Strata StudioPro wersja 2.5.3

Mówiąc najprościej Strata StudioPro v. 2.5.2 to doskonały, mądrze pomyślany i beznadziejnie fatalny program...

Mówiąc najprościej Strata StudioPro v. 2.5.2 to doskonały, mądrze pomyślany i beznadziejnie fatalny program...

Nie tak dawno, cztery miesiące temu, targały mną pewne sprzeczności. Niby nic takiego, można jakoś żyć z relatywizmem, ale to nie było nic osobistego. Niedogodność tkwiła w nadwrażliwości maszyny. A dokładniej w tym, że co druga sesja w StudioPro 2.5.3 kończyła się niemiłym komunikatem, który nie pozostawiał już nic poza triolką "cmd-opt-esc'. Nieprzyjemne i niezdrowe. Jeśli przy okazji wzmacniacz audio monitorował dźwięki z komputera - to mogły pojawić się poważne kłopoty domowe (rodzina jest jakoś wyjątkowo uczulona na dźwięk startowy PM 7500). Ów stan doprowadził mnie - prócz nawyku nieopanowanego rzucania się w kierunku gałki potencjometru - do zapisania wtedy następującej złotej myśli: "Mówiąc najprościej Strata StudioPro v. 2.5.2 to doskonały, mądrze pomyślany i beznadziejnie fatalny program".

Dziś nieco inne aspekty StudioPro przesunęły się na pierwszy plan, choć stabilność nie jest z pewnością koronnym atutem tej aplikacji. Na liście dyskusyjnej Straty (stratalist@strata3d.com) pojawiła się swego czasu trzeźwa opinia, według której każdy bardzo złożony program wymaga szczególnej przezorności podczas pracy. Wydaje mi się jednak, że sekwencja komend nie powinna NIGDY doprowadzać do zgryzu typu La BoMBa. (Cóż, mądrzy ludzie ostrzegają przed używaniem "nigdy"). Tak czy inaczej ogłaszam, że mimo wszystko można tak skonfigurować program i system, że kolizje przytrafiają się nie aż tak często.

Istotnym elementem konfiguracji - pominiętym w podręczniku - jest powiększenie domyślnej przestrzeni pamięci tylko dla przewidywanej objętości geometrii opracowywanego modelu. Odwrotnie niż w Photoshopie - więcej RAM-u dla aplikacji pogarsza tylko działanie. Własne manipulowanie dostępem do pamięci odbywa się poza partycją Straty i nie należy w nie ingerować.

Jak większość współczesnych programów 3D, Strata jest bardzo wymagająca sprzętowo. Liczy się wszystko i to czasem aż za bardzo: ilość, szybkość i typ procesorów, wielkość, szybkość i rodzaj L2, szybkość i ilość RAM-u, wspomaganie, czyli karty 3D z silnikiem OpenGL, osiągi i liczba dysków, wersja systemu operacyjnego, no i oczywiście zawartość teczki systemowej. Dużo tych czynników i drogo, jeśli chcemy jeździć Stratą wyczynowo.


Zobacz również