Stuxnet był dobrym pomysłem - mówi były szef CIA

Wirus komputerowy Stuxnet użyty do sabotażu pracy irańskiego systemu atomowego był "dobrym pomysłem". Z drugiej strony, pokazał wszystkim siły drzemiące w cyberbroni, a nikt nie wie, jak zostanie wykorzystana - mówi Michael Hayden, były dyrektor amerykańskiej agencji służby wywiadowczej CIA.

"Weszliśmy w nową fazę konfliktu, w którym używamy cyberbroni do niszczenia fizycznych obiektów" - powiedział generał Michael Hayden w cieszącym się ogromną popularnością programie "60 Minutes" na antenie CBS.

Stuxnet to dobry pomysł, ale...

"To był dobry pomysł, ale była to też wielka idea. Reszta świata patrzy na to i mówi: USA uznaje takie środki walki za dopuszczalne. (...) Są tacy, którzy mogą to obejrzeć (kod Stuxnet - dop. ws) i może nawet spróbują wykorzystać go do własnych celów" - zastanawiał się były dyrektor CIA.

Hayden nie był już szefem wywiadu, kiedy doszło do ataku przy użyciu wirusa Stuxnet. Podejrzenia ekspertów kierowały się w stronę Izraela i Stanów Zjednoczonych, bowiem atak był znakomicie przygotowany i bezpośrednio dotykał potężnej irańskiej elektrowni atomowej.

Uzasadnione obawy

W programie "60 Minutes" brał też udział Sean McGurk, były szef działu ds. cyberbezpieczeństwa w Departamencie Bezpieczeństwa Krajowego USA. McGurk obawia się, że Stuxnet może zostać użyty przez terrorystów i nieuczciwe kraje, i nakierowany na zupełnie inne cele - również w Stanach Zjednoczonych. "Oni otworzyli puszkę" - powiedział. "Pokazali możliwość i nie da się już tego cofnąć".

Wirus niszczy fizyczne cele. Wojna 3.0?

Według firmy Symantec, Stuxnet został zaprojektowany specjalnie po to, aby zakłócić pracę oprogramowania odpowiedzialnego za monitorowanie pracy wirówek do wzbogacania uranu w irańskim ośrodku atomowym. Dzięki temu robak był w stanie doprowadzić do poważnej awarii urządzeń kluczowych dla jego funkcjonowania.

Co myślicie o stosowania cyberbroni w realnych konfliktach?

Czy spodziewacie się kolejnych e-ataków?

źródło: AFP


Zobacz również