StarCraft

Rozmowa z Krzysztofem "sYs(DUNE)" Czerwińskim - zwycięzcą polskich eliminacji WCG w StarCrafcie.

Rozmowa z Krzysztofem "sYs(DUNE)" Czerwińskim - zwycięzcą polskich eliminacji WCG w StarCrafcie.

GS: W czym widzisz główne przyczyny swojego sukcesu na WCG?

sYs(DUNE): Oczywiście, najważniejszy był trening. Tydzień przed WCG miałem rozgrywki TLT, więc na dobrą sprawę na przygotowanie się do WCG miałem zaledwie 7 dni, w czasie których grałem około 5-6 godzin dziennie. Poza tym w czasie zawodów nie poddałem się presji towarzyszącej zawsze takim imprezom. Do tego odrobina szczęścia...

GS: Co było w twojej taktyce, że nie byli w stanie się jej przeciwstawić inni gracze?

sYs(DUNE): Zawsze starałem się grać nieszablonowo, nieustannie zaskakując swoich przeciwników i prawdopodobnie to miało największy wpływ na wyniki. Na przykład rzadko się zdarza widzieć w meczach Protoss vs Protoss carriery zaledwie po kilkunastu innych jednostkach, jak miało to miejsce w mojej pierwszej grze przeciw Dunajowi.

GS: Mieliście wspaniałą, choć dość hałaśliwą publiczność. Pomagała w rozgrywkach czy też hałas przeszkadzał?

sYs(DUNE): Publiczność była naprawdę wspaniała. Co do hałasu, to jakikolwiek by był, pomocny raczej być nie może. Jednak niewiele może się równać z wrażeniem, jakie na człowieku robi kilkuset ludzi wiwatujących po tym, jak celnie rzuci się storma...


Zobacz również