Starmageddon 2

Wojny w przestrzeni kosmicznej nieodłącznie kojarzą się nam z obcymi rasami o fantastycznych kształtach. Jednak w drugiej odsłonie polskiego Homeworlda ludzie nie spotkali kosmitów, więc robią to co zwykle - biją się między sobą.

Wojny w przestrzeni kosmicznej nieodłącznie kojarzą się nam z obcymi rasami o fantastycznych kształtach. Jednak w drugiej odsłonie polskiego Homeworlda ludzie nie spotkali kosmitów, więc robią to co zwykle - biją się między sobą.

Akcja gry toczy się w przyszłości. Ludzie wyruszyli w kosmos i zasiedlili kilka planet o sprzyjającym klimacie. Nie napotkali żadnych wrogich istot, ale wrodzona skłonność do wojaczki nieraz dawała o sobie znać i wszechświatem wstrząsały kolejne bratobójcze wojny. Teraz akurat panuje spokój. Jest wiek trzydziesty ósmy i niedawno skończyła się Wojna Czterech Słońc. Największą siłą dysponuje Imperium Aldebarańskie skupiające osiem planet. Poza tym układem jest osiem innych globów nazywanych potocznie Niezrzeszonymi. To barwna mozaika kultur i nacji. Są wśród nich zarówno Pakizraelici, jak i Neotemplariusze. Na planetarny układ sił nakłada się dodatkowo podział światopoglądowy. Dla Technokratów najważniejsze są wynalazki i rozwój technologiczny. Takie spojrzenie nie podoba się z kolei drugiemu obozowi stawiającemu na kulturę i doskonalenie wartości duchowych. Twórcy z CITY Interactive przyznają, że pierwowzorami powyższych frakcji były krasnoludy i elfy.

Han Solo PL

Majestatyczna baza kosmiczna prezentuje się ciekawie na tle mgławic i galaktyk. Czuć jednak powiew Homeworlda.

Majestatyczna baza kosmiczna prezentuje się ciekawie na tle mgławic i galaktyk. Czuć jednak powiew Homeworlda.

Jak widać świat gry opisany został szeroko. Wszystko po to, by dać tło dla przygody, która zostanie opowiedziana w czasie rozgrywki. Starmageddon 2 będzie oczywiście strategią, ale rytm zabawy ma nadawać fabuła.

Przygodę rozpoczynasz jako dowódca okrętu RSN Infensus. Jesteś lojalnym żołnierzem Imperium Aldebarańskiego, który potulnie wypełnia zlecane misje. Ale tylko do czasu! Nieoczekiwanie zostajesz uznany za zdrajcę i musisz salwować się ucieczką. Wygląda na to, że ktoś cię wrobił lub wykorzystał jako kozła ofiarnego. Zostajesz wyrzutkiem błąkającym się od planety do planety, zmieniając się w kosmicznego korsarza - najemnika. To jedyny sposób na przetrwanie. Główne misje koncentrują się wokół wątku poszukiwań sprawcy twego nieszczęścia.

Szum informacyjny

Myśliwce lecące w formacji bojowej to ciekawy i zarazem groźny widok. Za chwilę w przestrzeni rozpęta się piekło.

Myśliwce lecące w formacji bojowej to ciekawy i zarazem groźny widok. Za chwilę w przestrzeni rozpęta się piekło.

Na potrzeby Starmegeddona dość szeroko opisano świat gry, ale Michał Sokolski (Art Director) podkreśla, że zespół jak ognia stara się unikać bombardowania gracza nudnymi wstępami i przydługimi wstawkami filmowymi. Gra ma być dynamiczna, a informacje będą podawane stopniowo w miarę rozwoju przygody. Wszystko po to, byś poczuł, że żyjesz w prawdziwym gwiezdnym uniwersum.

