Super fakty

Tylko u nas! Wątpliwe sensacje i superniewiarygodne fakty

Tylko u nas! Wątpliwe sensacje i superniewiarygodne fakty

Wzorcowe osiedle

Przy Alternatywy 4 jak zawsze panuje wzorowy porządek

Przy Alternatywy 4 jak zawsze panuje wzorowy porządek

Nagrodę na najbardziej zadbane i przytulne osiedle otrzymali mieszkańcy ulicy Alternatywy. Gospodarz domu nr 4, pan Czesław Anioł, odebrał z rąk burmistrza Przekrętka nagrodę w wysokości 5 tys. simoleonów.

Wszyscy do schronów

Luksusowy apartament - schron pozwoli wygodnie przeżyć niebezpieczne chwile

Luksusowy apartament - schron pozwoli wygodnie przeżyć niebezpieczne chwile

Podobno kolejny dodatek do gry ma nosić tytuł Sim War. Warto więc zawczasu zrobić w piwnicach schrony przeciwlotnicze. Oto wygodny schron dla jednego sima. W takich murach sim bezpiecznie przeżyje nadchodzące rozszerzenie.

Sekciarze za kratkami

Porywali dzieci, teraz będą siedzieć

Czarna sekta terroryzowała Sim City. Porwania, zabójstwa, narkotyki.

Ich kryjówka w samym centrum miasta była doskonale zamaskowana, a oni sami, poza kretyńskim wyglądem i zachowaniem, niczym nie wyróżniali się spośród reszty obywateli. Bandyci pozostawali bezkarni, aż do momentu gdy w swej zuchwałości porwali dziecko burmistrza miasta.

Porwali się na dziecko

Szeregowy Wacek szturmuje siedzibę kultystów. Jak zwykle zapomniał o broni

Szeregowy Wacek szturmuje siedzibę kultystów. Jak zwykle zapomniał o broni

Jednoosobowy oddział policji otoczył siedzibę sekty i ze wsparciem wojska przeprowadził szturm. Przez 20 godzin kultyści ostrzeliwali się z gum od majtek i dopiero po sprowadzeniu czołgów i traktorów placówka padła.

Szokujące odkrycia

Czarna sekta. Zdjęcie zrobiono rok temu w programie Familiada

Czarna sekta. Zdjęcie zrobiono rok temu w programie Familiada

W rezydencji znaleziono kompromitujące materiały: narkotyki, jednorazowe szczoteczki do zębów i gogle Małysza. Jednocześnie z rąk sekty uwolniono przetrzymywanych od miesięcy więźniów: Elvisa Presleya, Misia Uszatka, Reksia i wszystkich miłośników zespołu Bajer Full.

John Kobra dopada złoczyńców!

Kobra to mistrz. Zna judo, karate i kilka innych japońskich słów

Kobra to mistrz. Zna judo, karate i kilka innych japońskich słów

Brawurowa akcja funkcjonariusza Kobry pozwoliła na rozbicie groźnej szajki fałszerzy, którzy puszczali w obieg setki podrobionych banknotów. Na trop policję naprowadzili sąsiedzi.

Od cukru do kasy

Dostaliśmy zawiadomienie od jednego z sąsiadów fałszerzy - tłumaczył nam rzecznik Sim Policji. Poszedł pożyczyć cukier i wypatrzył drukarnię banknotów. Co ciekawe, sąsiad nie miał cukru, bo w sklepie okazało się, że ma fałszywe banknoty. To zmobilizowalo go do zaprezentowania zdecydowanej, obywatelskiej postawy.

Dramat białego misia

Kobra zajechał na akcję tjuningowanym wartburgiem

Kobra zajechał na akcję tjuningowanym wartburgiem

Sprawą zajął się największy twardziel Sim City, porucznik John Kobra. On też miał porachunki z fałszerzami - koło nosa przeszła mu bowiem okazja do wzbogacenia swojej kolekcji pluszowych misiów. Przez fałszywki nie zdołał nabyć białego misia w fioletowe ciapki! To prawdziwy dramat!

Kobra wpadł do przestępczej meliny i zrobił tam młyn.

Bandyci zostali ujęci, ale w całym zamieszaniu zniknęły maszyny do fałszowania banknotów. Sprawa jest o tyle nietypowa, że każde urządzenie waży ponad tonę. Sędzia Anabolid podejrzewa Johna K. Chodzimy razem na siłkę i wiem, ile on może wycisnąć - argumentuje Anabolid.

Zagadkowy pożar

Kuchnia płonie, a Romualda śledzi losy bohaterów "M jak miłość"

Kuchnia płonie, a Romualda śledzi losy bohaterów "M jak miłość"

Dlaczego dziewczyna, zdolna przypalić wodę, gotowała obiad?

Romualda K. była miłym, towarzyskim simem. Niektórzy lekarze zaznaczają co prawda, że miała pewne problemy z osobowością i nie wszystko wychodziło jej jak należy, ale też nie wyjaśnia to przyczyn tajemniczych zajść w ostatnim dniu jej sim-życia. Z relacji świadków układa się obraz trudno wytłumaczalny, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę, iż każdy sim jest przywiązany do swej egzystencji i nie jest w stanie z własnej woli jej zakończyć.

Tragicznego wieczoru Romualda K. przygotowywała kolację. Już samo to wydaje się dziwne, zważywszy iż kobieta była kucharskim beztalenciem, zdolnym przypalić nawet wodę na makaron. Zdumiewa fakt niespodziewanego pojawienia się w kuchni maszynki gazowej, jak też wielu nieadekwatnych do pomieszczenia przedmiotów (pluszowej kanapy, fotela klubowego, drewnianej lampki nocnej), stłoczonych tuż przy kuchni. Tymczasem Romualda postanowiła przyrządzić wyszukany posiłek z kilku dań. Chwila nieuwagi i pożar rozprzestrzenił się błyskawicznie, nie dając biedaczce szans na ucieczkę. Tym bardziej, że według ustaleń komisji - drzwi wyjściowe zasłaniała spora szafa na ubrania...


Zobacz również