Superkomputery - w pogoni za wydajnością

W ostatnich dniach ukazało się kolejna - 28. już - edycja listy TOP500, na której wymieniono 500 najpotężniejszych superkomputerów na świecie. Na pierwszym miejscu po raz kolejny znalazł się BlueGene/L IBM-a, mogący poszczycić się oszałamiającą wydajnością 280,6 teraflopów, czyli 280,6 biliona operacji na sekundę. Ze statystyk wynika, że większość komputerów z listy wyposażona jest w procesoty Intela (aczkolwiek popularność tych układów powoli maleje) i pracuje pod kontrolą Linuksa. Najwięcej superkomputerów działa w USA, Japonii oraz Wielkiej Brytanii. Niestety, na liście wciąż nie ma komputera z Polski - o przyczynach takiego stanu rzeczy (i nie tylko) rozmawiamy z Rafałem Tylmanem, głównym administratorem w Zespole ds. Komputerów Dużej Mocy i Oprogramowania w Centrum Informatycznym Trójmiejskiej Akademickiej Sieci Komputerowej.

Projekt TOP500 powstał w 1993 roku. Jego twórcami są uczeni z Laboratorium Innowacyjnych Technik Komputerowych Uniwersytetu Tennessee, Uniwersytetu w Mannheim oraz pracownicy NERSC (National Energy Research Scientific Computing Center). Co sześć miesięcy przygotowują oni zestawienie najbardziej wydajnych maszyn liczących na świecie.

Pierwsza piątka

Na pierwszym miejscu wciąż niepodzielnie króluje IBM-owski system BlueGene/L. Komputer, pracujący na potrzeby należącego do Departamentu Energii Lawrence Livermore National Laboratory (LLNL) w teście Linpack osiągnął maksymalną wydajność 280,6 teraflopów, czyli 280,6 biliona operacji na sekundę. Teoretyczna wydajność tej maszyny jest jednak znacznie wyższa i wynosi 367 teraflopów.

 BlueGene/L firmy IBM

BlueGene/L firmy IBM

Na 2. miejscu listy nastąpiła zmiana i znalazł się na nim drugi w historii komputer, którego wydajność przekroczyła 100 teraflopów - Red Storm. Autorem tego komputera jest firma Cray, która zbudowała go na zamówienie Sandia National Laboratory. Najwyższa zmierzona wydajność Red Storma to 101,4 teraflopa. Trzecie miejsce, po spadku z drugiego, należy do kolejnej maszyny IBM-a. Urządzenie eServer Blue Gene Solution wykonuje nawet 91,2 biliona operacji zmiennoprzecinkowych w ciągu sekundy. Błękitny Gigant stworzył go na potrzeby swojego Centrum Badawczego im. Thomasa Watsona.

Za Blue Gene znalazł się ASC Purple. To kolejny IBM-owski komputer, który stoi w LLNL. Jego wydajność to 75,76 teraflopa. Na piątym miejscu spotykamy najpotężniejszy superkomputer Europy. MareNostrum, czyli BladeCenter JS21 Cluster zbudowany przez IBM-a, wykorzystywane jest przez Barcelońskie Centrum Superkomputerowe. Nasze Morze, bo tak należy tłumaczyć jego nazwę, nawiązuje do starożytnego Rzymu. Mieszkańcy współczesnych Włoch tak właśnie określali Morze Śródziemne. MareNostrum osiągnął szczytową wydajność rzędu 62,63 teraflopa. Słynny EarthSimulator, który przez 5 kolejnych edycji TOP500 znajdował się na pierwszym miejscu, ze swoją wydajnością rzędu 35,86 teraflopa spadł obecnie na miejsce 14.


Zobacz również