Obok filmowych przerywników klimat gry będą tworzyć także wiadomości, które stale będą docierały przez gwiezdny serwis informacyjny. Dowiesz się, co wydarzyło się we wszechświecie i jak zmieniła się sytuacja polityczna. Wieści z radia uzupełnią przecieki spływające od agentów wynajętych na poszczególnych planetach. Informują oni o sprawach zarówno politycznych, jak i ekonomicznych. Do tych ostatnich zalicza się na przykład podawanie namiarów na statki kupieckie. Agentowi będzie można także zlecić zdobycie konkretnej informacji.

Taktyczna zagrywka

Kosmiczna stocznia - tak się robi gwiezdne okręty

Kosmiczna stocznia - tak się robi gwiezdne okręty

Istotnym novum Starmageddon 2 będzie rozbicie rozgrywki na dwa przeplatające się tryby. Pierwszy - taktyczny to klasyczny trójwymiarowy RTS, w którym stoczysz gwiezdne bitwy. Po każdej misji powrócisz do trybu strategicznego. Tu, nie stresując się upływem czasu, zaplanujesz dalsze posunięcia: opracujesz wynalazki, wynajmiesz pilotów i agentów, a także poprowadzisz interesy. Jakie? Tego jeszcze dokładnie nie ustalono, ale szef zespołu - Krzysztoł Jakubowski wspomina o możliwości zakupu kopalń, fabryk i wysyłaniu statków kupieckich.

W trybie strategicznym będziesz widział płaską mapę układów gwiezdnych połączonych gwiezdnymi szlakami. Da się jednak podróżować na skróty, ale w dzikich ostępach kosmosu ryzykujesz spotkanie z bandytami. Jako pirat sam również będziesz mógł zaczaić się na nierozważnego handlarza.

Kapitan Iks

Przestrzeń kosmiczna zawsze urzekała ludzi swym ogromem. To jedna z cech, które decydują o powodzeniu kosmicznych RTS-ów, które zapoczątkował Homeworld.

Przestrzeń kosmiczna zawsze urzekała ludzi swym ogromem. To jedna z cech, które decydują o powodzeniu kosmicznych RTS-ów, które zapoczątkował Homeworld.

W trybie taktycznym pozostaje ci zatem skupić się na dowodzeniu. Nie będzie opracowywanych naprędce wynalazków, składanych na kolanie wielkich jednostek czy pospiesznie wydobywanych surowców. Choć w przypadku tych ostatnich rozważana jest opcja dodatkowego eksploatowania złotonośnych planetoid. Ostateczna decyzja zapadnie po testach grywalności.

Przy planowaniu gwiezdnych starć mniejsze jednostki zgrupujesz w szwadrony i ustawisz w wybranej formacji. Szyk ma wpływ na parametry gwiezdnych okrętów. Na przykład formacja zwana ścianą zwiększy siłę ognia, ale sprawi, że okręty będą łatwiejszym celem.

Każdy większy statek ma identyfikowanego z imienia i nazwiska dowódcę. Umiejętności kapitana rosną wraz ze zdobywaniem doświadczenia na polu bitwy. Jeśli nie jesteś zadowolony z postępów podkomendnego, przyjmujesz na jego miejsce najemnika. Weteran sporo kosztuje, ale przynajmniej nie będzie co chwila dzwonić na komórkę, pytając, którym przyciskiem odpala się rakietę.

Poczekamy...

Jeśli zespołowi CITY Interactive uda się zrealizować większość zaplanowanych pomysłów, gra będzie ciekawa. Na razie nie wszystko trzyma się tu kupy, ale na tym etapie prac można to jeszcze wybaczyć. Najbardziej cieszy mnie, że dostrzeżono rolę fabuły i potrzebę silnego powiązania jej z wydarzeniami toczącymi się na ekranie. Nieraz widziałem gry, w których opowieść przedstawiana w filmowych przerywnikach nijak miała się do przebiegu rozgrywki podążającej własnym, bezmyślnym torem.

Piotr Nowakowski


Zobacz również