Stawianie Windows 8 na leciwym "składaku"

Tak jak to zwykle z szalonymi pomysłami bywa, ten konkretny zrodził się z prostej myśli: "zaktualizuję Windows XP do Ósemki i opiszę ten proces". Dlatego też nim prawdziwa waga pomyślanych słów do mnie dotarła, usta już ogłosiły światu ten genialny plan: "mam w domu starego Pentium 4 na płycie głównej z magistralą AGP i 2 GB RAM-u. Zainstalowałem na nim masę softu, może powinienem zaktualizować jego system do Win 8 i zobaczyć czy wszystko będzie miało ręce i nogi"?

W rzeczywistości wykonanie takiej operacji nie okazało się dobrym pomysłem. Mimo wszystko doświadczenie to pozwoliło mi na poznanie możliwości Windows 8 i dało szansę nauczenia się kilku ważnych rzeczy dotyczących konfiguracji tego systemu. Pozwólcie, zatem że podzielę się z Wami tym, czego się nauczyłem.

Słowo "leciwy" nie opisuje w pełni zestawu, którym dysponuję (zdjęcie powyżej). Tak wiem, obudowa jest ohydna. Dla swojego usprawiedliwienia nadmienię tylko, że składałem ten zestaw, kiedy byłem młody i bardziej niż obecnie podatny na wątpliwe wdzięki jaskrawej tandety. Z dobrych wiadomości: obecnie takiej obudowy już się nie uświadczy w handlu detalicznym. Można się wykosztować na customowo malowane skrzynie, ale takiej dozy psychodeli nie znajdziecie w katalogach modderów na rok 2012. Na szczęście.

W każdym razie we wnętrzu skrzyni znajduje się to, co naprawdę nas interesuje. Zestaw powstał w 2004 roku, niedługo po tym jak wydano P4 Northwood. Poszczególne komponenty są nie tylko przestarzałe - to prawdziwi nestorzy dzisiejszego sprzętu komputerowego.

Zatem:

  • procesor 3.4GHz Pentium 4 CPU (socket 478 !)
  • płyta główna Abit IC7-G z chipsetem Intel 875P
  • dwie kości 1GB DDR-400 DRAM (2GB pamięci całkowitej)
  • karta graficzna Radeon HD 9800XT AGP z 512MB pamięci
  • dysk twardy 320GB Western Digital (IDE)
  • dwa 250GB dyski twarde Western Digital, spięte w macierz lustrzaną (RAID 1)
  • nagrywarkę DVD Sony (16X) dwie nagrywarki CD Asus (52X)
  • zasilacz Vantec 520W

abit

abit

Warty odnotowania jest fakt, że Abit dawno już splajtował. Vantec, co prawda wciąż jest na rynku, ale nie zajmuje się już zasilaczami, produkuje tanie peryferia komputerowe. Mając na uwadze powyższe zaraz wskażę dlaczego Windows 8 na wymienionej konfiguracji sprawiał sporo problemów.

Instalacja Win 8: pierwsze kroki

W pierwotnej konfiguracji zestaw działał na 32 bitowym Windows XP i służył jako serwer licencji dla 3ds Max 8. Odinstalowałem serwer łącznie z kilkoma aplikacjami, głównie po to żeby "skurczyć" system na tyle by móc stworzyć jego kopię zapasową na jednym z 250 GB dysków. Następnie uruchomiłem DVD instalacyjne z Windows 8.

Na początku wybrałem wersję 64 bitową, ale szybko dowiedziałem się, że przy tej opcji potrzebna jest tzw. czysta instalacja i że nie zachowam zainstalowanych do tej pory programów. Zatem będą 32 bity, pomyślałem, i tak też poczyniłem. Pomimo tego program setup wykazał, że żadna z moich wcześniejszych aplikacji nie przetrwa procesu instalacji - pliki z danymi zostaną zachowane, rejestr niekoniecznie. Pierwsze wiadro zimnej wody na głowę.

Przy pierwszym uruchamianiu programu instalacyjnego, Windows 8 przeprowadza analizę kompatybilności konfiguracji. Tej z kolei nie przeszła macierz RAID. Z ciężkim sercem uruchomiłem ponownie komputer, wszedłem do BIOS i rozłączyłem dyski. To oczywiście pociągnęło za sobą konieczność ich repartycji, ponownego formatowania i tworzenia kolejnych kopii zapasowych danych.

Po skończeniu tych przygotowań wziąłem się za instalację na poważnie. Wszystko szło zgodnie z planem aż do czasu pierwszego rebootu. Moim oczom ukazał się komunikat błędu 0x0000005, a z nim komenda "Press CTRL-ALT-DEL to restart." Nie trzeba chyba dodawać, że restart komputera sprowadził się do powtórzenia identycznych komunikatów na ekranie.

Krótkie "googlanie" problemu doprowadziło mnie do następującej informacji, Windows 8 wymaga DEPa (Data Execution Prevention) - zabezpieczenia uniemożliwiającego wykonywanie kodu, przez złośliwe lub źle skonstruowane oprogramowanie, prosto z segmentu danych. Najczęściej ustawienia te zmienić można w BIOS...

... i tutaj drugie wiadro lodowatej wody wylądował na mej głowie.

Płyta główna Abit IC7-G została skonstruowana przez nieistniejącą już firmę oraz działała na najnowszej dostępnej dla niej wersji BIOS. Brak ustawień DEP zdawał się być przysłowiowym gwoździem do trumny mojego małego projektu.

