Steve Ballmer zalany łzami. On naprawdę kocha Microsoft...

Pożegnalne wystąpienie Steve'a Ballmera: emocje i łzy. Zobaczcie to na własne oczy.

W 2000 roku Billa Gatesa zastąpił Steve Ballmer, który wielu z nas zapadł w pamięć przede wszystkim ze względu na nieobliczalne, często szokujące zachowanie i wypowiedzi. Kilka tygodni temu świat obiegła zaskakująca informacja: Ballmer zapowiedział, że w przeciągu roku odda stery Microsoftu w inne ręce. Czyje? Obecnie jedynym oficjalnym kandydatem jest Stephen Elop, który wkrótce obejmie stanowisko wiceprezesa przejętego przez giganta działu Nokia Devices & Services. Na horyzoncie pojawiły się już jednak także kolejne, nieoficjalne kandydatury: Alan Mulally i Mike Lawrie.

Ballmer naprawdę kocha Microsoft

Wracając do "szokującego zachowania" Ballmer nie zawiódł także podczas niedawnego pożegnalnego wystąpienia przed pracownikami Microsoftu. Przepełnione ono było emocjami, zaś on sam zalał się łzami. Zresztą zobaczcie to na własne oczy:

No cóż, można się sprzeczać na temat oceny pracy Ballmera. Wydaje mi się jednak, że większość z nas zgodzi się ze stwierdzeniem, iż on naprawdę kocha Microsoft...


Zobacz również