającą reaktor w Czarnobylu. Niestety sowieckie ustrojstwo, które przetrwało poważną awarię w 1986 roku, nie wytrzymało próby czasu i rozleciało się, a ogromny obszar wokół elektrowni został napromieniowany. W grze czekają cię walki ze szkaradnymi przeciwnikami i polowanie na mutanty, a także starcia z rywalami chcącymi sprzątnąć ci sprzed nosa ekwipunek lub wartościowe przedmioty. Będziesz zarabiał na życie jako Stalker, penetrujący skażoną strefę wokół zrujnowanej elektrowni i wykonujący różne zadania, a także poszukujący broni i ekwipunku. Odkryjesz różne tajemnice - dowiesz się, dlaczego doszło do eksplozji i co miała ona wspólnego z eksperymentami psychiatrycznymi prowadzonymi w byłym ZSRR. Dowiesz się także kto, a może co sprawia, że napromieniowany obszar ciągle się rozszerza.

Spotkania i barter

Stalker nie będzie zwykłym shooterem FPP. W grze znajdzie się wiele elementów z gier RPG, a komunikacja między bohaterem a innymi postaciami będzie się odbywała nie tylko za pośrednictwem ołowianych kul. GSC Game World chciałaby, żeby gracz mógł swobodnie rozmawiać z NPC-ami. Zarówno twoi kumple, jak i niektóre inteligentne potwory będą miały ci do powiedzenia kilka słów (niekoniecznie cierpkich). Gdy na przykład dwaj Stalkerzy spotkają się podczas polowania w strefie, nie muszą od razu sięgać po broń. Jeśli nie będziesz żywił wrogich zamiarów wobec rywala, zasygnalizujesz z oddali zawieszenie broni, zbliżysz się i zaczniesz rozmowę. Gdy zajdzie potrzeba, będziesz mógł nie tylko pogawędzić o ostatnich wydarzeniach, ale nawet pohandlować, "pomienić na wodku maszinu" albo wymienić medykamenty na broń i amunicję. Jeśli podczas rozmowy zbytnio się oddalisz od swojego partnera, poprosi cię, abyś mówił głośniej, ponieważ nic nie może zrozumieć.

Czasami NPC zlecą ci specjalne zadania - przypominające questy z gier RPG. Przykładowo, naukowiec poprosi o dostarczenie ze strefy rzadkiego mutanta, który jest mu potrzebny do eksperymentu. Niektórych zleceń nie będziesz w stanie wykonać w pojedynkę.

Karabin snajperski wyposażony w dobry celownik zwiększa nasze szanse przetrwania. W czarnobylskiej zonie znajdujemy wiele dogodnych miejsc, w których możemy zaczaić się i zabawić w strzelca wyborowego.

Karabin snajperski wyposażony w dobry celownik zwiększa nasze szanse przetrwania. W czarnobylskiej zonie znajdujemy wiele dogodnych miejsc, w których możemy zaczaić się i zabawić w strzelca wyborowego.

Pomoc otrzymasz od innych Stalkerów. Znajdziesz ich albo gdzieś na zewnątrz strefy, albo w jednej z knajp na jej skraju. Pamiętaj jednak, że do elitarnych punktów spotkań nie mają wstępu żółtodzioby. Zwykle będziesz też miał przy sobie radio o zasięgu dziesięciu kilometrów. Jeśli znajdziesz się w beznadziejnej sytuacji, możesz nadać sygnał SOS i poprosić kolegów o pomoc.

Na początku gry będziesz musiał pozostawać na zewnątrz skażonej strefy. Dopiero gdy udowodnisz, że jesteś prawdziwym twardzielem, wyruszysz do samego serca zony. Autorzy nie ustalili jeszcze, w którym momencie program zdecyduje, że zdobyłeś wystarczająco wiele umiejętności, aby zapolować na groźne mutanty. Twórcy nie chcą jednak wykorzystywać w tym celu schematów z gier fabularnych, a więc nie uzależnią pozwolenia na wejście do strefy od osiąg- nięcia odpowiedniego poziomu doświadczenia.