Na celowniku: skrzynka ze szrotem

Nie wszystko jednak stracone, wszak wykonałem kopie zapasowe systemu. Postanowiłem zmodyfikować lekko założenia projektu. Odtworzę system w wersji najbliższej oryginalnej, ale na sprzęcie, który jest na tyle aktualny, że uniesie Windows 8. Szybki przegląd starych części komputerowych wykazał, że posiadam płytę główną Asus P5B Deluxe wraz z procesorem Pentium D 965.

Procesor Pentium D został skonstruowany w oparciu o architekturę Intel Netburst, tą samą, której starsza wersja posłużyła do zbudowania oryginalnego Pentium 4. Z tą różnicą jednak, że Pentium D jest protoplastą procesorów dwurdzeniowych (dość prymitywnym, ponieważ de facto są to dwa oddzielne procesory połączone w jeden zestaw). Do dyspozycji miałem Pentium D w wersji LGA775 i jeżeli dobrze poszukacie w internecie są one nadal dostępne do nabycia.

Płyta główna Asusa zbudowana jest na chipsecie P965, który jest kilka generacji nowszy od użytego wcześniej 875P z płyty Abit. W praktyce przekłada się to na kolejną zmianę. Mój poprzedni 320 GB dysk bootujący nie nadawał się już, ponieważ wszystkie złącza ATA zajmowały napędy optyczne z pierwotnej konfiguracji.

Dwa 250 GB dyski Western Digital działały na złączach SATA, dlatego też do tego zestawu dorzuciłem 320 GB dysk Segate również na tym złączu. Dysk był szybszy od pierwotnego, ale zdawałem sobie sprawę z tego, że nie przełoży się to znacząco na ogólny wynik. Podobnej podmiany musiałem dokonać z kośćmi pamięci RAM - wmontowałem 2 x 1 GB DDR2 gdyż DDR1 nie było obsługiwane przez P5B. Ostatnią wymuszoną zmianą była karta graficzna: zastąpiłem AGP 9800XT nowszą Radeon HD6450 (mocno budżetowa karta bez dodatkowego przewodu zasilania).

radeon

radeon

Po tych wszystkich zmianach upewniłem się że w BIOS znajdują się ustawienia DEP. Włączyłem zabezpieczenie, po czym odtworzyłem oryginalną partycję systemową Windows XP. Po ponownym uruchomieniu systemu zaktualizowałem sterowniki płyty głównej i graficznej.

W tym momencie Windows XP zaczął zgłaszać losowe problemy, które nie wynikały na szczęście z niekompatybilnych podzespołów a raczej z faktu, iż Service Pack 2 zaczynał się wysypywać przy włączonym DEP.

Nikt nie mówił że będzie łatwo, prawda? Szybka aktualizacja do SP3 i … częstotliwość występowania problemów i krzaków w systemie spadła do liczby pozwalającej kontynuować doświadczenie.

Instalacja Win 8: drugie starcie

Trzymając zaciśnięte kciuki wrzuciłem płytę instalacyjną Windows 8 do napędu (średnio wygodne z tymi kciukami) i krok po kroku postępowałem zgodnie z instrukcjami. Tym razem poszło gładko. Komputer kilkukrotnie zrestartował się i po chwili cieszyć się mogłem nowym systemem - wszystko grało i buczało (dosłownie) . Szybkie sprawdzenie Indeksu Wydajności Windows dało porażające 4,4 punktów. Warto nadmienić, że procesor wygenerował 5,5 punktów gdzie współczesne układy generują wartości od 7,0 do 7,8. W skrócie jest lepiej niż się spodziewałem.

wyniki

wyniki

Szczerze powiedziawszy, zestaw z którym rozpoczynałem doświadczenie znacząco różnił się od końcowego. Największą zmianą było zainstalowanie Radeona HD 6450, który nie jest co prawda kartą z najniższej półki, ale obsługuje DirectX 11.1 co z miejsca daje mu sporo punktów dodatkowych przy współpracy z Windows 8.

Jednak, nawet pomijając kartę graficzną, zestaw wydawał się działać żwawo w środowisku Windows 8. Zaledwie 2 GB RAM i powolne dyski twarde skutecznie uniemożliwiały wyśrubowanie wydajności, tak samo zresztą jak stary procesor, ale jako całość konfiguracja sprawiała wrażenie spójnej i działającej lepiej niż można było się tego spodziewać.

Podsumowując: słaby pomysł

Mało prawdopodobnym jest żeby ci z was, którzy używacie jeszcze Windows XP planowali aktualizację do Windows 8. Ale jeżeli znajdą się tacy to poniżej krótka lista wniosków, jakie wyciągnąłem po tym doświadczeniu:

  • nie da się sensownie zaktualizować Windows XP do Windows 8, ponieważ w rzeczywistości jest to czysta instalacja, po której zachowa się na dyskach pliki programów, ale rejestry zostaną sczyszczone;
  • DEP musi być koniecznie włączony i przede wszystkim obsługiwany przez płytę;
  • Windows 8 można uruchomić i pracować na nim na 2 GB pamięci RAM.

Na koniec, jeżeli już musicie instalować Windows 8, zawsze warto przed tym zabiegiem zrobić kopie zapasowe dysków i instalować system na czysto. Jeżeli dysponujecie bardziej współczesnym zestawem (powiedzmy Core 2 Quad) Windows 8 jest systemem, na który można się skusić. Jeżeli natomiast działacie na systemie 32 bitowym, sugeruję zrobienie kopii zapasowych i przesiadkę na 64 bity. W ten sposób bez problemu można będzie dorzucić więcej pamięci operacyjnej. I mimo iż Windows 8 zdaje się nie być zbyt łakomy na pamięć, to nie można niestety powiedzieć tego o innych współczesnych aplikacjach.


Zobacz również