Łada, ruskaja maszina

W tym sowieckim transporterze (BTR-70) znajdzie się miejsce nawet dla 16 osób. To łup godny prawdziwego Stalkera.

W tym sowieckim transporterze (BTR-70) znajdzie się miejsce nawet dla 16 osób. To łup godny prawdziwego Stalkera.

Strefa rozciągająca się wokół reaktora będzie ogromna. Nie wszędzie dotrzesz na piechotę. Autorzy zapowiadają, że Stalker nie będzie miał liniowej fabuły, tak jak inne shootery FPP. Sam zdecydujesz, w którą stronę się skierujesz i jak się zachowasz w różnych sytuacjach. Jednak jeśli zechcesz podejść blisko reaktora, będziesz musiał zaopatrzyć się w dobry sprzęt. Rosyjskie ruble, które otrzymasz za wykonanie zleceń lub odnalezione przedmioty, zainwestujesz w ubranie ochronne i broń. A jeśli od chodzenia zabolą cię nogi, wsiądziesz do jednego z kilku samochodów. Obecnie wiadomo już, że w grze znajdą się cztery pojazdy: dwa osobowe (Łada Niva i Moskwicz), jeden wojskowy (poczciwy transporter BTR-70) oraz wielka sowiecka ciężarówka marki Kamaz, którą być może pamiętaszz lat osiemdziesiątych.

Chłopaki z GSC przebywali blisko elektrowni, aby stworzyć mapy i plany budynków. Wynik jest ciekawy: u góry widać zdjęcie prawdziwego reaktora, a na dole jego wizerunek w grze.

Chłopaki z GSC przebywali blisko elektrowni, aby stworzyć mapy i plany budynków. Wynik jest ciekawy: u góry widać zdjęcie prawdziwego reaktora, a na dole jego wizerunek w grze.

W czasie gry napotkasz także anomalie atmosferyczne, które sprawią, że twoje życie stanie się jeszcze trudniejsze. Natrafisz na przykład na trującą mgłę, kwas lub pola silnej grawitacji, które mogą powalić nawet silnych i wytrzymałych ludzi.

Czarnobylskie mutasy

W skażonej strefie wokół reaktora, zajmującej około 20 kilometrów kwadratowych, czyha mnóstwo niebezpieczeństw. Zmutowane zwierzęta, jak szczurowilki albo ślepe psy, które orientują się w otoczeniu jedynie za pomocą węchu i telepatii, są raczej niegroźne. W skażonej zonie nie zabraknie jednak klasycznych zombiaków przypominających te z Nocy żywych trupów.

Napotkasz także żyjące w norach karły, tak silne, że bez trudu rozrywają człowieka na strzępy. Są one powolne, ale mają telekinetyczne umiejętności, dzięki którym mogą na przykład miotać przedmiotami w przeciwników.

Nie tylko mutanty będą chciały obedrzeć cię ze skóry. W czasie gry wrogami twojego bohatera staną się również inni Stalkerzy, żołnierze i mafiozi. Często ich zachowanie będzie zależało od twoich wcześniejszych uczynków. Jeśli na przykład niechcący załatwiłeś kolegę Stalkera - Krzywego Wani, informacja o tym natychmiast się rozniesie (podobnie jak w grze Gothic). Gdy później spotkasz Wańkę w towarzystwie kilku sierioznych kumpli, spodziewaj się poważnych kłopotów, bo szemrany Wania będzie chciał pomścić zgon przyjaciela. Ale cóż, takie jest życie, a bez ryzyka nie ma przemytnika, przepraszam - Stalkera.

Stalker

Jacek L. Komuda: Już czuję klimat tej gry, trochę jak z Falloutów, a trochę jak z opowiadań Andrzeja Pilipiuka. Wyprawy do zony, przemyt, barter, spelunki Stalkerów, układy, ruska mafia, skażenia, mutanci i zombiaki. Jeśli GSC wymyśli fajniejsze potwory, czeka nas przednia zabawa!

Gatunek: shooter FPP

Premiera: maj 2003r.

Producent: GSC Game World

Wrażenia: świetny


Zobacz również